Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grzegorz Fijałek: Sześć miesięcy gram z bólem

Grzegorz Fijałek: Sześć miesięcy gram z bólem

fot. archiwum

Pierwszy dzień rywalizacji w fazie grupowej turnieju w Starych Jabłonkach był bardzo udany dla naszych olimpijczyków z Londynu, którzy w dwóch meczach nie stracili nawet seta. - Przed taką publicznością trzeba walczyć o każdą piłkę - mówi Grzegorz Fijałek.

W pierwszym spotkaniu polski duet łatwo pokonał Czechów, Premysla Kubalę i Petra Benesa. Nasi południowi sąsiedzi, rozstawieni w turnieju z numerem 8, w żadnym momencie spotkania nie byli w stanie stworzyć realnego zagrożenia dla polskiej pary. – W pierwszym meczu turnieju, a tym bardziej na własnym terenie, zawsze gra się ciężko. Mieliśmy trochę przerwy po igrzyskach olimpijskich i do końca nie wiedzieliśmy jak nasza forma się prezentuje – przyznał kurtuazyjnie Grzegorz Fijałek.Jednak gdy gra się przed taką publicznością, jaka jest w Starych Jabłonkach, trzeba po prostu wejść na boisko i walczyć o każdą piłkę i tak zrobiliśmy – nie szczędził pochwał dla żywiołowo dopingującej publiczności polski zawodnik.

W drugim meczu o wiele niżej notowana austriacka para, Clemens Doppler i Alexander Horst, postawiła biało-czerwonym twarde warunki. W pierwszej partii rywale Polaków długo utrzymywali się na prowadzeniu i dopiero skuteczna postawa polskich zawodników na siatce pozwoliła im rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. Dla Fijałka taka postawa Austriaków nie była zaskoczeniem. – Znamy się z chłopakami bardzo dobrze, trenujemy z nimi całą zimę. Widać to było właśnie w pierwszym secie: kto zrobił minimalny błąd, odskakiwał na dwa punkty. Cieszy nas to, że do końca graliśmy i zdołaliśmy zwyciężyć w końcówce. W drugim secie graliśmy już spokojnie i udało się uzyskać korzystny wynik – podkreślił partner Mariusza Prudla.

Sezon plażowy, niezwykle udany dla polskiej pary, ma się ku końcowi. Fijałek nie ukrywa, że problemy związane ze zdrowiem dają już się we znaki. Polacy jednak chcą powalczyć o powtórzenie wyniku sprzed roku ze Starych Jabłonek, kiedy to zdobyli srebrne medale. – Może nie odczuwamy zmęczenia sezonem, ale są problemy z moją nogą, która została jedynie podleczona. Sześć miesięcy gram z bólem, nie jest to łatwe, ale na pewno tutaj nie odpuszczę i te kilka dni jeszcze wytrzymam – zapowiada Fijałek.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved