Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Po kibicach polscy sędziowie będą najlepsi na świecie?

Po kibicach polscy sędziowie będą najlepsi na świecie?

fot. archiwum

Do faktu, że polskie reprezentacje mają najlepszych kibiców na świecie, nie trzeba nikogo przekonywać. W Starych Jabłonkach, gdzie kilka dni temu zakończył się Grand Slam, nasi sędziowie plażowi udowodnili, że kreatywności i spontaniczności im nie brakuje.

Wszystko za sprawą piosenki zespołu Weekend „Ona tańczy dla mnie”, która błyskawicznie stała się hitem tegorocznej edycji FIVB Beach Volleyball SWATCH World Tour Mazury ORLEN Grand Slam. Utwór od pewnego czasu bije rekordy popularności w sieci. Teraz, m.in. za sprawą polskich sędziów liniowych, cieszy się również znacznym zainteresowaniem środowiska siatkarskiego. Co ciekawe, piosenka w tym sezonie miała być kojarzona z… Michałem Kądziołą. Wszystko zaczęło się od „Kądzia”. To on zaproponował, aby utwór zespołu Weekend stał się jego hitem w tym sezonie – tłumaczy Rafał Pośpiech, szef działu Beach Volleyball Information System mazurskiego World Touru. –  Kawałek był promowany przez DJ-a Ucho podczas meczów pary Kądzioła/Szałankiewicz. Od początku było widać, że piosenka wszystkim bardzo się podoba – dodaje.

Piosenka wpadła w ucho również sędziom, którzy chętnie nucili ją w przerwie pomiędzy meczami. – Pewnego wieczoru nasze koleżanki Ola Cul i Ania Kruczek postanowiły do jej refrenu wymyślić choreografię, która spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem wśród pozostałych arbitrów. Szybko postanowiono, że następnego dnia rano sędziowie i sekretarze zaprezentują układ na trybunie głównej – mówi Rafał Pośpiech. – Bardzo pomogła nam także Beata Niemczyk – instruktor zumby na turnieju Mazury ORLEN Grand Slam. To ona do układu Oli dołożyła kroki – tłumaczy szef BVIS.

Układ choreograficzny bardzo spodobał się kibicom. Osoby, które zdecydowały się odwiedzić boiska siatkówki plażowej w Starych Jabłonkach, chętnie uczyły się kroków do hitu grupy Weekend. – To było niesamowite. Wszyscy dookoła tańczyli do piosenki „Ona tańczy dla mnie”. Do zabawy co chwila dołączały nowe osoby, bo choreografii bardzo szybko można było nauczyć się na zajęciach zumby – dodaje Pośpiech. W sobotnie popołudnie nabytymi umiejętnościami można było popisać się przed Restauracją Mistrzów, gdzie wspólny hit Starych Jabłonek 2012 odtańczono wspólnie z Michałem Kądziołą. Nam pozostaje wierzyć, że za rok nasi siatkarze plażowi zaproponują podczas Grand Slamu kolejny szlagier, który stanie się dla sędziów inspiracją do stworzenia kolejnego układu. Kto wie, być może za kilka lat będą mówić, że nie tylko polscy kibice, ale i sędziowie potrafią najlepiej bawić się na świecie. Tym ostatnim już teraz spontaniczności i kreatywności nie brakuje.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved