Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jacek Nawrocki: Zawsze zakładamy grę o najwyższe cele

Jacek Nawrocki: Zawsze zakładamy grę o najwyższe cele

fot. archiwum

PGE Skra Bełchatów ma za sobą towarzyski mecz z  Asseco Resovią Rzeszów, a już wkrótce zagra o Superpuchar i KMŚ. - Potraktujemy ten mecz jak najbardziej poważnie - mówi o Superpucharze  trener Jacek Nawrocki.

Dziś zagraliście w nietypowym ustawieniu, z Mariuszem Wlazłym na przyjęciu. Jest to eksperyment czy może rozwiązanie, które będziemy oglądać w trakcie sezonu?

Jacek Nawrocki: – Jest to dla nas nowe doświadczenie. Może się zdarzyć, że wariant ten wykorzystamy w lidze, aktualnie mamy czas na sprawdzenie wszystkich możliwości. Niemniej jednak z ostatecznymi decyzjami musimy poczekać.

Co się dzieje z Konstantinem Cupkoviciem, nie uczestniczył on w pełni w rozgrzewce?



Rzeczywiście. Konstantin ma kontuzję kolana. Musimy odczekać jeszcze dwa tygodnie, aby mógł wznowić treningi.

Pozostając przy zawodnikach. Jak to jest przygotowywać się, mając w zasadzie do dyspozycji tylko jednego rozgrywającego?

– W tej chwili mamy Łukasza Zugaja i on spełnia rolę drugiego rozgrywającego w sposób wystarczający, nie jest to dla nas jakiś wielki kłopot.

A  kogo kibice mogą się spodziewać na tej pozycji? Wydawałoby się, że przychodząc za Miguela Falaskę, właśnie nieobecny jeszcze Vińcić będzie nominalnym rozgrywającym.

– Nie mam pojęcia. Tak naprawdę mamy rywalizację na każdej pozycji. Dopiero bezpośrednia konfrontacja rozgrywających pokaże, który z nich będzie tym wiodącym.

Jak pan podchodzi do superpucharu? Odbywa się on tuż przed sezonem, kiedy forma będzie się dopiero krystalizowała. Przypuszczam, że w perspektywie Klubowych Mistrzostw Świata, w których bierzecie udział, czas może być bardzo istotny.

Potraktujemy ten mecz jak najbardziej poważnie, tym bardziej że stanowi dobre przetarcie przed ligą, natomiast nie przesadzałbym z wartością tej rozgrywki. Niemniej jednak jest to walka sportowa, trzeba zachować się profesjonalnie. Jaka będzie wartość i sportowa, i marketingowa – zobaczymy. Po raz pierwszy zorganizowano taki mecz i myślę, że trzeba wstrzymać się z opiniami do jego rozegrania.

Jeśli już wspomniałam o Klubowych Mistrzostwach Świata. Zenit Kazań w grupie, to chyba nie było zbyt szczęśliwe losowanie?

Prześladuje nas ten Zenit Kazań, ale już się chyba polubiliśmy. Tak szczerze mówiąc, to zaprzyjaźniliśmy się z trenerem Alekno.

Zaprzyjaźnić się z trenerem Alekno, brzmi trochę niewiarygodnie.

Nie, nie, przesympatyczny człowiek, otwarty, dusza trener, który naprawdę potrafi się zachować w każdej sytuacji. Mamy ich w grupie, ale na pewno celem będzie wyjście do półfinału i później walka o jak najwyższe miejsce. Jak będzie,  zobaczymy.

Jakie są plany na ten sezon? Puchar Polski, mistrzostwo Polski, jak najwyżej w europejskich i światowych rozgrywkach?

– Nigdy nie robimy takich planów. Zawsze zakładamy, że gramy o najwyższe cele, bez określania, czy ma być to mistrzostwo czy wicemistrzostwo, to może nas tylko zgubić. Tak naprawdę trzeba trzymać fason w każdym spotkaniu i tego będziemy przestrzegać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved