Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Mazury Grand Slam: Kantor/Łosiak awansowali do 1/8 finału

Mazury Grand Slam: Kantor/Łosiak awansowali do 1/8 finału

fot. archiwum

Po dwóch wczorajszych zwycięstwach bez straty seta, dziś Bartosz Łosiak i Piotr Kantor na zakończenie fazy grupowej musieli przełknąć gorzką pigułkę. Jednak w kolejnym pojedynku nie dali szans Rosjanom i dołączyli do dwóch pozostałych polskich duetów w 1/8 finału.

Wynik w pierwszym secie bardzo często oscylował wokół remisu. Co prawda Łotyszom Martinsowi Plavinsowi i Janisowi Smedinsowi udawało się wypracowywać dwupunktowe prowadzenie, ale zawodnicy znad Wisły bardzo szybko taką przewagą niwelowali (8:8, 14:14). Przełomowym momentem okazały się dwie skuteczne kontry rywali przy stanie 16:16. Minimalny bufor bezpieczeństwa reprezentanci Łotwy utrzymali do końca partii, którą ostatecznie wygrali różnicą trzech „oczek” (21:18).

Druga odsłona meczu to znacznie większa dominacja brązowych medalistów igrzysk olimpijskich w Londynie. Łotysze bardzo szybko zbudowali bezpieczną, czteropunktową przewagę (7:3). Polacy, w odróżnieniu od pierwszej partii, nie byli w stanie doprowadzić chociażby do remisu. Przeciwnicy kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku i pozwolili Polakom ugrać w drugim secie tylko 13 oczek.

Plavins/Smedins – Łosiak/Kantor 2:0
(21:18, 21:13)




O awans do 1/8 finału Polakom przypadło walczyć z duetem Dmitrij Barsouk/Jurij Bogatow, sklasyfikowanym na 48. pozycji w rankingu World Tour, czyli o 24 oczka wyżej. Na boisku nie widać było tej różnicy. W pierwszej partii Polacy już od początku wykorzystywali problemy rywali w ataku i błyskawicznie uzyskali przewagę (4:1). Rosyjska para niezbyt dobrze prezentowała się w bloku, nie imponowała również zagrywką. Przy stanie 10:6 coś w ich grze „zaskoczyło” – poprawili grę na siatce i po bloku Bogatowa na Piotrze Kantorze zbliżyli się do Polaków na dwa oczka (8:10). Dobra passa nie trwała jednak długo – ponownie zaczęli popełniać błędy w ataku (10:14). Kiedy biało-czerwoni dołożyli do tego skuteczna grę w obronie, dystans między zespołami zwiększył się do sześciu punktów (17:11). Polska para już do końca utrzymała znakomitą grę w obronie i ataku. Zwycięski punkt podarował polskiej drużynie Bogatow, który popełnił błąd w polu zagrywki (21:15).

W drugim akcie Rosjanie poprawili swą postawę, jednak nie na tyle, by stworzyć realne zagrożenie polskim siatkarzom. Grali lepiej w obronie oraz w bloku, co wystarczyło jedynie, by trzymać się blisko dzierżących wciąż inicjatywę Polaków. Po punktowej zagrywce Bartosza Łosiaka, wicemistrzowie Europy U-23 prowadzili 7:5. Obie drużyny świetnie grały w obronie i czyhały na każdy najmniejszy swój błąd. Polski duet utrzymywał w miarę równą grę, nie pozwalając rywalom na zniwelowanie strat. Po błędzie Barsouka w ataku przewaga biało-czerwonych zwiększyła się do czterech punktów (16:12). Polacy przypomnieli o sobie w bloku, prowadzenie wzrosło do pięciu oczek (18:13) i wydawało się, że i ta część meczu zakończy się wysokim zwycięstwem polskiej pary. Jednak w odpowiedzi rosyjscy zawodnicy skutecznie zagrali najpierw w bloku, a następnie Bogatow pokazał się w polu zagrywki, co skończyło się zmniejszeniem strat do jednego oczka. Polacy udana kontrą czym prędzej zniwelowali zagrożenie (19:17). W końcówce świetną obroną i atakiem popisał się Kantor (21:17).

W 1/8 finału turnieju w Starych Jabłonkach para Łosiak/Kantor stanie naprzeciw Amerykanów, duetu Fuerbringer/Lucena.

Kantor/Łosiak – Barsouk/Bogatow 2:0
(21:14, 21:17)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved