Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W pierwszym sparingu górą kędzierzynianie

W pierwszym sparingu górą kędzierzynianie

fot. archiwum

Pierwsze sparingi za sobą mają już siatkarze Jastrzębskiego Węgla oraz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. To właśnie ci drudzy okazali się lepsi w przedsezonowym starciu, wygrywając w czterech setach.

Zarówno Jastrzębski Węgiel, jak i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przystąpiły do swojego pierwszego sparingu w ramach przygotowań do nowego sezonu w uszczuplonych składach. Ubytki kadrowe spowodowane są zaangażowaniem wielu zawodników w obowiązki reprezentacyjne. Ze względu na udział w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy, w Jastrzębskim Węglu zabrakło: Tiago Violasa, Roba Bontjego oraz Simona Tischera, natomiast zespół z Kędzierzyna-Koźla musiał sobie w piątek radzić w Jastrzębiu bez Ukraińca Serhija Kapelusa. Pierwszy trener ZAKSY Daniel Castellani, będący jednocześnie szkoleniowcem reprezentacji Finlandii, również uczestniczy w jednym ze wspomnianych turniejów kwalifikacyjnych i w Polsce pojawi się dopiero po jego zakończeniu. Natomiast z powodu kłopotów z wizą do zespołu z Opolszczyzny nie dołączył jeszcze Dominikańczyk Elvi Dalsires Contreras.

Trenerzy Lorenzo Bernardi oraz Sebastian Świderski (to on dowodził swoim zespołem z ławki trenerskiej) potraktowali piątkowe spotkanie wybitnie szkoleniowo. W meczu rozegrano w sumie cztery sety, ale pierwsza partia odbyła się według bardzo luźnych reguł, nieco przypominających stare zasady punktacji w siatkówce. Otóż, ta drużyna, która wygrała pierwszą akcję po przyjęciu, miała następnie dorzucaną z boku tzw. wysoką piłkę do ataku. Jeśli ją skończyła, otrzymywała punkt. Jeśli sztuka ta się nie powiodła, punkt nie był przyznawany żadnemu z zespołów. Rotacja na parkiecie odbywała się po każdym zdobytym „dużym” punkcie, czyli po dwóch wygranych akcjach. Punkt był zdobywany także przy własnej zagrywce. Tę partię rozstrzygnęli na swoją korzyść goście z Kędzierzyna-Koźla, wygrywając ją do 17. Kolejne trzy sety rozegrano już normalnym, obowiązującym w lidze systemem, z tym że ostatni z tych setów skończył się podobnie jak tie-break, czyli po zdobyciu przez jedną z drużyn jako pierwszej piętnastu punktów.

Warto odnotować, że w obu drużynach z bardzo dobrej strony pokazali się nowi gracze. W jastrzębskim zespole w obronie brylował libero Damian Wojtaszek, a Matteo Martino zaprezentował kilka efektownych i co ważne – skutecznych ataków (43% efektywność w tym elemencie, 14 punktów). W przyjęciu Włoch również był bardzo stabilny. W ZAKSIE wielkim kunsztem, zwłaszcza w grze obronnej, wykazywał się Brazylijczyk Felipe Luiz Fonteles. Inny nowy nabytek, Łukasz Wiśniewski, skończył pięć z ośmiu ataków, a do tego dołożył dwa punktowe bloki.



Skuteczność zagrywki, przyjęcie i atak w obu zespołach były na zbliżonym poziomie, natomiast zawodnicy ZAKSY mieli wyraźną przewagę w bloku. Im bliżej końca spotkania, tym więcej rotacji w składzie stosowali obydwaj szkoleniowcy.

Po meczu przedstawiciele tak jednej, jak i drugiej ekipy zgodnie podkreślali, że wynik miał w tym sparingu drugorzędne znaczenie.

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(17:25, 25:20, 21:25, 10:15)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Steuerwald, Holmes, Polański, Martino, Kubiak, Wojtaszek (libero) oraz Gierczyński, Malinowski i Zbierski
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Rouzier, Zagumny, Wiśniewski, Gladyr, Fonteles, Ruciak, Gacek (libero) oraz Pilarz, Witczak, Zapłacki, Koziura i Możdżonek

 

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved