Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Osmany Juantorena: Trzeba przyzwyczaić się do piłek Mikasa

Osmany Juantorena: Trzeba przyzwyczaić się do piłek Mikasa

fot. archiwum

Itas Diatec Trentino, tak jak ekipy z Polski czy Rosji, rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. W zespole Radostina Stojczewa jak zwykle widać dużą mobilizację wśród zawodników, którzy po raz kolejny powalczą o jak największą ilość trofeów dla zespołu z Trydentu.

Przed sezonem 2012/2013 w zespole wicemistrzów Włoch zaszły niemałe zmiany – z zespołu odeszli między innymi Cwetan Sokołow i Łukasz Żygadło. Na ich miejsce przybyli młodzi siatkarze na dorobku, a także stary lis, Giacomo Sintini, który po dużych problemach zdrowotnych wraca na parkiet. Roszady w składzie multimedalistów Ligi Mistrzów nie wpłynęły jednak na sposób i tempo przygotowań włoskiego zespołu. Trenerska para Stojczew – Serniotti ma do dyspozycji znakomitą większość swoich siatkarzy z Osmanym Juantoreną i Matejem Kazijskim na czele. – To bardzo ciężki i wyczerpujący czas, bo dwa treningi każdego dnia dają nieźle w kość – przyznał kubański skrzydłowy wicemistrzów Włoch.

Radostin Stojczew na tym etapie przygotowań serwuje swoim zawodnikom dwa treningi dziennie – rano zajęcia na siłowni, a popołudniu ćwiczenia z piłkami w hali. – Przygotowanie do nowego sezonu jest bardzo ważnym, a może i najważniejszym etapem w każdym siatkarskim roku. Tym razem mamy to szczęście, że w trakcie pre-sezonu jest z nami bardzo wielu zawodników, praca staje się dużo łatwiejsza i daje spodziewane efekty większej grupie siatkarzy. Dla mnie numerem jeden jest poznanie nowych piłek. Trzeba przyzwyczaić się do piłek Mikasa, którymi w tym roku będziemy grać zarówno w Serie A, jak i w europejskich rozgrywkach. Z tego powodu bardzo dużo czasu poświęcam na wspólny trening z „Jackiem” Sintinim, bo dla niego czucie piłki jest najważniejsze, a mnie zależy, by dojść do perfekcyjnego zgrania jak najszybciej – zakończył Juantorena.

Tego samego zdania co kubański skrzydłowy jest również rozgrywający Giacomo Sintini, który podkreśla, że oprócz pracowania nad motoryką i wytrzymałością ważne jest, by „zaprzyjaźnić się” z nową piłką. – Uważam, że teraz najważniejsza jest praca z piłką, bo poznanie wymagań i preferencji kolegów w ataku pozwoli mi tak wypracować technikę i szybkość moich wystaw, by wszystko było idealne. Z dnia na dzień zgranie oraz wzajemne zaufanie jest coraz większe, ale wciąż mamy nad czym pracować – zakończył popularny „Jack”.



Bardzo entuzjastycznie do pierwszego sezonu w Trydencie podchodzi również Nikołaj Uczikow. Młody atakujący zastąpił na swojej pozycji dużo bardziej doświadczonego, choć również młodego Bułgara – Cwetana Sokołowa. – Jestem bardzo zadowolony z okresu przygotowawczego. Jest męcząco, ale wiem gdzie przyjechałem i wiem jak trzeba w Trentino pracować. Trener Stojczew daje nam niezły wycisk, ale przecież wie co robi, bo ilość zdobytych trofeów przemawia za nim. Atmosfera w teamie jest znakomita – okres aklimatyzacji w nowym miejscu ułatwił mi Matej Kazijski oraz trener Stojczew, który zabiegał o mój powrót do Trydentu. Nie mam zbyt wiele czasu wolnego, ale jeśli już się pojawia, to staram się go spędzać ze znajomymi z drużyny. Najbardziej polubiłem Sintiniego, który non stop mnie rozśmiesza. Czuję, że to będzie udany sezon – zakończył Uczikow.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved