Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Karolina Polak: Najmocniejszą naszą stroną jest ambicja

Karolina Polak: Najmocniejszą naszą stroną jest ambicja

fot. archiwum

- Chcemy zrobić psikusa murowanym zwycięzcom ligi. Ale szczerze mówiąc, czwarte/piąte miejsce to najbardziej realna pozycja, którą możemy zająć - uważa nowa rozgrywająca Silesii Volley Chorzów/Mysłowice, Karolina Polak.

Co sprawiło, że przeniosłaś się ze stolicy na Śląsk?

Karolina Polak: – Zdecydowanie chęć poznania nowych ludzi, nowego środowiska, a poza tym szukałam nowych wyzwań sportowych. Był to odpowiedni moment na sprawdzenie swoich sił w nowym klubie. Jest to dla mnie nowe doświadczenie. Wierzę, że podjęłam dobrą decyzję i już się nie mogę doczekać pierwszego meczu z nową drużyną.

Miałaś jeszcze jakieś inne oferty, nad którymi się zastanawiałaś?



Owszem, miałam. Było kilka propozycji, nie tylko z Polski. Dlaczego Silesia? Dlatego, że mam zaufanie do trenera Michalaka z którym znamy się już kilka lat. Poza tym opinie koleżanek, które grały już w tym klubie, utwierdziły mnie w przekonaniu, że to dobry pomysł.

Wcześniejsze prowadzenie gry w Sparcie oraz dobre warunki fizyczne pozwolą ci na grę w pierwszym składzie Silesii?

– Rywalizacja na treningach jest duża, przez co obie z Izą (Izabela Soja – przyp. red.) podnosimy swoje umiejętności. Już teraz mogę stwierdzić, że świetnie się uzupełniamy. Siatkówka jest grą zespołową i liczy się dla mnie dobro drużyny. Moim i Izy zadaniem jest to, żeby jak najlepiej prowadzić zespół do zwycięstwa w każdym meczu. Oczywiście zrobię wszystko, żeby być tą „pierwszą rozgrywającą”. Iza zrobi na pewno to samo, dlatego trener będzie miał twardy orzech do zgryzienia (śmiech).

Jak czujesz się w nowej drużynie? Nie było kłopotów z aklimatyzacją w
nowym środowisku?

– Na początku było trudno. Na szczęście wspierała mnie rodzina i narzeczony, bez którego ciężko byłoby mi się tu zaaklimatyzować. Nie mogę nie wspomnieć o nowych koleżankach w drużynie. Przyjęły mnie ciepło i na chwilę obecną czuję, jak gdybym grała z nimi od lat (śmiech).

Jak przebiegają przygotowania Silesii Volley do nadchodzących rozgrywek?

– Przygotowania idą pełną parą. Bieganie, siłownia i bardzo dużo techniki na hali to nie nowość w okresie przygotowawczym. Przed nami wyjazd na obóz i kolejne hektolitry wylanego potu (śmiech). Nigdy wcześniej nie grałam z dziewczynami po
jednej stronie siatki, dlatego godziny spędzone wspólnie na sali poparte dobrym ułożeniem drużyny dadzą na prawdę dobry efekt i zadowalające miejsce w lidze.

Jakie wyzwania stawiacie sobie przed nowym sezonem? Poprawa piątego miejsca, na którym Silesia uplasowała się w poprzednich rozgrywkach, to cel minimum?

Nie ma celu minimum. W każdym meczu trzeba zostawić serce na boisku. Chcemy zrobić psikusa murowanym zwycięzcom ligi (śmiech). Ale szczerze mówiąc, czwarte/piąte miejsce to najbardziej realna pozycja, którą możemy zająć. Chociaż oczywiście zrobimy wszystko, żeby była jeszcze wyższa.

Czy po dotychczasowym okresie przygotowań jesteś w stanie powiedzieć, jakie będą mocne strony Silesii Volley?

– Mocnych stron w Silesii Volley jest czternaście (śmiech). A poważnie mówiąc, najmocniejszą naszą stroną jest ambicja, o której każdy w lidze się przekona. Po finałowym meczu igrzysk – Rosja kontra Brazylia, utwierdziłam się w przekonaniu, że walka o każdy punkt opłaca się nawet w beznadziejnej sytuacji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved