Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > ME juniorek: Serbki i Turczynki w finale, Niemki zagrają o 5. miejsce

ME juniorek: Serbki i Turczynki w finale, Niemki zagrają o 5. miejsce

fot. archiwum

Reprezentacje Serbii i Turcji zmierzą się w finale siatkarskich ME juniorek. Serbki na drodze do finału pokonały reprezentację Włoch, Turczynki po pięciosetowej walce wyeliminowały Rosję.  Przepustkę do gry o 5. miejsce  wywalczyły natomiast Niemki.

Pierwszy mecz półfinałowy pomiędzy Serbkami i Włoszkami rozpoczął się od wyrównanej walki. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczne Ratko Pavlicevica prowadziły dwoma oczkami. Niewielką przewagę młode Serbki utrzymywały niemalże cały czas, a na drugim czasie technicznym wzrosła ona do trzech oczek. Włoszki robiły co mogły, aby odrobić straty, ale grające pewnie Serbki nie pozwalały na doprowadzenie do remisu. Walki jednak nie brakowało, ale ostatecznie młodym Włoszkom nie udało się wygrać tej części meczu.

Na początku drugiego seta Serbki wypracowały sobie trzypunktowe prowadzenie (8:5), które konsekwentnie utrzymywały niemalże do samego końca (16:13, 21:18). Obie ekipy jednak zacięcie walczyły i kibice mogli podziwiać małą siatkarską wojnę. Końcówka należała już jednak do ekipy serbskiej, która od stanu 21:18 pozwoliła rywalkom zdobyć zaledwie punkt.

W trzeciej odsłonie ponownie od początku inicjatywę przejęły zdecydowanie lepiej prezentujące się Serbki. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły one 8:5, a po powrocie na boisko sukcesywnie powiększały przewagę (16:10, 21:15) i od tego momentu coś się w ich grze zacięło. Włoszki w trybie ekspresowym niemal w całości odrobiły straty, doprowadziły do remisu i o wyniku tej części meczu zadecydowała gra na przewagi, którą ostatecznie wygrały Serbki i to one mogły świętować awans do finału.



Można powiedzieć, że o sukcesie Serbek zadecydowały w dużej mierze blok, w którym to elemencie wygrały 13:6, i błędy własne. Warto jednak wspomnieć, że Włoszki lepiej prezentowały się w polu zagrywki (4:2 w asach serwisowych) i przyjęciu, ale popełniły za to dziewiętnaście błędów w ataku i w sumie dziesięć w przyjęciu i na zagrywce, przy ogólnej liczbie dziewiętnastu pomyłek u rywalek.

Półfinały:

Serbia -Włochy 3:0
(25:23, 25:19, 26:24)

Składy zespołów:
Serbia: Popović (9), Trnić (7), Cirkiz (9), Busa (12), Mirković (3), Lukić (9), Dragutinović (libero) oraz Canak (1)
Włochy: Perinelli (14), Carraro (1), Fiesoli (3), Chirichella (11), Melandri (5), Sylla (5), Bruno (libero) oraz Spirito (2), Maruotti (3), Recine, Villani (3) i Bonifacio (2)


Sporo emocji przyniósł drugi półfinał, dopiero po pięciosetowej walce z wywalczenia przepustki dającej szansę walki o mistrzostwo Starego Kontynentu mogły cieszyć się siatkarki z Turcji. W ekipie trenera Gokhana trudno wyróżnić zdecydowaną liderkę, najlepiej punktującą meczu była natomiast reprezentantka Rosji Ksenja Ilczenko, która na przestrzeni całego spotkania zdobyła 16 ‘oczek’.

Początek meczu w wykonaniu obu ekip był dość nerwowy, spotkanie wyjątkowo dobrze rozpoczęły jednak reprezentujące Sborną Woronkowa i Gonczarowa. Dzięki efektywnym zagraniom młodych Rosjanek podopieczne Swietłany Safronowej wypracowały pierwszą przewagę, prowadząc 5:1. Z akcji na akcję dystans dzielący obie ekipy zwiększał się, nie pomogły roszady trenera Gokhana. Na drugiej przerwie technicznej Rosjanki prowadziły już 16:9. W końcówce partii Turczynki odrobiły jeszcze straty punktowe, jednak nie zdołały już wyrównać. W końcowych akcjach partii kluczowa okazała się gra w bloku zawodniczek z Rosji, dzięki czemu to podopieczne Swietłany Safronowej wygrały 25:18. O ile w odsłonie premierowej Turczynki nie punktowały bezpośrednio blokiem, to w partii kolejnej prowadzony przez trenera Gohana zespół naprawił swój błąd. Zdecydowanie poprawiając efektywność zagrań w ataku, młode zawodniczki z Turcji tym razem dotrzymywały koku swoim rywalkom. Tym samym w przekroju całej partii toczyła się wyrównana walka, obfitująca w wymiany punkt za punkt. Zawodniczki Sbornej nie ustrzegły się jednak błędów własnych, w decydującej akcji drugiej odsłony piłkę w aut posłała Fetisowa, pomagając rywalkom wyrównać stan rywalizacji.

Wydawało się, że na tym etapie odnajdując swój rytm gry, Turczynki podobnie poprowadzą seta trzeciego. Jednak o ile początki tej odsłony wskazywały na dominację Turczynek, które prowadziły kolejno 8:4, 16:12, to końcówka partii to ponownie popis gry Rosjanek. Podopieczne trener Safronowej po imponującej serii siedmiu ‘oczek’ zdobytych w jednym ustawieniu przejęły kontrolę nad rywalizacją, triumfując ostatecznie 25:23. Efektywność Damli Cakiroglu i gra Turczynek w odsłonie czwartej przywróciły jednak szanse podopiecznym trenera Gokhana – zwycięzcę miał wyłonić tie-break.

Partię decydującą od pięciu ‘oczek’ zaliczki rozpoczęły juniorki z Turcji, Rosjanki miały coraz większe problemy z efektywnym wykończeniem akcji, a kontrataki skutecznie wykorzystywały rywalki. W podobnym tonie rozgrywany był cały set, Turczynki zdominowały swoje przeciwniczki i wygrywając 15:6, awansowały do finału rozgrywek o mistrzostwo Europy juniorek.

Półfinały:

Rosja – Turcja 2:3
(25:18, 23:25, 25:23, 23:25, 6:15)

Składy zespołów:

Rosja: Woronkowa (13), Fetisowa (6), Lunewa (13), Nowik (4), Ilczenko (16), Gonczarowa (13), Bibina (libero) oraz Uattara (2), Barczuk i Woronowa
Turcja: Cakiroglu (10), Akin (5), Akman (11), Ercan (12), Arisan (13), Aktas (15), Bagci (libero) oraz Kalac (1), Hocaoglu (2), Kegan, Alici i Marangoz


Niemki już od początku spotkania ze Słowenkami w ramach rywalizacji o miejsca 5-8 zaprezentowały wysoki poziom. (Warto zaznaczyć tutaj, że drugim arbitrem spotkania była pani Agnieszka Michlic). Od początku odskoczyły na kilka punktów i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:5. Po powrocie na parkiet obraz gry wcale nie uległ zmianie, a wręcz przeciwnie. Niemki naciskały coraz bardziej i powiększały przewagę (16:10, 21:13). Pozwoliło to podopiecznym Hana Abbinga spokojnie kontrolować boiskowe wydarzenia i doprowadzić tę część meczu do zwycięskiego końca.

Wysoka porażka w pierwszej partii wydawała się zmobilizować Słowenki, które kolejną część meczu rozpoczęły z dużym animuszem, i to one na pierwszej przerwie technicznej miały trzy oczka w zapasie (8:5). Młode Niemki po powrocie na boisko zerwały się jednak do walki i punkt po punkcie zaczęły odrabiać straty. Udało im się doprowadzić do remisu, a na drugim czasie technicznym prowadzić jednym punktem. W dalszej części seta wynik na ogół oscylował wokół remisu, ale ostatecznie w końcówce to siatkarki zza naszej zachodniej granicy wykazały się lepszą odpornością psychiczną.

W trzecim secie początek był niemal identyczny jak w pierwszym. Niemki od początku miały kilka punktów przewagi (8:5). Słowenki robiły co mogły, aby odrobić straty, ale ich przeciwniczki były bardzo skoncentrowane, grały pewnie i dobrze. Na przerwie technicznej numer dwa Niemkom udało się powiększyć przewagę jeszcze o punkt (16:12). Taka też różnica punktowa utrzymała się do samego końca meczu. Niemki wygrały zasłużenie, będąc drużyną lepszą w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i jutro zagrają o miejsce piąte ze zwycięzcą meczu Polska – Belgia.

Słowenia – Niemcy 0:3
(17:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
Słowenia: Blagne (9), Kucej (3), Najdic (1), Planinsec (4), Scuka (8), Mlakar (17), Kusar (libero) oraz Mori (5), Kolbl i Ferlinc
Niemcy: Barber (6), Gryka (3), Izquierdo (13), Schwertmann (6), Langgemach (10), Aulenbrock (12), Stock (libero) oraz Stigrot (1) i Ossowski (4)

 

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej mistrzostw Europy juniorek

 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved