Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Trefl Sopot pokonał Iller Bankasi Ankara

Trefl Sopot pokonał Iller Bankasi Ankara

fot. archiwum

Atom Trefl Sopot wygrał pokonał po zaciętym meczu turecką drużynę Iller Bankasi Ankara 3:2 w pierwszym dniu turnieju o Puchar Gubernatora Miasta Tiumeń. Kolejnym rywalem Trefla będzie ukraińska drużyna Sewerodonczanka.

Pierwsza partia zakończyła się wygraną tureckiej ekipy 25:22.

Od początku drugiej partii gra była bardzo wyrównana, sopocianki prowadziły 6:4 i nic nie zwiastowało przestoju, jednak w kolejnych akcjach to rywalki zdobyły 4 punkty z rzędu i schodziły dwupunktową przewagą (8:6) na pierwszą przerwę techniczną. "Atomówki" jednak nie dawały za wygraną i szybko odrobiły straty. Na 12:11 udanym atakiem na środku popisała się Sylwia Wojcieska, a po ataku Szeluchiny sopocianki z jednopunktowym prowadzeniem schodziły na drugą przerwę techniczną. As serwisowy Rourke powiększył przewagę do 17:13, a nieudana przesunięta krótka Gamze dała kolejny punkt mistrzyniom Polski. Wówczas o czas poprosił szkoleniowiec Turczynek, ale nie pomógł on wiele siatkarkom znad Bosforu. Po przerwie Rourke popisała się swoją zagrywką i skutecznie zaatakowała jedna z tureckich siatkarek. Trener Matlak zdecydował się na podwójną zmianę, po której na boisku zameldowały się Wilk i Kwiatkowska. W grę sopocianek wdarł się chaos, dwa autowe bloki, nieudany atak i oddanie piłki "za darmo" poskutkowały udanym pościgiem Illeru do stanu 20:18. Trener Matlak, widząc, co się dzieje, poprosił o czas dla swojej drużyny. Wybił on z uderzenia w polu serwisowym Melihę Ismailoglu, ale chwilę później dobrze zaatakowała Ferda Bulut (21:19). Następnie skutecznie zaatakowała Olesia Safronowa, ale świetnym atakiem z lewej strony popisała się Podolec. Dobry blok Wilk i Pykosz na Ezgi Dagdelenler pomógł sopociankom wygrać tę partię – seta zakończyła atakiem na prawej stronie Anita Kwiatkowska (25:21).

Dobrym blokiem na otwarciu trzeciej partii popisały się "atomówki". Rywalki nie dawały jednak za wygraną, grały solidnie i prowadziły 6:4. Przy takim stanie rzeczy trener Matlak poprosił o czas, jednak przerwa ta nie wybiła z uderzenia rywalek. Dobry atak Mariny Tumas przypieczętował przewagę Turczynek na początku tego seta i to właśnie one schodziły z czteropunktową przewagą (8:4) na pierwszą przerwę techniczną. Przewaga rywalek rosła i trener Matlak nie miał innego wyjścia przy stanie 6:11, jak poprosić o kolejny czas. Jak się potem okazało, było to dobre posunięcie. Dobrym i mocnym atakiem na lewej stronie popisała się Cabrera, a swoje "trzy grosze" dołożyła na zagrywce Szeluchina (9:12). Bardzo mądra gra na siatce i poszanowanie piłki pozwoliły zniwelować straty do przeciwnika, a skuteczny blok Pykosz i Bełcik na Ezgi Dagdelenler i dalsza konsekwentna gra zagrywką Bełcik dały sopociankom prowadzenie 14:13. Szkoleniowiec Illeru poprosił o czas, który poskutkował od razu zdobyciem punktu przez jego drużynę, nie do zatrzymania na lewej stronie okazała się Rourke – na przerwie technicznej 16:15 prowadziły sopockie siatkarki. Przy stanie 18:17 dla Trefla, na świetny blok Turczynek nadziała się Australijka, lecz chwilę później poprawiła swoją skuteczność i było już 19:18. Doskonały, mocny atak dołożyła do tego na lewej stronie Cabrera, ale nie przebiła się przez blok Wojcieska (20:19). Testowana w drużynie Kubanka była jednak nie do zatrzymania. Pojedynczy blok Rourke na Safronowej przyniósł jeszcze punkt na 22:20 i nawet as serwisowy tej zawodniczki przy świetnie funkcjonującym bloku nie mógł odwrócić losów tego seta. Bardzo inteligentny atak Podolec ponad blokiem i as serwisowy Cabrery przypieczętowały wygraną w tym secie 25:21.



Kolejny set rozpoczął się blokiem Bełcik i Pykosz, ale i tym razem rywalki były nieco bardziej skupione i tradycyjnie już wypracowały sobie przewagę 6:4, a chwilę później po udanym bloku na Cabrerze schodziły na przerwę techniczną z dwupunktową przewagą (8:6). Bardzo mądry atak Gamze Gyulchan ponad blokiem Szeluchiny i kolejne skuteczne zagranie tureckiego zespołu zmusiły szkoleniowca mistrzyń Polski do wzięcia czasu. Z drugiej linii w taśmę zaatakowała na środku Marina, ale chwilę później w bliźniaczej akcji już się nie pomyliła (11:7). Na zagrywkę za Wilk weszła Bełcik i opłaciło się to, ponieważ kapitan sopocianek od razu zdobyła punkt tym elementem. Dobra postawa Mariny oraz atak Ferdy dały prowadzenie rywalkom 14:9, a na drugiej przerwie technicznej Iller Bankasi prowadził 16:12. W tym secie u sopocianek było zdecydowanie za dużo chaosu – pogorszyło się przyjęcie i to przełożyło się na przebieg tej partii. Mądrze i przytomnie grała na siatce Szeluchina i po punktowej zagrywce Kaczorowskiej o czas poprosił Kanbolat (16:20). Do obrony ataku Cabrery nie zdążyła Elif Uzun, a po kolejnej udanej akcji Kubanki trener Kanbolat po raz drugi poprosił o czas (18:20). Bardzo ofiarna obrona sopocianek przy stanie 18:21 nie przyniosła niestety punktu. Ostatecznie Iller wygrał tę partię po nieco nerwowej końcówce, 25:22.

Od początku piątego seta niekwestionowaną liderką była Rourke. Nie dość, że kończyła swoje piłki w ataku, to na dodatek dołożyła do tego również dobrą zagrywkę. Przy prowadzeniu sopocianek 6:4, turecki szkoleniowiec poprosił o czas. Przepiękny atak z przechodzącej piłki wykonała chwilę później Kaczorowska, a po niej świetnie na pojedynczym bloku skończyła atak Szeluchina (8:6). Atak na przechodzącej piłce na 10:7 skończyła Pykosz i tym właśnie punktem zmusiła Kanbolata do wzięcia kolejnego czasu. Choć ekipa znad Bałtyku wciąż miała trzy punkty przewagi, trener Matlak wziął czas, aby nieco uspokoić grę. Nie przyniosło to jednak pożądanego efektu – mistrzynie Polski seryjnie traciły punkty i przy remisie 11:11 miał miejsce kolejny time-out dla zielono-niebieskich. Po czasie, dwa dobre ataki zakończyła Rourke, ale zepsuła zagrywkę Cabrera (13:12). W dobry sposób zaatakowała na prawej stronie Australijka i „atomówki" miały piłkę meczową. Mecz zakończyła udanym blokiem Szeluchina i tym samym cały mecz wygrał Atom.

MVP spotkania – Rachel Rourke.

Trefl Sopot – Iller Bankasi Ankara 3:2
(22:25, 25:21, 25:21, 22:25, 15:12)

Trefl: Bełcik, Pykosz, Cabrera, Rourke, Kaczorowska, Szeluchina, Zenik (libero) oraz Kuziak, Podolec, Wojcieska, Kwiatkowska i Łukasik

W drugim spotkaniu pierwszego dnia turnieju Sewerodonczanka pokonała gospodynie turnieju, Tiumeń Tiungu 3:1 (25:23, 19:25, 25:23, 25:15).

 

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved