Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Artykuły > Stare, ale jare – czyli doświadczenie górą nad młodością podczas IO

Stare, ale jare – czyli doświadczenie górą nad młodością podczas IO

fot. archiwum

37-letni Siergiej Tietiuchin do Londynu pojechał na swoje piąte igrzyska olimpijskie w karierze. Zaczynał w Atlancie, gdzie grał przeciwko takim siatkarskim tuzom jak m.in. Andrea Giani, Lorenzo Bernardi czy bracia Grbicowie.

Stolicę Wielkiej Brytanii Tietiuchin powinien zapamiętać jednak szczególnie. Londyn był bowiem miejscem, w którym Rosjanin po raz pierwszy sięgnął po upragnione olimpijskie złoto. Co więcej, przyjmujący Lokomotivu Biełgorod był jednym z głównych architektów końcowego triumfu „Sbornej".

Gdyby analizować tylko turniej olimpijski w Londynie, można by śmiało rzec, że siatkarskie życie na dobre zaczyna się po trzydziestce. Poza kilkoma wyjątkami, to właśnie siatkarze mający za sobą co najmniej 30 wiosen prowadzili swe drużyny do końcowego sukcesu.

Bohaterem walki o brązowy medal był nie kto inny jak 30-letni Włoch Christian Savani. 31-latek Michał Łasko przez większość turnieju zapewniał dobrą jakość gry swojej drużynie, a gdy i jego dopadł moment słabości, na placu boju pojawił się gracz nad wyraz uniwersalny, a więc… 33-letni Alessandro Fei. Ekspresyjny Włoch? W tej roli przez całą karierę świetnie odnajduje się rówieśnik Siergieja Tietiuchina, czyli Luigi Mastrangelo. Środkowy bloku Italii w Londynie grał tylko efektownie, ale i efektywnie, co znacząco pomagało Włochom w odnoszeniu kolejnych zwycięstw.



Srebrni medaliści, Brazylijczycy, przegrali walkę o złoto, choć prowadzili już 2:0. Na pewno porażki nie mogą tłumaczyć brakiem doświadczenia, gdyż w ich szeregach aż roi się od zawodników o kilkunastoletniej karierze. Giba i Ricardo, mimo iż są najstarsi w ekipie Canarinhos, to nie odegrali w Londynie znaczącej roli. Z pewnością nie można tego jednak powiedzieć o dwóch podstawowych przyjmujących reprezentacji Brazylii. 31-latek Murilo Endres do spółki z o rok starszym Dante Amaralem stanowili o sile mistrzów Ameryki Południowej. Również 36-letni brazylijski libero Sergio, popisując się w każdym spotkaniu fenomenalnymi obronami, udowodnił, że i w jego przypadku wiek nie jest istotny. Najważniejsza w siatkówce jest mocna zagrywka? Od tego Canarinhos mają 30-latka Sidao, który w Londynie popisał się 10 asami serwisowymi.

Młodemu, piekielnie zdolnemu pokoleniu rosyjskich siatkarzy w Londynie za przeciwwagę posłużył przywołany na początku Siergiej Tietiuchin. Jego nieocenione doświadczenie w połączeniu z ogromną siłą siatkarzy takich jak Maksim Michajłow czy Dmitrij Muserskij zaowocowało mieszanką wybuchową (czytaj: złotym medalem olimpijskim).

Jeszcze kilka lat temu zawodnicy po przekroczeniu progu 30 lat często nazywani byli sportowymi emerytami. Dziś widać, że okres gry siatkarzy sukcesywnie się wydłuża. Mało tego, to właśnie trzydziestokilkulatkowie są „fundamentem" wielu czołowych reprezentacji. Czy taki trend się utrzyma? Nie wiadomo. Z pewnością okazja do podobnej analizy nadarzy się już za 4 lata po olimpijskim turnieju w Rio de Janeiro.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Artykuły, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved