Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO K: Japonki świętują zdobycie brązowego medalu

IO K: Japonki świętują zdobycie brązowego medalu

fot. archiwum

W spotkaniu o brązowy medal igrzysk olimpijskich zmierzyły się dwie azjatyckie drużyny, Japonia i Korea Południowa. Po trzech setach zaciętej walki ze zdobycia miejsca na najniższym stopniu podium cieszyły się Japonki. W finale zagrają Brazylia i USA.

Japonki rozpoczęły to spotkanie z dużym animuszem i objęły prowadzenie 4:0, zmuszając trenera rywalek do wzięcia pierwszej przerwy na żądanie. Po niej Koreanki krok po kroku odrabiały straty i wyrównały na 9:9 po ataku Kim Yeon-Koung. Na boisku trwała zacięta walka i oczywiście, jak to bywa w meczach drużyn azjatyckich, rzadko która piłka wchodziła w boisko na czysto, przedłużonych po efektownych obronach akcji było co niemiara. Wynik jednak niemal cały czas oscylował wokół remisu, ale cały czas to jednym, to dwoma oczkami prowadziły Japonki i to one wygrały pierwszą partię po udanym ataku Saori Sakody.

Podobnie jak pierwszy, rozpoczął się też set następny. Japonki szybko objęły prowadzenie 5:0, prezentując bardziej poukładaną, zorganizowaną siatkówkę. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:1 i w dalszej części pojedynku ze spokojem kontrolowały boiskowe wydarzenia. Spora różnica punktowa utrzymała się do drugiej przerwy technicznej (16:10). Po niej jednak zadziałał koreański blok, znacznie lepiej zafunkcjonował atak i przewaga Japonek krok po kroku malała (16:15). Siatkarska wojna trwała zatem w najlepsze. W samej końcówce siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni zmarnowały trzy piłki setowe i zrobiło się 24:24, ale ostatecznie wygrały na przewagi, po błędzie w ataku Jung Dae-Young.

Trzecia i jak się potem okazało ostatnia partia miała zgoła odmienny początek niż dwie pierwsze. Gra była bardzo wyrównana. Na pierwszej przerwie technicznej różnica wynosiła zaledwie punkt (8:7) na korzyść Koreanek, które zaczęły grać coraz bardziej urozmaiconą siatkówkę. Po powrocie na boisko obie ekipy dalej nie zwalniały tempa, a w japońskim zespole swój moment miała Saori Kimura. Wyrównana walka trwała bardzo długo, ale końcówka należała już do brązowych medalistek ostatnich MŚ. Miały one piłkę meczową przy stanie 24:20, a chwilę później mogły już świętować zdobycie brązowego medalu olimpijskiego po ataku Saori Sakody. Japonki powtórzyły tym samym sukces z IO w 1984 roku.



Japonia – Korea Płd. 3:0
(25:22, 26:24, 25:21)

Składy zespołów:
Japonia: Takeshita (2), Araki (7), Otomo (2), Shinnabe (11), Sakoda (23), Kimura (11), Sano (libero) oraz Nakamichi, Inoue i Kano
Korea Płd.: Kim Sa-Nee, Kim Yeon-Koung (22), Han Song-Yi (10), Jung Dae-Young (6), Yang Hyo-Jin (4), Kim Hee-Jin (7), Kim Hae-Ran (libero) oraz Han Yoo-Mi (1), Hwang Youn-Joo i Lee Sook-Ja

Po meczu powiedzieli:
Masayoshi Manabe (trener reprezentacji Japonii): – Praca zespołowa była kluczem do naszej wygranej. Nasze zawodniczki zaprezentowały się bardzo dobrze. Po zakończeniu spotkania wyzbyłem się wszystkich myśli. W przeciągu ostatnich trzech i pół roku próbowałem wielu różnych rzeczy i myślę, że to zaprocentowało. Dzisiejszy dzień był pięknym zwieńczeniem tej trzy i pół letniej pracy. Oczywiście braliśmy pod uwagę i zwycięstwo, i porażkę, ale teraz możemy się już tylko cieszyć tym sukcesem. Saori Sakoda oczywiście była dziś najlepsza i jestem z niej zadowolony.

Saori Sakoda (siatkarka reprezentacji Japonii): – To zwycięstwo jest dla nas wyjątkowe z wielu powodów. Jednym z najważniejszych jest to, że od ostatniego sukcesu na igrzyskach olimpijskich w siatkówce kobiet minęło ok. 30 lat. Jestem częścią tego zespołu i zdobyłam dziś dużo punktów, ale nie byłoby tego bez pomocy koleżanek z zespołu. Chciałam im pomóc, tak samo jak one pomagały mnie. Jesteśmy dumne, że możemy grać dla Japonii i dać naszemu krajowi jeszcze jeden medal olimpijski. Chcemy, aby Japończycy cieszyli się razem z nami z tego medalu i chcemy dawać przykład młodszym siatkarkom i pokazać im, jak wiele mogą osiągnąć.

Kim Hyung Sil (trener reprezentacji Korei): – Dziękuję koreańskiemu zespołowi za jego motywację i występ w pierwszej rundzie, za całą drogę, aż do tego meczu. W swoich szeregach mieliśmy jedną z najlepszych zawodniczek świata, Kim Yeon-Koung, która gra w Turcji i osiągnęła światowy poziom. To ona pozwoliła wejść koreańskiej siatkówce na wyższy poziom.

Kim Yeon-Koung (siatkarka reprezentacji Korei): – Przez cały ten mecz grałyśmy na wysokim poziomie. Są jeszcze obszary, w których nie spisujemy się dobrze, ale są i takie, w których dobrze nam idzie. Te, w którym nam nie idzie, będziemy chciały poprawić w następnym turnieju, a na tych, co mamy już opanowane, będziemy budowały naszą siłę.

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved