Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > MEJ, gr. I: W pierwszych spotkaniach w Polsce górą Belgowie i Włosi

MEJ, gr. I: W pierwszych spotkaniach w Polsce górą Belgowie i Włosi

fot. archiwum

Spotkanie Serbów z Bułgarami zainaugurowało polską, rozgrywaną w Gdyni część mistrzostw Europy juniorów.  W trzech setach triumfowali młodzieżowcy z Belgii. W kolejnym meczu siatkarze z Rosji musieli uznać wyższość swoich włoskich rywali.

Zaledwie siedemdziesiąt jeden minut potrzebowali reprezentanci Belgii, by w swoim pierwszym meczu na mistrzostwach Europy uporać się z drużyną Serbii. Podopieczni Emile Rousseaux grali znacznie skuteczniej w końcówkach każdego z setów, dzięki czemu mogli cieszyć się z triumfu nad Serbami w trzech partiach. Początek premierowej odsłony meczu układał się jednak po myśli siatkarzy znad Bałkanów. Od stanu 14:14 to Belgowie przejęli inicjatywę na parkiecie, pewnie wygrywając 25:21. Drugi set to dominacja podopiecznych trenera Rousseaux. Ich przewaga w kulminacyjnym momencie wynosiła sześć „oczek” (20:14), a partia zakończyła się ostatecznie wynikiem 25:21 na korzyść reprezentacji Belgii. Serbowie, będący pod ścianą po pierwszych dwóch odsłonach pojedynku, próbowali podjąć walkę w kolejnym secie. Co prawda przeciwnicy prowadzili czterema punktami (11:7), ale nieustępliwi podopieczni Milana Zarkovica tuż po drugiej przerwie technicznej doprowadzili do remisu. To był jednak ostatni zryw bałkańskiej drużyny. Końcówka partii to dominacja siatkarzy z Belgii, którzy od stanu 16:16 pozwolili rywalom zdobyć do końca meczu zaledwie trzy punkty (25:19).

Zwycięzcy spotkania zdominowali przeciwników we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. W ataku Belgowie zdobyli 34 punkty, przy 30 „oczkach” przeciwników. Blok nie był dominującą stroną zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie siatki. Zawodnicy znad Bałkanów pięciokrotnie zatrzymali rywali na siatce, a sami osiem razy nie byli w stanie przebić się przez ręce blokujących. Indywidualnie na pochwały za grę w bloku zasłużył Arno Van de Velde, który popisał się sześcioma udanymi „czapami”. Serbowie nie byli w stanie przyjąć siedmiu zagrywek przeciwników, a sami mogli cieszyć się ze zdobycia czterech punktów w polu serwisowym. Oba zespoły, jak na trzysetowy pojedynek, popełniły wiele błędów. Reprezentanci Belgii po własnych pomyłkach oddali przeciwnikom 21 „oczek”, a sami otrzymali w prezencie 26 punktów.  W obozie pokonanych najwięcej punktów – 11 – zapisał na swoim koncie Aleksandar Okolic. Po drugiej stronie siatki identycznymi zdobyczami punktowymi popisali się Francois Lecat i Arno Van de Velde.

Serbia – Belgia 0:3
(20:25, 21:25, 19:25)



Składy zespołów:
Serbia: Kovacevic (9), Medic (3), Brdovic (2), Okolic (11), Zarkovic (2), Blagojevic (3), Ilincic (libero) oraz Stankovic (4), Veljovic (1) i Okosanovic (4)
Belgia: Colson (6), Lecat (11), Van de Velde (11), De Sweert (8), Rousseaux (9), Thijs (4), Stuer (libero) oraz Reynders


Wielu polskich kibiców zapewne z uwagą śledzić będzie poczynania Włochów na mistrzostwach Europy, gdyż juniorów z Półwyspu Apenińskiego prowadzi Marco Bonitta. Włoski szkoleniowiec w latach 2007-2008 był trenerem polskiej reprezentacji siatkarek. Drugie spotkanie rozegrane w ramach grupy I na mistrzostwach Europy juniorów również nie przyniosło większych emocji. Reprezentanci Włoch bez problemów, w trzech setach uporali się z zespołem Rosji. Tym samym siatkarze z Italii zapisali na swoim koncie pierwszy komplet punktów w mistrzostwach Starego Kontynentu.

Już pierwsze akcje meczu pokazały, kto jest zdecydowanym faworytem spotkania. Włosi szybko zbudowali trzypunktowe prowadzenie (3:0) i do końca seta nie oddali już wypracowanej przewagi. Rosjanie próbowali walczyć, ale ani razu w pierwszej odsłonie meczu nie doprowadzili chociażby do remisu, przegrywając 21:25. Pewne zwycięstwo uśpiło nieco podopiecznych Marco Bonitty. Reprezentanci Sbornej wykorzystali lekkie zdekoncentrowanie rywali i objęli prowadzenie 5:0 na początku drugiej partii. Radość z wypracowanej przewagi nie trwała jednak długo, gdyż na pierwszej przerwie technicznej… Włosi prowadzili 8:6. Taki obrót sprawy do końca podłamał Rosjan, którzy do ostatnich piłek drugiego seta nie byli w stanie odnaleźć rytmu prezentowanego w pierwszych akcjach tej odsłony meczu. Trzecia partia układała się po myśli naszych wschodnich sąsiadów. Włosi tym razem poniesionych w pierwszym fragmencie partii strat nie byli w stanie odrobić zbyt szybko. Pogoń rozpoczęli dopiero od stanu 17:11 dla rywali. Okazała się ona jednak na tyle skuteczna, że w ostatecznym rozrachunku siatkarze z Italii cieszyli się z wiktorii w secie 25:21 i całym pojedynku 3:0.

Kluczem do triumfu siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego okazała się dobra dyspozycja w ataku. Zwycięzcy spotkania zdobyli w tym elemencie 40 punktów, a rywali stać było jedynie na 28 udanych ataków. W bloku oba zespoły spisały się podobnie, z minimalną przewagą włoskiej drużyny (6-5). Podopieczni Marco Bonitty posłali na drugą stronę siatki siedem punktowych zagrywek, a sami nie byli w stanie odebrać pięciu serwisów. Co ciekawe, zarówno Włosi, jak i Rosjanie popełnili identyczną liczbę błędów własnych. Zespoły podarowały sobie w prezencie po 22 „oczka”. Reprezentację Italii do wygranej poprowadził Luigi Randazzo, który zdobył 16 punktów. Po drugiej stronie siatki po 8 punktów na swoim koncie zapisali Siergiej Nikitin i Aleksiej Kobiliew.

Rosja – Włochy 0:3
(21:25, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
Rosja: Bykowskij (2), Demiakow (7), Kobiliew (8), Podlesnich (4), Szos, Nikitin S. (8), Semenow (libero) oraz Achjutin (2), Koczetow (1), Nikitin I. i Subota (1)
Włochy: Nelli (5), Izzo (3), Randazzo (16), Ricci (10), Borgogno (8), Mattei (10), Rivan (libero) oraz Tailli, Spirito (1) i Caci

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela gr. I MEJ

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved