Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Tradycji stało się zadość – Larissa/Juliana po raz czwarty triumfują

Tradycji stało się zadość – Larissa/Juliana po raz czwarty triumfują

fot. archiwum

Historia lubi się powtarzać. Zwłaszcza w Starych Jabłonkach. Na najwyższym stopniu podium turnieju Mazury Grand Slam po raz czwarty stanie brazylijska para Larissa/Juliana, która w finale pokonała włoski duet Cicolari/Menegatti.

W spotkaniu tym trudno było wytypować faworyta. Zarówno jedna, jak i druga drużyna nie błyszczą już najwyższą formą i drogę do finału torowały sobie dzięki tie-breakom. Pierwsza partia toczyła się pod dyktando brązowych medalistek igrzysk olimpijskich z Londynu. Dzięki silnym serwisom Juliany Felisberta Da Silva, Brazylijki odskoczyły na trzy punkty (4:1). Włoskie zawodniczki w odpowiedzi wzmocniły zagrywkę, poprawiły też skuteczność w ataku i zdołały zbliżyć się na dwa oczka (6:8). Na tym jednak koniec, bowiem mistrzynie świata nie myliły się w ataku. Dopiero kiedy ekipa włoska zagrała skutecznie w bloku, udało im się uzyskać wyrównanie (13:13). Po zwyżce formy włoskie siatkarki znów stanęły. Zawodniczki z Ameryki Południowej wykorzystały to natychmiast i dwie udane kontry skończyły się prowadzeniem 16:14. W pozostałej części seta brazylijska para spokojnie dyktowała warunki. Włoszki nie były w stanie zatrzymać kończących praktycznie każdą piłkę rywalek, co ostatecznie znalazło odzwierciedlenie w wyniku 21:16.

W drugim akcie obie ekipy od początku popisywały się skuteczną obroną, a palma pierwszeństwa w polu zagrywki wędrowała z rąk do rąk. Po punktowej zagrywce Larissy Franca, Brazylijki prowadziły 4:2. Włoskie zawodniczki nie czekały długo, po kilku obronach i udanych kontrach doprowadziły do remisu 5:5. Po chwili przewaga przechyliła się na stronę Włoszek. Zaczęło się od mocnego ataku Grety Cicolari, następnie Larissa posłała piłkę w aut, co dało Azzurre dwupunktową przewagę (7:9). Ekipa z Ameryki Południowej zmobilizowała się natychmiast i po „czapie” Juliany na Cicolari wyrównała (9:9). Gdy Marta Menegatti popisała się kilkoma trudnymi, punktowymi zagrywkami, a Brazylijki zaczęły popełniać błędy w ataku, piąta drużyna ostatnich igrzysk olimpijskich objęła czteropunktowe, wydawało się, bezpieczne prowadzenie (15:11). Włoskie zawodniczki świetnie prezentowały się w obronie. Po chwili Brazylijki ocknęły się z zastoju. Po asie serwisowym Larissy i ataku Cicolari w aut na tablicy wyników ponownie zagościł remis (17:17). W końcówce wywiązała się zacięta, pasjonująca walka. Po silnym ataku Menegatti Włoszki prowadziły 20:18 i wydawało się, że pojedynek rozstrzygnięcie znajdzie dopiero w tie-breaku. Brazylijska para nie ustawała w wysiłkach, które w końcu przyniosły efekt. Cicolari zaatakowała w aut i wiceliderki rankingu World Tour po raz kolejny doprowadziły do remisu (20:20). W decydujących momentach nie zawiodła brazylijska obrona i blok. „Czapa” Juliany na Cicolari przyniosła Brazylijkom czwarte zwycięstwo w World Tour w Starych Jabłonkach.

Larissa/Juliana [3] – Cicolari/Menegatti [2] 2:0
(21:16, 22:20)



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved