Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nemanja Stefanović: Wierzę, że AZS może walczyć o wysokie cele

Nemanja Stefanović: Wierzę, że AZS może walczyć o wysokie cele

fot. archiwum

Nemanja Stefanović, po siedmiu latach spędzonych w serbskiej ekstraklasie, zdecydował się na grę w PlusLidze, w stołecznej Politechnice. - Mam nadzieję, że powalczymy o miejsce w pierwszej piątce, a ja sam stanę się lepszym zawodnikiem - mówi.

W zeszłym roku prowadziłeś rozmowy z AZS Częstochowa i Budvanską Rivijerą, lecz ostatecznie zdecydowałeś się zostać w Serbii. Czemu żaden z tych transferów nie doszedł do skutku?

Nemanja Stefanović:Zanim trafiłem do Budvy, byłem na testach w Częstochowie. Do Polski trafiłem, gdyż chciałem grać w dobrym klubie, w silnej lidze, lecz AZS miał już skompletowany skład i nie potrzebował rozgrywającego. Wtedy też trafiłem na testy do Budvy, lecz zarząd tamtejszej drużyny nie wywiązał się z podstawowych założeń naszej umowy, dlatego też musiałem zrezygnować z gry w Czarnogórze. Wówczas otrzymałem ofertę z Nowego Sadu, chyba najbardziej popularnego serbskiego klubu siatkarskiego, i przyjąłem ją. Wygraliśmy puchar Serbii i zdobyliśmy tytuł wicemistrza kraju.

Dlaczego zdecydowałeś się akurat na grę w PlusLidze? Nie miałeś żadnych obaw przed przylotem do Polski, w końcu tu, w Warszawie, będziesz grał o niższe cele, niż miało to miejsce w Serbii. Kontaktowałeś się z kimś rodaków przed podjęciem decyzji o grze w PlusLidze?

– PlusLiga to jedna z najsilniejszych lig na świecie, a dla siatkarza grać w takiej, to nie tylko wyzwanie, ale też marzenie i przyjemność. O polskiej lidze rozmawiałem z Marko Samardziciem i kilkoma innymi zawodnikami, a każdy z nich wypowiadał się o niej w samych superlatywach. Natomiast ja, biorąc pod uwagę to, jak ciężko trenujemy, jak wszyscy w te treningi są zaangażowani, wierzę, że i AZS PW może walczyć o wysokie cele.

Czeka cię trudna rywalizacja z Fabianem Drzyzgą o miejsce w wyjściowym składzie.

– Obydwaj startujemy z tego samego miejsca, mamy takie same szanse. Ja Fabiana pamiętam jeszcze z młodzieżowych mistrzostw Europy w Wiedniu, podczas których prezentował się fantastycznie, zresztą w tej kwestii niewiele się zmieniło. Moim zdaniem, obok Żygadło i Zagumnego, jest to jeden z najlepszych polskich rozgrywających i cieszę się, że mogę podpatrywać go na treningach i uczyć się od niego. Mam nadzieję, że on to samo może powiedzieć o mnie (uśmiech). Zobaczymy, jak to wszystko potoczy, mogę tylko powiedzieć, że cieszę się na myśl o tym, że gram z nim w jednej drużynie.

W Warszawie przebywasz od lipca, jak przebiegła twoja aklimatyzacja?

– W Polsce czuję się świetnie. Podoba mi się też Warszawa, a moja mama twierdzi, że to najpiękniejsze miasto w Europie, jakie widziała. Dobrze rozumiem się też z pozostałymi zawodnikami, ze sztabem szkoleniowym. Wszyscy są bardzo życzliwi, a ja czuję się przez nich zaakceptowany.

Jakie są twoje cele i oczekiwania na przyszły sezon?

Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie będziemy walczyć o jak najwyższe cele, o miejsce w pierwszej piątce. Bardzo bym sobie tego życzył. Ja sam zamierzam ciężko trenować, dać z siebie wszystko, by robić postępy i stać się lepszym graczem. Lepszym, niż byłem rok temu, co dla mnie jest niezwykle istotne.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved