Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Soja: Chcielibyśmy zapewnić sobie bezpieczne utrzymanie

Mariusz Soja: Chcielibyśmy zapewnić sobie bezpieczne utrzymanie

fot. archiwum

Jest to na pewno dużo silniejsza drużyna niż w poprzednim sezonie. Z tamtym zespołem pracowałem już trzy czy cztery lata, było to łatwiejsze. Teraz trzeba tę drużynę na nowo poukładać - mówi trener beniaminka I ligi kobiet z Torunia, Mariusz Soja.

Siatkarki Budowlanych Toruń intensywnie przygotowują się do pierwszoligowego sezonu. Po obozie w Ciechocinku i treningach na własnych obiektach torunianki pojawiły się w Aleksandrowie Łódzkim. – Na pierwszym obozie byliśmy w Ciechocinku, tam pracowaliśmy nad siłą i wytrzymałością. Teraz podczas pobytu w Aleksandrowie Łódzkim przeszliśmy do zajęć w sali. To było pięć tygodni ciężkich przygotowań i teraz powoli wchodzimy w jakiekolwiek granie. Pierwsze mecze rozegraliśmy z Jedynką, ale raczej traktowaliśmy je jako odskocznię od treningów. Od początku września rozpoczynamy już pracę stricte siatkarską – opowiada o przygotowaniach trener zespołu, Mariusz Soja.Mieliśmy wziąć udział w turnieju w Świeciu, jednak ten turniej się nie odbędzie. Przyjedzie do nas zespół Wieżycy Stężyca, z którym 7 i 8 września zagramy na naszych obiektach, co jest ważne również z tego powodu, że rozgrywki ligowe zaczynamy właśnie w Toruniu. Potem my pojedziemy do Stężycy na trzy dni na wspólne treningi i dwa oficjalne sparingi. Tydzień przed inauguracją rozgrywek przyjedzie do nas sulechowski Zawisza. Nie wiemy jeszcze, czy na jeden, czy na dwa sparingi – dodaje.

W zespole jest aż dziewięć nowych zawodniczek i Mariusz Soja nie obawia się, że podczas sparingów z zespołami I ligi na tym etapie odkryje wszystkie karty. – Na razie musimy popracować nad zgraniem zespołu, nie mamy w tej chwili zbyt dużo do pokazania. Mamy nowy zespół, pracujemy nad zgraniem, a atuty, które będziemy mieli, podejrzewam, że pokażemy dopiero w II rundzie – uważa trener beniaminka. – Jest to na pewno dużo silniejsza drużyna niż w poprzednim sezonie. Z tamtym zespołem pracowałem już trzy czy cztery lata, było to łatwiejsze. Teraz trzeba tę drużynę na nowo poukładać, dziewczyny przyszły z innych klubów. Po raz pierwszy, od kiedy jestem w Toruniu, mamy dwa obozy, co ma sprzyjać przede wszystkim integracji i zgraniu. Muszą poznać również trenerów, wiadomo, że każdy z nas ma indywidualny styl pracy.

Chcielibyśmy zapewnić sobie bezpieczne utrzymanie bez konieczności rozgrywania baraży. Po tym, co personalnie na papierze ma Chemik Police, to sądzę, że jest to zespół poza zasięgiem. Uważam również, że Jedynka Aleksandrów Łódzki może sprawić dużą niespodziankę w tych rozgrywkach. To silny zespół w każdym elemencie siatkarskim, zabezpieczony na każdej pozycji. Dziewczyny rywalizują praktycznie dwoma szóstkami i wydaje mi się, że to właśnie te dwa zespoły będą rządziły w lidze. Na nasze nieszczęście mamy te zespoły w pierwszych dwóch kolejkach, co jest dosyć niefortunną informacją. Podchodzimy do tego jednak spokojnie, będziemy starali się im urwać cokolwiek i będzie to dla nas w pewnym sensie przedłużenie okresu przygotowawczego. Nie będzie wielkiego nacisku, by te mecze wygrać, bo wiemy, jaka jest siła przeciwników, ale podejdziemy do nich na pewno ambitnie – zapewnia Mariusz Soja.



Poprzedni pobyt Budowlanych Toruń w I lidze kobiet zakończył się oddaniem miejsca w tej klasie rozgrywkowej innemu klubowi. Powodem były problemy finansowe. Tym razem toruński klub chce zagościć w I lidze na dłużej. – Mamy nadzieję, że ten budżet, który mamy, pozwoli nam dograć spokojnie ten sezon, utrzymać się i patrzeć optymistycznie na przyszłe lata. Założyliśmy sobie dwa sezony temu budowę siatkówki na poziomie ekstraklasy i oby do tego doszło – mówi Mariusz Soja.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved