Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME juniorów: Biało-czerwoni zawalczą o 5. miejsce

ME juniorów: Biało-czerwoni zawalczą o 5. miejsce

fot. archiwum

Na drodze do 5. miejsca w mistrzostwach Europy juniorów biało-czerwoni pokonali w czterech setach reprezentację Niemiec. W pierwszej partii Polacy wręcz roznieśli rywali, zwyciężając 25:10. Jednak w kolejnych aktach pojedynku nie było już tak łatwo.

W pierwszym secie reprezentacja Niemiec była zaledwie tłem dla grających wręcz koncertowo biało-czerwonych. Mocna zagrywka Macieja Muzaja, a także skuteczna gra w obronie i na kontrze pozwoliły gospodarzom turnieju mistrzowskiego objąć trzypunktowe prowadzenie (4:1). Niemiecka drużyna czym prędzej poprawiła skuteczność w ataku i usiłowała zniwelować straty, jednak bezskutecznie – polscy zawodnicy świetnie spisywali się w bloku. Gdy w polu zagrywki zameldował się Marcin Janusz, podopieczni Jacka Nawrockiego zwiększyli swą przewagę do siedmiu oczek (11:4). Niemiecki zespół nie radził sobie z trudnymi, zmiennymi serwisami polskiej drużyny. Chwilę później punktową zagrywką popisał się Bartosz Bednorz. Oprócz zagrywki, biało-czerwoni niezmiennie znakomicie grali blokiem, dzięki czemu dystans między zespołami zwiększał się błyskawicznie (17:7, 23:10). Niemcy mocno odstawali od polskiej drużyny praktycznie w każdym elemencie, co znalazło odzwierciedlenie w wysokiej porażce (10:25).

W drugiej odsłonie niemieccy zawodnicy znacząco poprawili swą grę. Polacy natomiast nie prezentowali już tak imponującej postawy jak w poprzedniej partii. Wywiązała się walka na równym poziomie, przeplatana pomyłkami w polu zagrywki (8:8). Polska drużyna grała skutecznie w obronie, lecz nie mogła skończyć ataku, co było wodą na młyn skutecznych na kontrze Niemców. Z pomocą mocnych zagrywek Yannicka Harmsa podopieczni  Ulfa Quella oddalili się na dwa oczka (12:10). Od tego momentu inicjatywa spoczęła w rękach zawodników niemieckich, którzy nieustannie „razili" biało-czerwonych swą zagrywką (17:14). Wreszcie polscy siatkarze ocknęli się z zastoju i dzięki asowi serwisowemu Bednorza zbliżyli się na jeden punkt (16:17). Wyrównanie „podarowali" Polakom sami rywale, a konkretnie Jan Zimmermann, atakując w aut (18:18). Zawrzała zacięta gra, jednak minimalna przewaga ciągle utrzymywała się po stronie Niemców. Przy stanie 21:20 żółtą kartkę za zbyt impulsywne zachowanie ujrzał trener Nawrocki, chwilę później sędzia pokazał czerwony kartonik i polski szkoleniowiec powędrował na ławkę kar (20:23). Polscy zawodnicy walczyli do końca, jednak ostatecznie obronną ręką z tego pojedynku wyszli siatkarze niemieccy (25:23).

Trzeci akt lepiej rozpoczęli Polacy, którzy z pomocą silnej zagrywki i skutecznych kontr wysunęli się na prowadzenie (4:2). Jak się okazało, nie na długo. Niemiecka drużyna poprawiła skuteczność w ataku, co więcej, wzmocniła zagrywkę i podjęła walkę. Obie drużyny nie potrafiły utrzymać stabilnego poziomy gry, a co za tym idzie – zbudować stałej przewagi. Polska drużyna pierwsza przełamała tę niemoc. Dzięki szybkim serwisom Kamila Maruszczyka, biało-czerwoni wysunęli się na dwupunktowe prowadzenie (17:15). Dobrą passę w polu zagrywki kontynuował Muzaj (20:17). W końcówce, mimo prób Niemców, Polacy kontrolowali rozwój wypadków na boisku. Zwycięstwo 25:20 przypieczętowali Krulicki wraz z Maruszczykiem, blokując atak rywali (25:20).



Czwarty set na początku wydawał się być powtórką z rozrywki z drugiego. Reprezentacja Niemiec skrzętnie wykorzystywała brak skuteczności polskiej drużyny w ataku, przez co błyskawicznie objęła prowadzenie (4:1). Polacy czym prędzej ruszyli do odrabiania strat, poprawili atak i w krótkim czasie doprowadzili do remisu (4;4, 6:6). Od tego momentu to polska drużyna była stroną przeważającą. Podopieczni trenera Nawrockiego ponownie sięgnęli po swoje największe atuty – blok i zagrywkę. Niemcy natomiast prezentowali bardzo nierówną formę, co nie pozwalało im podjąć skutecznej walki. W końcówce polski zespół zwiększał swą przewagę, swobodnie kończąc kontrę za kontrą. Ostatecznie reprezentacja Polski zwyciężyła 25:19 i w niedzielę zagra o 5. miejsce ze zwycięzca pojedynku Rosja-Bułgaria.

Polska – Niemcy 3:1
(25:10, 23:25, 25:20, 25:19)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (9), Muzaj (19), Krulicki (7), Bednorz (5), Łapszyński (10), Janusz (3), Piechocki (libero) oraz Wolański, Wachnik, Orczyk i Maruszczyk (11)
Niemcy: Zimmermann (3), Nagel (8), Harms (11), Marks (14), Trenkler (12), Baxpöhler (2), Hoffmann (libero) oraz Pörner (1), Schott i Schwerin

Zobacz również:
Walka o miejsca 5-8 w mistrzostwach Europy juniorów 2012

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved