Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Janusz Gałązka: Wszystko okaże się po pierwszym meczu

Janusz Gałązka: Wszystko okaże się po pierwszym meczu

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że będę wzmocnieniem dla Czarnych, ale to oczywiście okaże się z czasem - przyznał nowy środkowy pierwszoligowego zespołu Czarnych Radom. Janusz Gałązka ma nadzieję, że właśnie w Radomiu rozwinie się.

Pięć lat temu, trafiając do Politechniki, określany byłeś jako „młody, utalentowany zawodnik, który z pewnością będzie się rozwijał”. Mówił tak o tobie ś.p. trener Krzysztof Kowalczyk. W podobnym tonie wypowiadał się też Krzysztof Felczak. Pięć lat szybko minęło. Czy rzeczywiście się rozwinąłeś? Myślisz, że będziesz wzmocnieniem dla Czarnych w nadchodzącym sezonie?

Janusz Gałązka: Mam nadzieję, że będę wzmocnieniem dla Czarnych, ale to się oczywiście okaże z czasem. W Warszawie nie miałem za wielu okazji do gry, więc można uczciwie przyznać, że się za dużo nie rozwinąłem. Mam jednak nadzieję, że w Radomiu poczynię większe kroki ku swojemu rozwojowi.

W Warszawie nie miałeś za wielu okazji do grania, jednak w swoim CV możesz zapisać m.in. wicemistrzostwo europejskiego pucharu Challenge. Sukces?



Grało się, trenowało, to wiesz… (śmiech) A poważnie to niestety, mało było szans do grania w Politechnice. Byli lepsi środkowi ode mnie. Przy Ardo Kreeku nie miałem nawet co robić, więc mijało się z celem, abym pozostawał w Warszawie i dalej siedział na ławce bądź trybunach. Bez grania się na pewno nie rozwinę. Mam jednak nadzieję, że w Radomiu dostanę więcej szans do pokazania swoich umiejętności.

Po ostatnim sezonie byłeś od razu zdecydowany na szukanie nowego klubu czy postanowiłeś odejść z Warszawy dopiero po otrzymaniu propozycji z Czarnych?

Byłem zdecydowany odejść od razu, a Radom wybrałem dlatego, że słyszałem od wielu osób, że Czarni to bardzo fajny klub z dobrym zarządem. Nie ukrywam, że uzyskałem też wiele pozytywnych opinii od Jakuba Bednaruka.

A jak go ogólnie wspominasz? Po twoim odejściu rozwinął chyba skrzydła, bo od razu został I trenerem „Polibudy” (śmiech). Jak myślisz, poradzi sobie na nowym stanowisku?

Za moich czasów był drugim trenerem, więc wówczas nie miał decydującego głosu w sztabie szkoleniowym. Wydaje mi się jednak, że sobie poradzi, bo jest człowiekiem „z charakterem” i pewnie pokaże niektórym zawodnikom gdzie jest ich miejsce. Pewni trenerzy nie mają często takiej odwagi, aby posadzić na ławce zawodnika, który lepiej zarabia mimo tego, że prezentuje słabszą dyspozycję na boisku. Ja natomiast myślę, że Kuba Bednaruk będzie trenerem, który nie będzie obawiał się podejmować odważnych decyzji.

Jak widzisz w nowym sezonie waszą drużynę? Na co was stać?

Szczerze mówiąc, wszystko okaże się po pierwszym meczu. Na razie mamy ciężką siłownię, więc trudno obiektywnie ocenić mi formę sportową. Z pewnością w lidze będzie ciężka walka. Będziemy chcieli jednak wygrywać każdy mecz.

* Rozmawiali: Wojciech Głód i Mateusz Tyczyński (czarni.radom.pl)

źródło: czarni.radom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved