Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. do ME 2013: Białorusini niespodziewanie przodują w grupie

Kwal. do ME 2013: Białorusini niespodziewanie przodują w grupie

fot. archiwum

W walce o udział w przyszłorocznych mistrzostwach Europy siatkarzy nieustępliwi są Niemcy, którzy wygrali swoje trzecie spotkanie w drugiej rundzie, tym razem pokonując reprezentację Szwecji. W grupie B Holendrzy pokonali dobrze spisujący się Izrael.

Grupa A:

Zwycięstwo Białorusinów nad Wielką Brytanią dało im pozycję lidera grupy A po pierwszej części kwalifikacji. Jest to dość niespodziewany rezultat, ale podopieczni Wiktora Sidelnikowa w pełni sobie na to zasłużyli. – Kiedy przyjechaliśmy do Vila do Conde, naszym celem było wygranie jednego meczu, może dwóch, ale nigdy nie przeszło mi przez myśl, że osiągniemy taki wynik. A teraz jedziemy do Turcji i postaramy się zrobić to samo – przyznał trener białoruskiej reprezentacji.

Wielka Brytania – Białoruś 1:3
(15:25, 25:23, 23:25, 19:25)



Na sam koniec niedzielnych zmagań Portugalczycy po prawie dwóch i pół godzinach walki pokonali Turków 3:2. Mecz obfitował w błędy, przy czym gospodarze, mimo wygranej, popełnili ich więcej. Siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego kończą więc pierwszy turniej drugiego etapu kwalifikacji na drugiej pozycji, co jest pewnego rodzaju niespodzianką.

Portugalia – Turcja 3:2
(25:23. 20:25, 27:25, 22:25, 15:13)

Tabela:

1. Białoruś        3 9 pkt. 9:2
2. Portugalia      3 5 pkt. 6:7
3. Wielka Brytania 3 3 pkt. 6:8
4. Turcja          3 2 pkt. 5:9

Grupa B:

Po wczorajszej zaskakującej wygranej nad Estonią, dzisiaj Izraelczycy nie sprawili niespodzianki i „planowo” przegrali z Holandią. Początek meczu był dla podopiecznych trenera Bara Netzera bardzo udany, bo wyszli oni na prowadzenie 14:9. Nie utrzymali go jednak długo i potem już na boisku dominowali tylko Holendrzy. Nie przeszkodziła im w tym nawet kontuzja ich środkowego, Basa van Bemmelena. – Wykonaliśmy nasze zadanie i teraz w przyszłym tygodniu musimy pokonać w drugim turnieju Belgię, by zakwalifikować się do mistrzostw Europy – powiedział po spotkaniu Edwin Benne, trener Pomarańczowych.

Holandia – Izrael 3:0
(25:23, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Holandia: Abdel-Aziz (6), Ter Horst (2), Maan (5), Van Bemmelen (4), Kooistra (21), Krolis, Jorna (libero) oraz Rauwerdink (5), Overbeeke (10) i Bontje (2)
Izrael: Osokin (5), Faiga (12), Hilman (5), Brekel (6), Katzenelson (1), Shafranovich, Schwartz-Shmoel (libero) oraz Hershko (2) i Weisman

Belgowie do wygrania turnieju w Kortrijk potrzebowali ugrania dwóch setów, jednak początek spotkania z Estonią wcale nie zapowiadał, że uda im się wygrać chociaż jeden. Gospodarze przegrywali już 0:2 w setach, kiedy Gert Van Walle rozpoczął swój show. Belgijski atakujący w samej tylko trzeciej partii zdobył 12 punktów i wspierany przez Matthijsa Verhannemana i Pietera Verheesa odwrócił losy spotkania. Dla Estonii była to trzecia z rzędu porażka w tie-breaku.

Estonia – Belgia 2:3
(25:20, 25:23, 22:25, 20:25, 10:15)

Składy zespołów:
Estonia: Pajusalu, Pupart (11), Kreek (18), Toobal (1), Juhkami (14), Venno (24), Rikberg (libero) oraz Keel, Esna, Koresaar i Ennemuist (8)
Belgia: Depestele (2), Klinkenberg (7), Claes (6), Verhees (7), Van de Voorde (17), Van Walle (32), Derkoningen (libero) oraz Van den Dries, Verhanneman (11) i Raymaekers

Tabela:

1. Belgia   3 7 pkt. 9:4
2. Holandia 3 6 pkt. 8:5
3. Estonia  3 3 pkt. 6:9
4. Izrael   3 2 pkt. 3:8

Grupa E:

W ostatnim dniu turnieju rozgrywanego w Charkowie Niemcy bez większych problemów pokonali Szwecję 3:0. W dzisiejszym meczu Vital Heynen zdecydował, że na boisku zagrają jednocześnie obaj jego atakujący, tak więc obok Gyorgy Grozera zobaczyliśmy też Jochena Schöpsa, który oprócz ataku był odpowiedzialny także za przyjęcie. Nie do końca się ten patent sprawdził i w drugim secie atakującego Resovii zastąpił Sebastian Schwarz. Nasi zachodni sąsiedzi zakończyli pierwszą część kwalifikacji z kompletem punktów i trudno się spodziewać, by za tydzień w Mariborze nie zapewnili sobie biletu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy.

Niemcy – Szwecja 3:0
(25:22, 25:20, 25:19)

Składy zespołów:
Niemcy: Kaliberda (12), Bohme (10), Grozer (16), Schops (6), Kampa (6), Fischer (7), Steuerwald (libero) oraz Szwarz (5), Tischer i Klein
Szwecja: Lundgren (9), Knutsson (2), Nilsson M. (15), Nilsson W. (6), Sundberg (3), Lushtak (5), Wijk Tegenrot A. (libero) oraz Wijk Tegenrot J. (1), Pettersson (1) i Larsson (5)

Także w trzech setach zakończyły się zmagania Ukrainy i Słowenii. Przed meczem to na gospodarzach ciążyła większa presja, bo zgubili punkt z outsiderem tej grupy, reprezentacją Szwecji. Słoweńcy zaś podeszli bardziej na luzie i wygrali 3:0, co dało im drugie miejsce w grupie. Jest to dobry rezultat, biorąc pod uwagę fakt, że trener Veselin Vukovic nie do końca mógł skorzystać z pomocy wszystkich zawodników ze względu na kontuzje. Z drugiej strony Ukraina i Szwecja nie okazały się zbyt wymagającymi rywalami. Słoweńcy śmiało mogą więc myśleć o utrzymaniu drugiej lokaty i awansie do baraży, bo pierwsze miejsce wydaje się być zarezerwowane dla reprezentacji Niemiec.

Ukraina – Słowenia 0:3
(21:25, 21:25, 23:25)

Składy zespołów:
Ukraina: Zhylinskyi (3), Storozhylov (1), Kapaiev (1), Kapelus (6), Tyutlin (27), Rudnytskyi (4), Tatarintsev (libero) oraz Kovalchuk, Tomyn i Iereshchenko (4)
Słowenia: Pajenk (10), Planinc (9), Satler, Gasparini (20), Urnaut (15), Vidic (2), Plot (libero)

Tabela:

1. Niemcy   3 9 pkt. 9:1
2. Słowenia 3 6 pkt. 6:4
3. Ukraina  3 2 pkt. 4:8
4. Szwecja  3 1 pkt. 3:9

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved