Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Nowak: Dopóki będę czuł się na siłach, będę grał

Marcin Nowak: Dopóki będę czuł się na siłach, będę grał

fot. archiwum

Marcin Nowak to 37-letni środkowy, który swą przygodę z PLS-em rozpoczął w 1993 r. Czy to będzie jego ostatni sezon w karierze? - Co roku wydaje mi się, że jest już prawie koniec, bo jestem już jednym z najstarszych zawodników w lidze - mówi.

Uczestniczy pan w kolejnym okresie przygotowawczym. Przed chwilą grał pan na plaży, teraz treningi w hali. Z każdym rokiem jest coraz ciężej?

Marcin Nowak: – Sam nie wiem. Na pewno chce mi się jeszcze grać. Gdyby było inaczej, to zostałbym trenerem albo kimś innym. Na razie sprawia mi to przyjemność. Myślę, że w tym sezonie postaram się na sto procent moich możliwości pomóc drużynie i pokazać, że jeszcze potrafię grać w siatkówkę. Gra na plaży to etap w przygotowaniach do sezonu halowego. Z roku na rok coraz mniej czasu na to poświęcam. Uczestniczę w turniejach, rozgrywam mecze na piasku, ale przygotowuję się do tego już w mniejszym stopniu. Może faktycznie z wiekiem tych ambicji „plażowych” jest mniej. Chucham i dmucham na zdrowie, aby nie pogarszało się.

To może być pana ostatni sezon w karierze?



– Nie wiem. Zobaczymy. Na razie nie chciałbym gdybać. Co roku wydaje mi się, że jest już prawie koniec i powinienem zakończyć karierę, bo jestem już jednym z najstarszych zawodników w lidze. O tym będę myślał po sezonie. Nie lubię wybiegać tak daleko w przyszłość. Na razie skoncentruję się na nadchodzących rozgrywkach.

Czyli nigdy wcześniej nie wyznaczał pan sobie granicy, w której powie pan sobie „koniec”?

– Nigdy tak nie było. To kwestia zdrowia. Kilka lat temu po pertraktacjach uciekł gdzieś mi kontrakt i było już za późno, żeby znaleźć inny klub w lidze. Wtedy przez chwilę pomyślałem, że zajmę się biznesem. W między czasie trafiłem do Bydgoszczy, gdzie pokazałem, że jestem jeszcze w formie i mogę dalej kontynuować karierę. Dopóki będę czuł się na siłach, będę grał.

Na wysoką formę liczy szczególnie trener Jakub Bednaruk, który widzi dla pana ważną rolę w zespole. W dalszym ciągu będzie pan kapitanem.

– Tak. Myślę, że swoim doświadczeniem i przede wszystkim osobą będę w stanie mobilizować młodych chłopaków, którzy co roku zmieniają się w Warszawie. Zespół z roku na rok tworzył ciekawy kolektyw. Teraz też jesteśmy zgraną grupą. To jeden z czynników naszego dobrego wyniku, który osiągamy wbrew temu, co dzieje się w klubie. Teraz też postaramy się awansować do „play-off”. To nasz cel.

Jakie można mieć oczekiwania przed sezonem, który będzie trudny dla Politechniki?

– Bardzo trudny, ale myślę, że damy radę. Na razie jest obiecująco. Nie chciałbym za bardzo zapeszać. Widzę duży potencjał. Jest paru młodych chłopaków, którzy mają papiery na granie i mam nadzieję, że pokażą to na meczach i będziemy w stanie sprawić niejedną niespodziankę.

*Rozmawiał Krzysztof Zaborowski (sport.pl)
*Więcej na sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved