Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Mazury Grand Slam: Koniec przygody polskich siatkarek

Mazury Grand Slam: Koniec przygody polskich siatkarek

fot. archiwum

Turniej w Starych Jabłonkach dla polskich par żeńskich to już historia. Ostatnie na placu boju pozostały Kinga Kołosińska i Monika Brzostek. Polki, po zajęciu trzeciego miejsca w grupie, fazę play-off rozpoczęły i zakończyły już pierwszej rundzie.

Ich przeciwniczkami były rozstawione z numerem 7. reprezentantki Czech – Kolocova/Slukova. Po trzech setach walki z triumfu mogły cieszyć się nasze południowe sąsiadki. Polkom za grę, zwłaszcza w dwóch pierwszych partiach, należą się jednak słowa uznania.

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia 3:1 Czeszek. Udany atak na kontrze Kingi Kołosińskiej pozwolił polskiej parze doprowadzić do remisu (4:4). Od tego momentu na boisku rozgorzała walka punkt za punkt. Tuż przed przerwą techniczną biało-czerwonym udało się zbudować trzypunktowe prowadzenie (12:9). Kilka punktów w zapasie pozwalało parze Kołosińska/Brzostek prezentować bardziej spokojną grę, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników (16:13). Polkom „nerwy na wodzy” udało się utrzymać do stanu 20:17. Wówczas trzy setbole obroniły przeciwniczki, ale ostatni głos w tej partii należał do „naszych” zawodniczek (23:21).

Pierwsze akcje drugiego seta nie ułożyły się po myśli siatkarek znad Wisły. Problemy ze skutecznością pierwszej akcji bardzo szybko odbiły się na wyniku (4:7). Kinga Kołosińska i Monika Brzostek nie zamierzały się jednak poddawać i tuż przed przerwą techniczną nie tylko wyrównały, ale objęły minimalne prowadzenie (11:10). Po krótkim odpoczynku to jednak przeciwniczki, zaczęły dominować na boisku. W polskim obozie powróciły problemy ze skutecznością ataku (12:15). Ostatecznie Czeszki wygrały drugą odsłonę meczu różnicą czterech „oczek” (21:17).



Początek tie-breaka to walka punkt za punkt (4:4). Duety zdobywały jednak większość punktów po błędach przeciwniczek. Nieudane przyjęcie Moniki Brzostek, a po chwili atak w taśmę tej samej siatkarki spowodowały, że reprezentantki Czech odskoczyły na trzy punkty (9:6). Takiej przewagi biało-czerwone nie były już w stanie odrobić. W końcówce seta całkowicie oddały inicjatywę rywalkom, przegrywając tym samym decydującą odsłonę meczu 12:15 i cały mecz 1:2.

Kolocova/Slukova – Kołosińska/Brzostek 2:1
(21:23, 21:17, 15:12)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved