Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Brazylijska samba w Londynie, Canarinhas ze złotem

IO: Brazylijska samba w Londynie, Canarinhas ze złotem

fot. archiwum

Reprezentantki Brazylii wywalczyły kolejny złoty krążek igrzysk olimpijskich. W finale londyńskich potyczek Canarinhas pokonały siatkarki ze Stanów Zjednoczonych, przedłużając swoje panowanie trwające od igrzysk w Pekinie.

Spotkanie świetnie rozpoczęły Amerykanki, które przy zagrywce Berg szybko zbudowały wysoką przewagę – 6:1. Tuż przed przerwą techniczną Brazylijkom udało się ustawić szczelny blok, powstrzymując nim Larson. Ta sama zawodniczka sprowadziła jednak obie drużyny na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:3. Po wznowieniu gry nadal to Amerykanki dominowały na boisku i po asie serwisowym Hooker prowadziły już 11:4. Dodatkowo ich rywalki miały duże problemy w ataku, popełniając również sporo błędów. Po zbiciu w aut Thaisy o czas poprosił trener reprezentacji Brazylii (5:13). Niewiele on jednak zmienił, jego podopieczne zupełnie nie mogły odnaleźć się na boisku (7:16). Po drugiej przerwie technicznej wciąż oglądaliśmy koncert gry tylko jednej drużyny. Blok na Pequeno dał Amerykanom kolejny punkt do już i tak wysokiej przewagi (19:7). Końcówka seta była formalnością. Po autowym zbiciu Tandary Amerykanki miały piłkę na wagę wygranej pierwszej partii (24:10), a odsłonę tę skutecznym atakiem ze skrzydła zakończyła Larson, 25:11.

Od dwóch skutecznych ataków Jaqueline i kontry w wykonaniu Fe Garay rozpoczęły drugą partię Brazylijki (3:0). Ich rywalki jednak bardzo szybko odrobiły straty. Po ataku z lewego skrzydła Larson na tablicy widniał wynik 3:3. Chwilę później o czas poprosił szkoleniowiec USA, bowiem jego podopieczne straciły trzy punkty w jednym ustawieniu (3:6). Brazylijki przewagę tę utrzymały jednak do przerwy technicznej, na którą obie ekipy sprowadziła Fabiana, skutecznie atakując ze środka (8:5). Po wznowieniu gry coraz wyraźniej zaznaczała się przewaga podopiecznych Ze Roberto. Po świetnym zbiciu Fe Garay z szóstej strefy o drugą przerwę poprosił trener Hugh McCutcheon (6:10). Po nim jego siatkarkom udawało się sukcesywnie odrabiać straty (9:11, 11:12). W ważnym momencie nie pomyliła się Jaqueline, która pozwoliła swojej drużynie uciec z niewygodnego ustawienia, a po ataku Sheili Brazylijki miały ponownie dwupunktowe prowadzenie (14:12). Na drugiej przerwie technicznej ich przewaga była jeszcze wyższa, bowiem sprytem wykazała się Jaqueline (16:12). To właśnie ta siatkarka wiodła prym w tym fragmencie seta, kończąc wszystkie akcje. Dopiero kiwka Hooker z szóstej strefy pozwoliła Amerykanom przerwać passę rywalek (18:13). Wyraźnie jednak to podopieczne Ze Roberto złapały właściwy rytm i nie zamierzały oddać tej partii przeciwniczkom (21:15). Piłkę setową swojej drużynie dała Fe Garay (24:16), a odsłonę tę zakończyła Fabiana atakiem ze środka – 25:17.

Trzeciego seta lepiej rozpoczęły Brazylijki. To właśnie one po ataku ze skrzydła Jaqueline prowadziły 3:1, a po bloku na Hooker ich przewaga wzrosła do trzech „oczek" (5:2). Po kontrze Sheili o czas poprosił natomiast szkoleniowiec ekipy USA – 2:6. Po nim jego podopieczne zaczęły mozolnie odrabiać straty. Blokiem powstrzymana została Fe Garay, która akcję później wyrzuciła piłkę w ataku w aut (6:5). W ważnym momencie świetnym uderzeniem popisała się Sheila, a blok na Harmotto sprowadził obie drużyny na przerwę techniczną (8:5). Po wznowieniu gry Brazylijki starały się utrzymywać wypracowaną wcześniej przewagę bądź ją podwyższać, jak po ataku ze skrzydła Jaqueline (12:8). Z każdą kolejną akcją przewaga tej drużyny coraz bardziej się uwidaczniała (14:9), choć Amerykanki nie składały broni. Jeszcze przed przerwą techniczną odrobiły część strat. Po kontrze Haneef-Park traciły już tylko dwa punkty, jednak w kolejnej akcji ręki nie wstrzymała Fe Garay, sprowadzając drużyny na drugi czas techniczny (16:13). Po powrocie na parkiet najpierw Brazylijkom udało się odskoczyć na cztery „oczka", po czym ponownie siatkarki USA zniwelowały stratę do dwóch punktów. Po chwili sytuacja się powtórzyła i o czas przy stanie 19:15 poprosił Hugh McCutcheon. Niewiele on jednak zmienił, bo wciąż świetnie spisywała się Jaqueline, którą dzielnie wspierała Sheila (23:19). Pomyłka wprowadzonej na zagrywkę Myashiro dała Brazylijkom piłkę setową. O ich wygranej w tej odsłonie przesądziła natomiast udana akcja ze skrzydła Sheili, 25:20.



Pierwsze minuty czwartej partii to wyrównana walka (2:2). Kolejne akcje na swoją korzyść rozstrzygały już jednak Brazylijki, które po bloku na Tom prowadziły 5:2. Po czasie, o który poprosił trener Hugh McCutcheon, skutecznie zbijała Hodge, a świetna zagrywka tej siatkarki pozwoliła jej drużynie zniwelować straty do jednego punktu (5:6). Brazylijki jednak nie odpuszczały i na przerwę techniczną zeszły z prowadzeniem 8:6, po zbiciu Jaqueline. Po powrocie na parkiet podopieczne Ze Roberto utrzymywały dwu- bądź trzypunktową przewagę, co pozwalało im na nieco spokojniejszą grę, choć w poczynaniach obu drużyn widać było już coraz większą nerwowość. Po świetnej kontrze w wykonaniu Fabiany, a akcję później Fe Garay, o czas poprosił szkoleniowiec reprezentacji USA. Jego zespół przegrywał już 9:14. Przerwa nie pomogła Amerykankom, to ich rywalki wyraźnie dominowały i na drugim czasie technicznym prowadziły 16:10. Po wznowieniu gry Brazylijki mogły już rozpocząć wsteczne odliczanie. Atak w antenkę Harmotto i kiwka z drugiej piłki Lins sprawiły, iż już tylko sześciu punktów brakowało im do złota (19:11). To nie zdeprymowało Amerykanek, które jeszcze raz zerwały się do walki. Po bloku na Thaisie o czas poprosił Ze Roberto (19:14). Kolejny atak w antenkę, tym razem jednak Logan Tom, pogrążył szansę Amerykanek na przedłużenie tego spotkania (21:14). Końcówka należała już do Brazylijek. Po ataku Jaqueline miały piłkę meczową, a kontra Fe Garay zakończyła wynikiem 25:17 czwarty set i 3:1 całe spotkanie.

Brazylia – USA 3:1
(11:25, 25:17, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:
Brazylia: Lins (2), Fabiana (14), Jaqueline, Fe Garay (12), Thaisa (7), Sheila (15), Oliveira (libero) oraz Tandara (1), Fernanda (1) i Pequeno
USA: Berg (2), Hooker (14), Tom (14), Larson (4), Hamotto (4), Akinradewo (11), Davis (libero) oraz Hodge (6), Scott-Arruda (1), Haneef-Park (1) i Myashiro

Zobacz również:
Wyniki spotkań finałowych turnieju kobiet w igrzyskach olimpijskich w Londynie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved