Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Marcin Malicki: W Laufenburgu budujemy silniejszą drużynę

Marcin Malicki: W Laufenburgu budujemy silniejszą drużynę

fot. archiwum

Wielu polskich siatkarzy szuka szczęścia poza granicami kraju. Kolejny sezon barwy szwajcarskiego Laufenburga reprezentować będzie Marcin Malicki. - Na nadchodzący sezon budujemy silniejszą drużynę. Bardzo się cieszę - mówi zawodnik.

Kończą się twoje wakacje. Znalazłeś klub i co dalej?

Marcin Malicki: – Tak, wakacje się skończyły i wyjeżdżam do Szwajcarii. Właściwe wracam do klubu, w którym grałem w zeszłym sezonie – Smash 05 Laufenburg.

Wracasz do Szwajcarii, jesteś z tego zadowolony?



– Jestem zadowolony, że tam wracam. Po sezonie obie strony wyraziły chęć dalszej współpracy. Podczas wakacji pojawiły się też inne oferty zagraniczne m.in. z Hiszpanii, jednak postanowiłem zostać w Szwajcarii. Dobrze się tam czuję, więc decyzja nie była trudna.

W zeszłym sezonie grałeś w zespole beniaminka, utrzymaliście się. Jak ocenisz tamte występy w lidze?

– Jestem bardzo zadowolony z moich występów w zeszłym roku, bo mogłem rozgrywać mecze bez większych problemów. Zdrowie dopisało, a to jest najważniejsze. Przed sezonem celem było utrzymanie w lidze i plan ten wykonaliśmy. Wszyscy byli bardzo zadowoleni. Laufenburg to małe, szwajcarskie, górzyste miasteczko. W zespole panowała wręcz rodzinna atmosfera i każdy dawał z siebie wszystko, żeby Smash utrzymał się w lidze. Wiem, że na nadchodzący sezon budujemy silniejszą drużynę. Bardzo się cieszę, bo cele, o które będziemy walczyć, są wyższe.

Czy coś zaskoczyło cię na plus w zespole z Laufenburga?

– Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony praktycznie wszystkim. W klubie, tak jak mówiłem, wszyscy są przyjaźnie nastawieni. Jest to drużyna z tradycjami, która istnieje od 1977 roku. Wszyscy w miasteczku się znają i sporo osób przychodzi na nasze mecze, doskonale się przy tym bawiąc. Wszyscy zawodnicy bardzo się starają, żeby zapewnić mi dobre warunki. Szwajcaria to bardzo ciekawy kraj, w którym mówi się w czterech językach, w zależności od położenia. W regionie, w którym ja mieszkam, mówi się po niemiecku (swiss german). Klub oczywiście zapewnia mi naukę języka, więc mam okazję przypomnieć sobie wiele rzeczy, których uczyłem się, jeszcze będąc uczniem.

Kiedy zaczynasz przygotowania do sezonu?

– Przygotowania trwają od poniedziałku, natomiast ja zaczynam w ciągu najbliższych kilku dni. W przerwie wakacyjnej korzystałem z gościny trenera Krzysztofa Wójcika z MOS Wola Warszawa i uczestniczyłem w ich treningach. Jestem z tego zadowolony, za co przy okazji dziękuję. W tym roku drużynę z Laufenburga przejmuje nowy trener, który wcześniej prowadził drużynę hiszpańską i zobaczymy jak ułoży się współpraca.

Jakie będą etapy przygotowań i kiedy rozpoczynacie grę w lidze?

– Myślę, że będziemy przygotowywać się na miejscu. Dookoła mamy góry, ale myślę, że nie będziemy się na nie wspinać. Najprawdopodobniej w połowie września rozgrywany będzie tradycyjny turniej o Superpuchar Szwajcarii, w którym mamy wystąpić. Dodatkowo zmierzymy się w innych meczach towarzyskich przed ligą.

Czy jednak nie wolałbyś zostać w Polsce?

– To była bardzo trudna decyzja, ponieważ w Polsce zostają moi najbliżsi i nie ukrywam, że wyjazd na kolejny rok nie jest łatwy. Oczywiście byłoby miło zostać w Polsce, ale nie dowiadywałem się szczegółowo, czy jakiś klub byłby mną zainteresowany. Myślę jednak, że wyjazd jest dobrą decyzją. Od kilku lat byłem i jestem podstawowym zawodnikiem w drużynach, w których dotychczas grałem, więc moje doświadczenie jest spore i nadal się powiększa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved