Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Marcin Możdżonek: Rosjanie byli dziś dla nas nie do ogrania

Marcin Możdżonek: Rosjanie byli dziś dla nas nie do ogrania

fot. archiwum

Polscy siatkarze przegrali ćwierćfinałowy mecz igrzysk olimpijskich. Milczeniem pominiemy emocje i zahamujemy swoje własne opinie, by przed tym najpierw zapoznać się z pierwszymi komentarzami naszych siatkarzy po przegranym meczu.

Nasz atakujący, Zbigniew Bartman mówi wprost. – W dzisiejszym meczu zabrakło argumentów na Rosjan. Zagraliśmy słabo, nie mieliśmy skuteczności. Rosjanie dziś zagrali dobrze, mądrze, byli bezlitośni i konsekwentni. Wszyscy kibice, ci prawdziwi i ci którzy właśnie włączyli telewizor, oczekiwali najwyższego miejsca podium, cały czas pompowali balon przeogromnych rozmiarów. – Presja była duża, ale jest nieodłączna w sporcie… Byliśmy dużo słabsi, dziś nie daliśmy rady – dodaje atakujący biało-czerwonych. Co ciekawe, pytanie odnośnie powtarzającej się historii siatkarzy na igrzyskach Bartman kwituje słowami: – Zatrzymaliśmy się na takim samym etapie, na którym polska siatkówka zatrzymała się 40 lat temu.

Kapitan naszej reprezentacji, środkowy Marcin Możdżonek, nieco chłodniej ocenia sytuację: – Jest nam bardzo przykro i jesteśmy źli. (…) Rosjanie zagrali dzisiaj bardzo dobrze w bloku, w ataku i w zagrywce. My mieliśmy zaryzykować zagrywką, ale niestety nie udało się. Rosjanie byli dziś dla nas nie do ogrania – mówi. – Mieliśmy super doping, kibice nam podziękowali za to, co osiągnęliśmy do tej pory – dodaje.

Jestem zasmucony grą mojego zespołu. Mieliśmy dziś problemy z własnym serwisem i przyjęciem zagrywki rywala. Rosjanie byli dziś w tym elemencie o wiele lepsi od nas i stąd brały się nasze kłopoty. Myślę, że nie potrafiliśmy zachować kontroli nad naszymi emocjami. Nie można jednak powiedzieć, że cały problem tkwił w głowach. Nie wszystkie mecze da się wygrać. Rosja to jeden z najlepiej grających zespołów z tym turnieju – podsumowuje Andrea Anastasi.



Można powiedzieć, że zaprzepaściliśmy szansę, że mieliśmy otwartą drogę do półfinału, że żal kibiców, ludzi, trafiliśmy na trudnego przeciwnika, można nawet powiedzieć,  że w takiej dyspozycji nie wiadomo czy wygralibyśmy nawet z Niemcami, bo i takie opinie można było usłyszeć po meczu z Rosjanami. „Nie tego się spodziewaliśmy” grzmią internauci, miotając przekleństwami. Zrzucanie bomb na Rosję to też nie najlepszy pomysł. Siatkarze jednak podkreślają, że na wyciąganie wniosków jeszcze przyjdzie czas.

Wszyscy patrzą na sportowców na igrzyskach pod kątem medali. Dokładnie miesiąc temu wygraliśmy Ligę Światową. Wszyscy mieli wielkie nadzieje na medal tak jak 4 lata temu drużyna USA zgarnęła złoto obydwu imprez i 8 lat temu Brazylia. Byliśmy pewniakiem do podium, ale sport jest nieprzewidywalny. Naszym siatkarzom nie udało się utrzymać fenomenalnej formy z Ligi Światowej, z czym jednak nie zgadza się włoski szkoleniowiec Andrea Anastasi. – Tym razem zabrakło nam stabilności, która cechowała naszą grę w pierwszej części sezonu. Nie można natomiast powiedzieć, że nie trafiliśmy z formą – zauważa. Bądź co bądź, widać było, że to nie ta sama drużyna co kilka tygodni wcześniej. I nie chodzi tylko o ostatni mecz, bo każdy, kto obserwował zmagania naszej reprezentacji, doskonale widział, że z meczu na mecz forma i zapał malały. Ale to nie jest najgorsze.

Bardzo trudno teraz znaleźć jakiekolwiek plusy. Na szczęście wyręcza nas trener Andrea Anastasi.Zabrakło nam doświadczenia, ale jestem przekonany, że dzięki temu, co tu przeżyliśmy, ten zespół może osiągnąć niesamowite sukcesy. Drużyna jest młoda i powinniśmy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Jestem dobrej myśli przed mistrzostwami świata w Polsce. Na tych igrzyskach nie graliśmy dobrze. Szkoda mi chłopaków, bo wykonali ciężką pracę, ale nie jestem załamany, ponieważ wiem, że ten turniej zaprocentuje w kolejnych latach – przyznaje Włoch. – Ja osobiście się dużo nauczyłem na tych igrzyskach, wywozimy stąd sporo doświadczenia – dodaje atakujący Zbigniew Bartman.

źródło: inf. własna, sport.onet.pl, TVP

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved