Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Samuele Papi żegna się reprezentacją Włoch

Samuele Papi żegna się reprezentacją Włoch

fot. archiwum

Samuele Papi dzięki brązowemu medalowi zdobytemu w Londynie powiększył swoją "olimpijską kolekcję" do czterech krążków. Trofeum z Londynu stanowi zwieńczenie kariery doświadczonego przyjmującego, który postanowił zakończyć swoją przygodę z kadrą.

Trzydziestodziewięcioletni siatkarz jest drugim obok Sergey’a Tetyukhina siatkarzem, który czterokrotnie zdobywał olimpijskie medale – srebrne w Atlancie(1996) i Atenach (2004) i dwa brązowe krążki w Sydney (2000) i w Londynie. Uczestnictwo w wspomnianych imprezach zaowocowało jak widać wieloma sukcesami sportowymi, ale także wspaniałymi wspomnieniami.

– Atlanta przypomina mi za każdym razem ostatnią wymianę piłek. Myśląc o Sydney, wciąż wspominam pierwszy set, w którym nie byliśmy w stanie pokonać Jugosławii, pomimo że byliśmy bardzo blisko. Z Atenami przede wszystkim kojarzy mi się moment wejścia na podium. Srebrny medal był dla nas wspaniałym wynikiem – aby dostać się do finału, musieliśmy stoczyć ciężki bój z Rosjanami. Póki co ciężko mi wymienić jakieś wspomnienia związane z Londynu – gdybym mógł, zabrałbym ze sobą wszystkie spędzone tutaj chwile – wspomina Samuele Papi.

W zakończonych przed kilkoma dniami igrzyskach olimpijskich w Londynie Papi wspólnie z kolegami z reprezentacji wywalczył brązowy medal. Najniższe miejsce na olimpijskim podium przypadło im po pokonaniu Bułgarów. Wśród zawodników, którzy w decydującym pojedynku okazali się lepsi od podopiecznych Najdena Najdenowa, był Samuele Pappi. Co ciekawe jeszcze rok temu zawodnik w ogóle nie brał pod uwagę wyjazdu na igrzyska olimpijskie, a co dopiero zdobycia medalu. – Moje oczekiwania jeśli idzie o występ w igrzyskach olimpijskich były gdzieś poniżej zera. Przed kilkoma miesiącami zadzwonił do mnie trener Mauro Berruto i wyjaśnił mi jak widzi moją rolę. Odpowiedziałem mu, że jestem w stanie zrobić wszystko, żeby jeszcze raz w życiu pojechać na igrzyska – przyznaje zainteresowany.



Jak postanowił, tak uczynił – po upływie roku od wspomnianej rozmowy telefonicznej nie dość, że miał na swoim koncie udział w kolejnej wspaniałej imprezie, to jeszcze na jego szyi pojawił się brązowy krążek.

– To niezwykły medal – nie było łatwo go zdobyć. Jestem naprawdę szczęśliwy z tego powodu. Chciałbym podziękować wszystkim członkom mojej drużyny, począwszy od naszego kapitana Cristiana Savaniego. Zdobyty medal chcemy zadedykować naszemu przyjacielowi Vigorowi Bovolencie przyznał po zakończeniu spotkania z Bułgarią włoski przyjmujący.

Vigor Bovolenta grał na pozycji środkowego bloku. Jego tragiczna śmierć 24 marca 2012 roku w czasie jednego z meczów serie B2 zszokowała całe włoskie środowisko siatkarskie. Vigor przez wiele lat stanowił o sile drużyny narodowej. Azzurri postanowili wziąć ze sobą na dekoracje koszulkę Bovolenty. Będąc na podium, pokazywali ją do kamery.

Wywalczony w Londynie medal ma również symboliczne znaczenie dla cytowanego powyżej zawodnika – jest to niewątpliwie jego ostatni sukces reprezentacyjny. Dla doświadczonego siatkarza przyszedł czas pożegnania się z niebieską koszulką drużyny narodowej. – To oficjalna wiadomość, nie będziecie musieli mnie już więcej znosić. Może kiedyś ujrzycie mnie jeszcze w „mixed-zone”, ale tym razem w roli komentatora – skomentował z uśmiechem Samuele Papi.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved