Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Jan Stokr o ciężkiej sytuacji czeskiej siatkówki

Jan Stokr o ciężkiej sytuacji czeskiej siatkówki

fot. archiwum

Reprezentacja Czech występowała w tym sezonie w odmłodzonym składzie. Brak kluczowych zawodników nie odbił się na jakości gry ekipy Stewarta Bernanda, którzy niejednokrotnie zaprezentowali się z dobrej strony. Strefie Siatkówki opowiedział o tym Jan Stokr.

W tym roku występowaliście bez kilku doświadczonych zawodników, którzy w poprzednich latach stanowili o sile reprezentacji. Trudno było ich zastąpić?

Jan Stokr: – Tak, ten rok był bardzo trudny dla czeskiej siatkówki. W drużynie znalazło się kilku nowych graczy, którzy mieli szansę zaprezentować się w rozgrywkach Ligi Europejskiej. W Berlinie, podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, mieliśmy w składzie sześciu nowych siatkarzy. Bardzo trudno było w ciągu miesiąca wspólnej pracy dobrze przygotować się do tego turnieju. Poza tym w Czechach nie mamy zbyt wielu młodych i utalentowanych zawodników. Na boisku wyróżniają się przede wszystkim doświadczeni Ondrej Hudecek oraz Ales Holubec. Jest jeszcze Jiri Kral, który na co dzień występuje we Włoszech. Brakuje nam jednak zawodników grających na wysokim poziomie.

Pomimo tych problemów kadrowych, zaprezentowaliście się jednak z dobrej strony. Jaka jest w tym zasługa nowego szkoleniowca, Stewarta Bernanda?



Oczywiście zawsze staramy się dać z siebie wszystko i zagrać jak najlepiej, ale tym razem naprawdę było bardzo trudno. W pewnym stopniu pomogła nam Liga Europejska, podczas której mogliśmy wiele poprawić w naszej grze i dobrze się ze sobą zgrać. Nowego trenera mogę ocenić jak najbardziej pozytywnie, jest on dobrym fachowcem. Było jednak trudno dobrze przygotować zespół w tak krótkim okresie czasu. Każdego dnia ciężko trenowaliśmy, po 5-6 godzin. Myślę, że jego praca powinna zaprocentować w przyszłości.

Grasz w reprezentacji już od wielu lat. Jak w tym czasie zmieniła się kwestia popularności siatkówki w Czechach?

W tym roku nasza dyscyplina zdecydowanie zeszła na drugi plan. Wszyscy interesowali się przede wszystkich rozgrywanym w Polsce i na Ukrainie Euro 2012. Rozgrywki siatkarskie pozostały w cieniu tej piłkarskiej imprezy.

Na co dzień występujesz we włoskim Trentino. Co możesz powiedzieć o tym klubie? Jak rozwinąłeś się w ciągu ostatnich sezonów tam spędzonych?

Dla mnie Trentino to najlepszy zespół na świecie. Granie i trenowanie z takimi zawodnikami jak Kazijski czy Juantorena bardzo mi pomaga. Cieszę się również z możliwości pracy z trenerem Stojczewem. Przed przejściem do Itasu miałem trochę problemów na podłożu technicznym. Teraz wygląda to u mnie już znacznie lepiej. Poprawiłem przede wszystkim technikę swojego ataku.

Rozmawiał: Paweł Paderski

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved