Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Siergiej Tietiuchin – żywa legenda (część III)

Siergiej Tietiuchin – żywa legenda (część III)

fot. archiwum

Superbohater, super zawodnik, legenda siatkówki - to tylko niektóre z określeń, jakimi sportowe media posługiwały się w odniesieniu do Siergieja Tietiuchina po IO w Londynie. 36-letni przyjmujący z Uzbekistanu już na stałe wpisał się w historię rosyjskiej siatkówki.

Gajic, Alekno, Bagnoli

Brak znaczącego sukcesu Sbornej przełożył się na częste zmiany szkoleniowców. Po klęsce na mistrzostwach świata w 2006 roku zwolniony został Zoran Gajić, a na jego następcę wybrano Władimira Aleknę. Pierwszy rok jego pracy zakończył się trzema srebrnymi medalami. Siergiej Tietiuchin, który nie brał udziału w rozgrywkach Ligi Światowej, musiał zadowolić się krążkami wywalczonymi podczas mistrzostw Europy w Moskwie oraz japońskiego Pucharu Świata. W kolejnym sezonie imprezą docelową były igrzyska olimpijskie, rozgrywane w Pekinie. Możliwość gry o złoto Sborna zaprzepaściła dopiero w półfinale, przegrywając w tie-breaku dwoma małymi punktami z drużyną Stanów Zjednoczonych.

Po powrocie z tej imprezy Tietiuchin zapowiedział zakończenie reprezentacyjnej kariery, a na stanowisku trenera Sbornej zasiadł Włoch Daniele Bagnoli. – Wtedy rzeczywiście myślałem, że na reprezentację nie znajdę już sił. Wiele rzeczy ułożyło się nie po mojej myśli. Nie chcę jednak odejść bez olimpijskiego złota. Zostałyby wtedy niezrealizowane ambicje, z którymi nie wiedziałbym, co zrobić – tłumaczył później swoją pierwotną decyzję Rosjanin. Rozwiał także wątpliwości odnośnie wpływu nowego trenera na jej późniejszą zmianę. – Jeszcze przed jego przyjazdem zdecydowałem, że jeśli dostanę powołanie, to je przyjmę. Omówiłem to z bliskimi, którzy mieli podobne zdanie. A potem Bagnoli przekonał mnie, że mogę pomóc tej drużynie. Znaleźliśmy także optymalny wariant moich przygotowań – dodał Tietiuchin.



Dwa lata pod wodzami włoskiego szkoleniowca nie mogą być jednak zaliczone do udanych. Kolejne przegrane mistrzostwa świata doprowadziły do jego szybkiego odwołania. Rosyjski związek postanowił wówczas jeszcze raz zaufać Aleknie i powierzył reprezentację w jego ręce.

Nowa Rosja Władimira Alekny, Londyn

Białoruski szkoleniowiec już na samym początku zapowiedział ogromne zmiany. Postanowił między innymi, że w drużynie narodowej zawodnicy będą grali bez stałego dofinansowania, a nagradzani będą jedynie za osiągnięte wyniki. W dużym stopniu odmłodził także zespół, przez co początkowo nie było w nim miejsca dla Siergieja Tietiuchina. Bez niego Rosjanie w świetnym stylu zwyciężyli w 2011 roku Ligę Światową, jednak nie byli w stanie powtórzyć tego sukcesu podczas mistrzostw Starego Kontynentu. 36-letni przyjmujący szansę powrotu dostał dopiero podczas listopadowego Pucharu Świata. Do czasu odniesionej kontuzji był on wtedy jedną z głównych postaci zespołu, który ostatecznie sięgnął po złoto.

Prawdziwym sprawdzianem filozofii wprowadzonej przez Aleknę były jednak dopiero igrzyska olimpijskie w Londynie. W stolicy Wielkiej Brytanii kapitalne zawody rozegrał Siergiej Tietiuchin, co bez większych problemów pozwoliło Rosjanom awansować do ścisłego finału. Tam przyszło im się mierzyć z Brazylijczykami, którzy także we wcześniejszych spotkaniach zaprezentowali się ze świetnej strony. Pierwsze dwie partie spotkania z ogromną łatwością wygrali Canarinhos. W kolejnym secie Władimir Alekno postanowił zaryzykować i dokonał fundamentalnych zmian w składzie. Siatkarze Sbornej ostatecznie zdołali odbudować swoją grę, w następnych setach odwracając role na boisku. W samym tie-breaku nie pozostawili już szans swoim rywalom, co pozwoliło im stanąć na najwyższym stopniu podium. Ogromny wkład w ten sukces również i tym razem miał sam Tietiuchin. – On musi być w tej drużynie. Co do tego nie ma wątpliwości. Jest on ważny nie tylko na boisku, ale również w szatni. To właśnie on pozwolił nam wrócić w trzecim secie od stanu 19:22. Można powiedzieć, że to, co się wydarzyło, to cud. To wszystko było jednak efektem jego ogromnego doświadczenia oraz umiejętności. Bez niego nie zdobylibyśmy złota – ocenił grę swojego podopiecznego Władimir Alekno.

Po zakończeniu spotkania finałowego Siergiej Tietiuchin ogłosił, że był to jego ostatni pojedynek w barwach drużyny narodowej. Tym samym zakończył on swoją przygodę ze Sborną z 293 spotkaniami na koncie oraz zdobytymi 2 298 punktami. Te wyniki czynią go rekordzistą w obu tych kategoriach wśród wszystkich rosyjskich siatkarzy. Jest on także jedynym zawodnikiem w historii tego sportu, który czterokrotnie stawał na podium igrzysk olimpijskich. Po powrocie z Londynu został dodatkowo odznaczony przez rosyjskie władze Medalem Honoru.

Co dalej?

Rozbrat z reprezentacją narodową nie oznacza dla Tietiuchina ostatecznego końca z siatkówką. Już niedługo rozpocznie on kolejny sezon klubowy w barwach Lokomotiwu Biełgorod – zespołu, w którym rozpoczęła się jego profesjonalna kariera oraz z którym święcił swoje największe triumfy. Obecność w składzie takich gwiazd jak Dmitrij Muserskij, Gyorgy Grozer czy Taras Chtiej pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Sam Siergiej również nie planuje jeszcze złożyć broni i z pewnością będzie chciał zakończyć sportową karierę w możliwie najlepszy sposób. Jak sam przyznaje, nie jest jeszcze pewien tego, co będzie później. – Rozważam oczywiście zostanie trenerem, jednak przestawienie się na tę rolę nie jest łatwe. Dużo rozmawiałem o tym z Władimirem Alekną. Radził mi, abym od razu postarał się trafić do mocnego zespołu, co pozwoli mi wejść w to całym sobą – odpowiedział w jednym z wywiadów na pytanie o swoje życie po ostatnim rozegranym spotkaniu.

Jakkolwiek nie potoczą się dalsze losy urodzonego w Uzbekistanie siatkarza, na stałe zagwarantował on już sobie miejsce w historii rosyjskiej siatkówki. – Jestem szczęśliwy, że miałem okazję z nim pracować. To niesamowicie pracowity, spokojny oraz inteligentny człowiek – powiedział o Siergieju Giennadij Szypulin, przez wiele lat pracujący z nim w klubie oraz reprezentacji.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved