Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. do ME 2013 M: Niemcy i Francuzi ponownie zwycięscy

Kwal. do ME 2013 M: Niemcy i Francuzi ponownie zwycięscy

fot. archiwum

Tym razem Niemcy potrzebowali zaledwie trzech setów na pokonanie rywala - tyle wystarczyło, by wygrać ze Słowenią w drugim dniu turnieju rozgrywanego w Charkowie. Francuzi zaś dzięki zwycięstwu nad Węgrami wygrali turniej w Szeged.

Grupa D

Czarnogórcy kontynuują swoją zwycięską serię. Po odprawieniu wczoraj w trzech setach Greków, dzisiaj w takim samym stosunku pokonali Rumunów, co oznacza, że mają oni realne szanse na awans do mistrzostw Europy. Praktycznie w każdej z trzech partii przewaga podopiecznych Ivana Joksimovicia nie podlegała dyskusji. – Jestem bardzo zadowolony. To był dla nas bardzo ważny mecz i zdołaliśmy go wygrać. Teraz pojedziemy do Finlandii i postaramy się utrzymać drugie miejsce w grupie, by mieć szanse na awans do trzeciej rundy kwalifikacji – powiedział po meczu zadowolony Joksimovic.

Rumunia – Czarnogóra 0:3
(21:25, 20:25, 16:25)



Składy zespołów:
Rumunia: Stancu (4), Maries, Bala (11), Bartha (1), Gontariu (7), Mihalcea (10), Feher (libero) oraz Pavel, Gheorghita, Matei (3) i Stoian
Czarnogóra: Bojic (8), Dabovic (3), Milivojevic (14), Suljagic (9), Markovic (8), Culafic (10), Rasovic (libero) oraz Cuk (2) i Boskovic


Sobotnie mecze w turniejach kwalifikacyjnych obfitowały w niespodzianki. Świadkami kolejnej byli kibice tłumnie zgromadzeni w hali w Trikali. Grecy bowiem w trzech setach pokonali faworyzowanych Finów i nadal pozostają w grze o miejsce na przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Pierwsza partia stała pod znakiem dominacji gospodarzy, w drugiej było nieco więcej walki, ale Grecy w drugiej połowie seta ponownie odskoczyli rywalom. W trzeciej odsłonie meczu Finowie prowadzili już 10:5, ale miejscowi wyrównali na 21:21 po serii asów Mitara Tzouritsa. Końcówka ponownie należała do podopiecznych Alekosa Leonisa, który nie krył zadowolenia po meczu. – Dzisiaj świętujemy jedno z największych zwycięstw w historii – stwierdził.

Grecja – Finlandia 3:0
(25:19, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Grecja: Christosfidelis (13), Tzourits (19), Petreas (7), Prousalis (5), Kokkinakis (1), Soultanopoulos (6), Stefanou (libero) oraz Karipidis, Pelekoudas (1) i Stivachtis
Finlandia: Esko (3), Siltala (2), Kunnari (6), Shumov (6), Oivanen Matti (5), Ojansivu (15), Mäntylä (libero) oraz Tervaportti, Hietanen (6) i Oivanen Mikko


Grupa E

Niemcy wygrali kolejne spotkanie, tym razem 3:0 pokonując Słowenię. Pierwszy set to czas najlepszej gry podopiecznych Veselina Vukovicia – dzięki dobrej postawie Mitji Gaspariniego wyszli oni na prowadzenie 13:10. Niemcy doprowadzili do remisu 14:14, a potem odskoczyli rywalowi na kilka punktów, zwyciężając w pierwszej partii. Dwa kolejne sety, chociaż nie bez problemów, także wygrali podopieczni Vitala Heynena. Najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania był Gyorgy Grozer, który zdobył aż 28 punktów, przy 55% skuteczności w ataku.

Słowenia – Niemcy 0:3
(23:25, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
Słowenia: Pajenk (5), Planinc (5), Satler (2), Gasparini (19), Urnaut (11), Vidic (4), Plot (libero) oraz Flajs, Pokersnik (3) i Ropret
Niemcy: Schwarz (9), Tischer (3), Kaliberda (10), Böhme (3), Grozer (28), Fischer (3), Steuerwald (libero) oraz Fromm, Schöps i Kampa (1)


Szwedzi napsuli dzisiaj nieco krwi Ukraińcom, przegrywając z nimi dopiero w tie-breaku. Po skandynawskiej stronie siatki oczywiście wyróżniającym się zawodnikiem był Marcus Nilsson z dorobkiem 34 punktów, w ukraińskiej drużynie najwięcej (26) punktów zdobył Sergij Tiutlin. – Jestem niezmiernie zadowolony z tego, co pokazali chłopcy. Wszyscy nam mówili, że nie mamy szans przeciwko Ukrainie – cieszył się po meczu Johan Isacsson, trener szwedzkiej reprezentacji. Nie zmienia to jednak faktu, że jego podopieczni nadal pozostają bez wygranej i to raczej szybko nie ulegnie zmianie, bo w niedzielę zagrają przeciwko niepokonanym jak dotąd Niemcom.

Szwecja – Ukraina 2:3
(25:22, 20:25, 29:27, 18:25, 8:15)

Składy zespołów:
Szwecja: Lundgren (12), Knutsson (8), Wijk Tegenrot J. (3), Nilsson M. (34), Nilsson W. (2), Lushtak (4), Wijk Tegenrot A. (libero) oraz Bilger, Tholse (1), Pettersson (6), Sundberg (7) i Larsson (1)
Ukraina: Zylinskij (9), Storożyłow (3), Kapajew (22), Kapelus (15), Tiutlin (26), Rudnickij (13), Tatarincew (libero) oraz Kowalczuk, Teriomenko i Tomyn (1)


Grupa F

Łotysze sprawili sporą niespodziankę, pokonując 3:2 Hiszpanów. Dzięki tej wygranej zakończyli oni turniej w węgierskim Szeged na drugiej pozycji. Po gładko wygranym przez podopiecznych Raimondsa Vilde pierwszym secie, drugi był bardzo wyrównany i dopiero w końcówce siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego odskoczyli rywalowi i doprowadzili do remisu 1:1. Hiszpanie wygrali też kolejną partię, ale w następnej nie zdołali postawić kropki nad i, gdyż dzięki dobrej grze Laurisa Iecelnieksa i Ansisa Medenisa, rywale doprowadzili do tie-breaka. Piąty set stał pod znakiem dominacji Łotyszy, którzy pewnie wygrali tę partię do 8.

Łotwa – Hiszpania 3:2
(25:18, 20:25, 22:25, 25:18, 15:8)

Składy zespołów:
Łotwa: Petrusevics (4), Medenis (10), Celitans (12), Korzenevics (14), Petrovs (4), Egleskalns (13), Ivanovs (libero) oraz Sauss (1) i Iecelnieks (7)
Hiszpania: Hernan (2), Noda (15), Altayo (11), Delgado (14), Sugranes (7), Perez (24), Llenas (libero) oraz Sevillano (4), Rodriguez i Viciana


Francuzi potrzebowali zaledwie 68 minut, by pokonać Węgrów 3:0. Dodatkowo bardzo na rękę trójkolorowym był podział punktów w dzisiejszym meczu Hiszpania – Łotwa. To oznacza, że pierwszą część kwalifikacji Les Bleus kończą na pozycji lidera grupy F. – W pierwszym secie mieliśmy trochę problemów dzięki znakomicie spisującemu się Barotiemu, to takie prawdziwe „zwierzę", którego ataki mijały górą blok. Później jednak udało nam się go zatrzymać i ominąć – podsumował spotkanie Laurent Tillie, szkoleniowiec francuskiej reprezentacji, dodając: – Dzisiaj wieczorem napijemy się po małym piwie i od jutra wracamy do treningów, by przygotować się i wyeliminować kilka drobiazgów, które mi się nie spodobały.

Węgry – Francja 0:3
(20:25, 15:25, 16:25)

Składy zespołów:
Węgry: Kaszap (3), Baroti (15), Kovacs (2), Nagy (3), Gergye (5), Szalai (8), Papai (libero) oraz Kecskemeti, Szabo (1) i David
Francja: Trefle (10), Moreau (25), Ngapeth (8), Pujol (1), Tillie (5), Le Roux (4), Grebennikov (libero) oraz Toniutti (1) i Sol (1)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved