Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > MEJ, gr. I: Porażka lidera, ciekawa sytuacja w „polskiej” grupie

MEJ, gr. I: Porażka lidera, ciekawa sytuacja w „polskiej” grupie

fot. archiwum

Rosjanie bez większych problemów pokonali Finlandię 3:0. Wygrana za trzy punkty sprawiła, że teoretycznie wciąż liczą się w walce o półfinał. Porażka dotychczas niepokonanych Belgów i cenne trzy 'oczka' Włochów nieco skomplikowały sytuację w "polskiej" grupie.

Podrażnieni porażką w starciu z Belgią siatkarze reprezentacji Rosji z dużym animuszem przystąpili do kolejnego pojedynku. Już na początku starcia z Finami uzyskali kilkupunktową przewagę, którą powiększali z akcji na akcję. Skandynawowie nie mieli siatkarskich argumentów, by nawiązać wyrównaną walkę z przeciwnikiem. Efektem tego była ich deklasacja w premierowej partii (15:25).

Początek kolejnego seta dawał nadzieje Finom na skuteczniejszą rywalizację z Rosjanami. Do pierwszej przerwy technicznej na świetlnej tablicy utrzymywał się rezultat bliski remisu, jednak po niej Sborna wrzuciła piąty bieg i po kilku akcjach odskoczyła Skandynawom na sześć oczek (16:10). Co prawda Finowie zniwelowali nieco straty (17:20), ale to było wszystko, na co w tej części spotkania było ich stać. Ostatecznie padła ona łupem Rosjan 25:21.

Początek trzeciego seta należał do Sbornej, która wyszła na prowadzenie 5:3, a następnie 9:6. Skandynawowie mieli problemy z kończeniem własnych akcji, co szybko przekładało się na niekorzystny dla nich wynik (8:12). W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie, a Rosjanie pewnie zmierzali do zwycięstwa (20:14). Ostatecznie nie pozwolili rywalom nawet „dobić” do 20 oczek, wygrywając 25:17.



Rosja – Finlandia 3:0
(25:15, 25:21, 25:17)

Składy zespołów:
Rosja: Bykowski (3 pkt.), Demakow (10), Axiutin (1), Kobilew (14), Szos (3), Nikitin (18), Semenow (libero) oraz Podlesnyk (6), Nikitin I. (3) i Koczetow  
Finlandia: Seppanen (13 pkt.), Krastins (7), Kaurto (2), Kurppa (1), Kulaots (4), Sirila (3), Kerminen (libero) oraz Kossi, Harkonen (1) i Karinen


Belgijsko-włoska rywalizacja miała mieć duży wpływ na końcową klasyfikację grupy I. Po dwóch stronach siatki stanęli dotychczas niepokonani juniorzy z Belgii i wciąż walczący o awans do kolejnej rundy Włosi. Młodzi „Azzurri” w poniedziałkowym spotkaniu z biało-czerwonymi zmarnowali swoją szansę zagrożenia pozycji lidera grupy. Mecz 4. kolejki fazy grupowej zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Bonitty, uzyskując pięć ‘oczek’ zaliczki. Na tym etapie rywalizacji rytm gry narzucali siatkarze z Italii, dystansując rywali i dominując przede wszystkim w grze w bloku. Strata punktowa Belgów systematycznie zwiększała się, na drugiej przerwie technicznej prowadzenie włoskich juniorów wynosiło co prawda tylko trzy „oczka”, jednak decydująca faza partii to popis gry podopiecznych Marco Bonitty i wygrana 25:17.

Niemal identyczny przebieg miała odsłona kolejna, Włosi już w pierwszych akcjach partii wypracowali kilka punktów przewagi. Na zmianę obrazu gry nie wpłynął nawet czas, o który poprosił trener Belgów – Steven Vanmedegael. Na drugiej przerwie technicznej juniorzy z Belgii tracili do rywali już pięć punktów. Poczynania lidera grupy w niczym nie przypominały gry, jaką młodzi Belgowie prezentowali we wcześniejszych meczach fazy grupowej. Pewnie grający Włosi, dążąc do wygranej, dość szybko prowadzili już 2:0 w całym meczu. Po dwóch partiach pewnie wygranych przez „Azzurrich”, pierwsze akcje odsłony kolejnej były wyjątkowo wyrównane. Do drugiej przerwy technicznej Belgowie utrzymywali z rywalami kontakt punktowy. Jednak końcówka partii to już pewna gra ekipy Bonitty, Włosi „odskoczyli” rywalom,  zwyciężając ostatecznie 25:23.

Przewaga siatkarzy z Italii miała swoje potwierdzenie także w liczbach. Niemal we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła dominowali młodzi Włosi. Nawet osiem punktowych bloków po belgijskiej stronie siatki nie wpłynęło na zmianę obrazu gry. Swój zespół do wygranej poprowadził Luca Borgogno, zdobywcę 13 ‘oczek’ w największym stopniu wspierał Sandro Clemente Caci. Poczynania Francoisa Lecata i równie dobry jak po stronie Włochów dorobek indywidualny 13 punktów także nie wystarczył, aby siatkarze z Belgii stanowili realne zagrożenie dla rywali.

Belgia – Włochy 0:3
(17:25, 19:25, 23:25)

Składy zespołów:
Belgia: Colson (5), Lecat (13), Van de Velde (6), Reyneders (11), Rousseaux (8), Thijs (1), Stuer (libero) oraz Verboomen, De Swert (3) i Depovere
Włochy: Diamantini (10), Izzo (2), Randazzo (6), Caci (12), Ricci (4), Borgogno (13), Rivan (libero) oraz Tailli, Tartaglione (3) i Spirito

Zobacz równieź:
Wyniki 4. kolejki I grupy mistrzostw Europy juniorów

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved