Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Martina Viestová: Izrael to bardzo nieprzyjemny rywal

Martina Viestová: Izrael to bardzo nieprzyjemny rywal

fot. archiwum

- Cieszę się, że już jestem z powrotem - mówi rozgrywająca reprezentacji Słowacji Martina Viestová, która po trzech latach wraca do drużyny narodowej, aby pomóc swoim koleżankom w uzyskaniu kwalifikacji na mistrzostwa Europy.

W Popradzie zagracie o wielką stawkę. Którego z przeciwników uważasz za najsilniejszego?

Martina Viestová: – Hiszpanię i Izrael. Musimy też uważać na Szwedki, które na papierze są najsłabsze. Jesteśmy dobrze przygotowane do meczu z każdym rywalem i pokażemy to w każdym spotkaniu.

Co wiesz o waszych rywalkach?



– Z Hiszpankami sparowałyśmy trzy lata temu w Nitrze, ale od tego momentu na pewno sporo się w ich drużynie zmieniło. Zobaczymy, jak zaprezentują się w pierwszym turniejowym pojedynku z Izraelem i na podstawie tego meczu będziemy się przygotowywać. Izrael natomiast wyeliminował nas przed dwoma laty i muszę przyznać, że jest to bardzo nieprzyjemny rywal. Wprawdzie nie grałam w tamtym spotkaniu, ale widziałam kilka zawodniczek w spotkaniu ligowym z Prostějovem. To silny przeciwnik i musimy zagrać na maksimum swoich umiejętności, żeby wygrać.

Jaki wynik satysfakcjonowałby cię po pierwszym turnieju?

– Byłoby super, gdybyśmy przed własną publicznością zgarnęły komplet zwycięstw. Jechałybyśmy potem w lepszych nastrojach na drugi turniej do Izraela. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie.

Wracasz do drużyny narodowej po trzech latach. Jak przyjęły cię koleżanki?

– Cieszę się, że już jestem z powrotem. W reprezentacji zawsze była dobra atmosfera. Zespół przez te trzy ostatnie lata trochę się zmienił, ale młode zawodniczki dostosowały się bardzo dobrze i świetnie pasują do systemu gry.

W reprezentacji tworzycie duet rozgrywających z Moniką Smák. Jak wygląda między wami rywalizacja o miejsce w składzie?

– Grałyśmy razem już w 2009 roku na mistrzostwach Europy w Polsce. Monika była i stale jest dla mnie wzorem. Bardzo ją lubię, a znamy się już jakiś czas, kiedy jeszcze z moją mamą grała w Kežmaroku. Nie uważam, żeby między nami była rywalizacja. Ona zawsze służy mi swoim doświadczeniem, za co jestem jej bardzo wdzięczna.

* W Popradzie rozmawiał Filip Hudec (svf.sk)
** Tłumaczenie: Mikołaj Lipowski (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna, svf.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved