Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Siatkarki Chemika Police z Pucharem Prezydenta Szczecina

Siatkarki Chemika Police z Pucharem Prezydenta Szczecina

fot. archiwum

Pierwszoligowy Chemik Police zajął pierwsze miejsce w Turnieju o Puchar Prezydenta Szczecina. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza pokonały drugoligowe zespoły ze Szczecina, Sulechowa, Świecia i Poznania. Groźnej kontuzji doznała Dominika Sobolska.

Trudno było spodziewać się innego wyniku, jeśli do rywalizacji staje kandydat do awansu do ekstraklasy i cztery drugoligowe zespoły. Naszpikowany gwiazdami i doświadczonymi zawodniczkami z ekstraklasy Chemik Police pewnie wygrał w Szczecinie wszystkie cztery spotkania i sięgnął po puchar prezydenta tego miasta.

W pierwszym meczu podopieczne Mariusza Wiktorowicza wygrały 4:0 (trenerzy umówili się, że każdy mecz składać się będzie z czterech setów) z drugoligowym Piastem Szczecin, w barwach którego zagrało pięć byłych zawodniczek zespołu z Polic. Joanna Sowa, Natalia Matusz, Katarzyna Graczyk, Agnieszka Kazaniecka i Aneta Duda jeszcze niedawno występowały w barwach Chemika. – Zespół Piasta bardzo ambitnie podszedł do tego spotkania, my z kolei udowodniliśmy, że na chwilę obecną nasze umiejętności są większe. Mimo gry punkt za punkt w pierwszych fragmentach setów, od stanu 15:15 potrafiliśmy narzucić własny styl gry i zwyciężać – powiedział Mariusz Wiktorowicz, trener PSPS Chemik Police.

W drużynie Chemika Police z dobrej strony zaprezentowała się zwłaszcza Veronika Hudima, która raz po raz kończyła ataki swojej drużyny. Co ważne, szansę na występ w pierwszym spotkaniu turnieju dostała praktycznie każda z zawodniczek. – W trakcie spotkania dosyć mocno rotowałem składem, dając szansę na pokazanie się każdej mojej podopiecznej. Wygrał cały zespół i jestem z tego bardzo zadowolony. Staraliśmy się realizować wszystko to, co zakładaliśmy sobie na treningach. Widzę jeszcze sporo do poprawy w grze mojego zespołu, ale po to są takie turnieje, aby sprawdzać różnego rodzaju warianty – dodał Mariusz Wiktorowicz.



W drugim piątkowym meczu Chemik pokonał sulechowskiego Zawiszę, tracąc pierwszego z trzech setów w tym turnieju. – Przegraliśmy jednego seta, ale trudno było tego nie dokonać, popełniając w nim aż 13 błędów własnych przy bardzo ambitnej grze drużyny przeciwnej – tłumaczył Mariusz Wiktorowicz.

W innych spotkaniach rozegranych tego dnia w Szczecinie Zawisza pokonał 3:1 Energetyka Poznań, który w identycznym stosunku uległ też Jokerowi Świecie. Podopieczne trenera Andrzeja Nadolnego nie dały natomiast rady gospodyniom turnieju, ulegając Piastowi 1:3.

W sobotę Chemik rozpoczął od wygranej z Energetykiem, znów tracąc seta. Po meczu trener Mariusz Wiktorowicz nie krył niezadowolenia i był wyraźnie zdenerwowany. – Cieszy kolejne zwycięstwo, natomiast z samej gry nie jestem zadowolony i nie powinny być z niej zadowolone występujące na parkiecie zawodniczki. W drugim secie popełniliśmy 16 błędów i przegraliśmy go na własne życzenie – powiedział trener PSPS Chemik Police. Patrząc na przebieg tego spotkania, można było zauważyć brak koncentracji i nierealizowanie założeń narzuconych przez trenera. – Nigdy nie wolno lekceważyć żadnego przeciwnika. Trzeba wyjść na parkiet i udowodnić swoją wyższość – dodał Mariusz Wiktorowicz.

Doskonale w sobotę zagrały siatkarki Rafała Prusa, które wygrywając 3:1 z Zawiszą i 4:0 z Energetykiem, zapewniły sobie 2. miejsce po dwóch dniach rozgrywek. Trzecie miejsce zajął Zawisza, który w ostatnim spotkaniu okazał się lepszy od Jokera Świecie. Policzanki w ostatnim swoim meczu wygrały 3:1 z Jokerem, ale straciły Dominikę Sobolską.Na chwilę obecną trudno nam zdiagnozować, jak poważnego urazu nabawiła się Dominika Sobolska, natomiast rzeczywiście wyglądało to wszystko bardzo groźnie. Zobaczymy, jaką diagnozę postawią lekarze po wizycie w szpitalu. Na pewno trzeba to prześwietlić i zobaczyć, na ile poważna to jest kontuzja. Mam nadzieję, że nic poważnego się nie stało i Dominika będzie mogła wrócić w ciągu najbliższych dni do treningów – powiedział Mariusz Wiktorowicz.

Cieszę się bardzo, że wygraliśmy w tym składzie osobowym nasz pierwszy turniej. W czterech wygranych przez nas spotkaniach straciliśmy w sumie 3 sety, co było wynikiem braku koncentracji i odpowiedniej motywacji. Przychodząc tutaj, do Polic, mówiłem, że same mecze się nie będą wygrywały. Przed nami jeszcze sporo pracy, ale wierzę, że z tygodnia na tydzień będziemy prezentowali się coraz lepiej – powiedział po turnieju Mariusz Wiktorowicz, trener PSPS Chemik Police.

W niedzielę w Szczecinie rozegrane zostaną zgodnie z formułą turnieju jeszcze dwa spotkania. O 2. miejsce zagrają ze sobą Piast Szczecin i Zawisza Sulechów, a o miejsce 4. Energetyk Poznań i Joker Świecie.

31 sierpnia, piątek
SSPS Piast Netto Szczecin – PSPS Chemik Police 0:4
(19:25, 20:25, 21:25, 11:25)
MLKS Zawisza Sulechów – KS Energetyk Poznań 3:1
(25:13, 25:21, 25:12, 13:15)
SSPS Piast Netto Szczecin – MUKS Joker Mekro Świecie 3:1
(25:22, 25:17, 21:25, 25:14)
PSPS Chemik Police – MLKS Zawisza Sulechów 3:1
(25:19, 25:19, 23:25, 25:21)
KS Energetyk Poznań – MUKS Joker Mekro Świecie 1:3
(26:24, 20:25, 17:25, 20:25)

1 września, sobota
PSPS Chemik Police – KS Energetyk Poznań 3:1
(25:15, 34:36, 25:16, 25:19)
SSPS Piast Netto Szczecin – MLKS Zawisza Sulechów 3:1
MUKS Joker Mekro Świecie – PSPS Chemik Police 1:3
(25:15, 15:25, 20:25, 12:25)
SSPS Piast Netto Szczecin – KS Energetyk Poznań 4:0
(25:13, 25:11, 25:19, 25:13 )
MLKS Zawisza Sulechów – MUKS Joker Mekro Świecie 3:1

Tabela:

1. PSPS Chemik Police       4 8 pkt. 13:3
2. SSPS Piast Szczecin      4 7 pkt. 10:6
3. MLKS Zawisza Sulechów    4 6 pkt. 8:8
4. MUKS Joker Świecie       4 5 pkt. 6:10
5. KS Energetyk Poznań      4 4 pkt. 3:13

 

źródło: chemikpolice.eu, inf. własna, piastonline.dbv.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved