Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Wicemistrzynie Polski przegrały ze Słowaczkami

Wicemistrzynie Polski przegrały ze Słowaczkami

fot. archiwum

Siatkarki Banku BPS Muszynianki Fakro Muszyna gościły wczoraj w słowackim Popradzie. Wrażenia po tej wizycie na pewno nie będą najlepsze, bowiem podopieczne Bogdana Serwińskiego przegrały sparing z drużyną naszych południowych sąsiadek.

Wynik tej rywalizacji był dla wicemistrzyń Polski z pewnością sprawą drugorzędną. Co innego dla reprezentacji Słowacji, która przygotowuje się do eliminacji do mistrzostw Europy. – W meczu przeciwko Muszynie będziemy już starali się znaleźć idealne zestawienie – mówił przed tym spotkaniem Miroslav Čada, trener narodowej drużyny naszych południowych sąsiadek.

Czeski szkoleniowiec już w premierowej odsłonie miał nietęgą minę, bowiem przy stanie 5:0 dla wicemistrzyń Polski był zmuszony do wzięcia przerwy. Jego instrukcje widocznie pomogły, bowiem w kolejnych akcjach Słowaczki stopniowo odrabiały straty, tak iż zwyciężyły po wyrównanej końcówce 25:23.

Bardzo podobny przebieg miała druga odsłona, wygrana przez nasze południowe sąsiadki do 21. W ekipie Miroslava Čady bardzo dobrze spisywała się atakująca Solange Soaresová (20 punktów), wspierana w ataku przez przyjmującą Ivanę Bramborovą (19 oczek).



Wicemistrzynie Polski dopiero w trzeciej odsłonie przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wprawdzie przegrywały już 22:23, jednak po emocjonującej końcówce zwyciężyły 26:24. – Przegraliśmy tę partię na własne życzenie przez błędy w ataku – przyznał po spotkaniu trener reprezentacji Słowacji. Muszynianki poszły za ciosem i pewnie zwyciężyły również w kolejnej partii, tym razem do 20.

W ekipie Bogdana Serwińskiego pojawiło się kilka nowych twarzy. Jedną z nich była pierwsza Włoszka w ekipie z Muszyny, 31-letnia Valentina Serena, która przed dwoma laty sięgała po triumf w Lidze Mistrzyń z Foppapedretti Bergamo, pokonując po drodze m.in. właśnie ekipę z przygranicznej miejscowości. Obok niej w szeregach muszynianek wystąpiły: Eleonora Dziękiewicz, Paulina Maj (obie przyszły z Atomu Trefla Sopot), Dominika Sieradzan (AZS Białystok), Anna Kaczmar (PTPS Piła) a także Aleksandra Jagieło, która wróciła do zespołu po rocznej przerwie.

Tie-break do złudzenia przypominał pierwszą odsłonę, z tą tylko różnicą, że to Słowaczki prowadziły „na dzień dobry” 5:1. Duża w tym zasługa środkowej Jaroslavy Pencovej, która od początku piątego seta pojawiła się w pierwszej szóstce. Rezerwowa nie dość, że świetnie atakowała, to jeszcze doskonale spisywała się w obronie. Po przerwie wziętej na żądanie szkoleniowca z Muszyny, jego podopieczne wzięły się za odrabianie strat. Przy stanie 14:11 dla Słowaczek wydawało się, że jest już po meczu. „Mineralne” zdobyły jednak dwa oczka, ale jak się okazało, nie wystarczyło to do odniesienia zwycięstwa, bowiem to nasze południowe sąsiadki zadały ostateczny cios, triumfując 15:13 i 3:2 w całym spotkaniu.

Mimo że gorzej spisywaliśmy się w obronie, to jednak byliśmy lepsi od przeciwnika w ataku – przyznał po spotkaniu Miroslav Čada, szkoleniowiec Słowaczek. – Żadna zawodniczka nie wyróżniła się jakoś specjalnie – powiedział dyplomatycznie. – To zwycięstwo jest zasługą całego zespołu – zakończył.

Słowacja – Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 3:2
(25:23, 25:21, 24:26, 20:25, 15:13)

Składy zespołów:
Słowacja: Viestová, Soares, Bramborová, Radosová, Hrončeková, Crkoňová, Valachová (libero) oraz Salanciová, Smák, Kuciaková, Nikmonová i Pencová
Muszynianka: Serena, Sieradzan, Werblińska, Kasprzak, Bednarek-Kasza, Dziękiewicz, Maj (libero) oraz Gajgał-Anioł, Kaczmar i Jagieło

źródło: inf. własna, svf.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved