Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Winnik: Na parkiecie nie ma sentymentów

Wojciech Winnik: Na parkiecie nie ma sentymentów

fot. archiwum

Wojciech Winnik po 10 latach gry w Jokerze Piła, Treflu Gdańsk i Indykpolu AZS Olsztyn wrócił do rodzinnych Suwałk. W zespole Ślepska oficjalnie zadebiutował w ostatni weekend podczas Memoriału Józefa Gajewskiego.

W finale memoriału Ślepsk zmierzył się z Treflem Gdańsk, czyli byłymi kolegami z drużyny Wojciecha Winnika.W zawodowstwie nie ma miejsca na sentymenty. Oczywiście przed meczem były uściski dłoni, wymiana zdań, ale na parkiecie jest ciężka walka. Spięcia pod siatką pokazały, że nie było odpuszczania ze strony chłopaków z Gdańska, a także z mojej – wyjaśnił zawodnik.

Atakujący powiedział także kilka słów na temat drużyny. – Na dzisiaj Ślepsk to zespół składający się z bardzo ambitnych chłopaków z dużym potencjałem. Myślę, że jeśli utrzymają swoje zaangażowanie w pracy i pasję, z którą to wykonują, z ich gry będzie płynąć sama radość – zauważył siatkarz.

Poziom sportowy i organizacyjny cały czas się podnosi. – Zespoły pierwszoligowe udowodniły na tym turnieju, że pierwsza liga rośnie w siłę z roku na rok. Zamknięcie ligi sprawiło, że PlusLiga trochę odcina się od swojego zaplecza, ale na tym poziomie rozgrywek jest coraz lepsza praca szkoleniowa, więcej organizacyjnego profesjonalizmu. Pierwsza liga jest ligą ogólnopolską i drzemie w niej potencjał dla sponsorów. Może jest niedoceniana medialnie, ale to się będzie zmieniać – uważa Winnik.



źródło: inf. własna, slepsksuwalki.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved