Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Dominik Witczak: Liczymy na jak najlepszy występ

Dominik Witczak: Liczymy na jak najlepszy występ

fot. archiwum

Dominik Witczak jest jednym z najbardziej utytułowanych plażowiczów grających też na hali. W zbliżających się finałach mistrzostw Polski w Niechorzu zawodnik kędzierzyńskiej ZAKSY wspólnie ze swoim partnerem jest przedstawiany jako jeden z faworytów.

Rozmawiamy z Dominikiem Witczakiem – najbardziej utytułowanym siatkarzem plażowym wśród zawodników halowych. Czy tak możemy powiedzieć?

– (śmiech) Nie wiem, czy możemy tak o mnie mówić. Jest jeszcze Daniel Pliński, który też zdobył wiele medali na plaży. Nigdy nie liczyłem, więc nie mam pewności.

Trudno pogodzić w tej chwili sezon na rozgrywki na plaży z rozgrywkami halowymi? Jesteś zawodnikiem, który znajduje się w ścisłej czołówce zawodników grających na plaży, ale jednocześnie reprezentujesz jedną z najmocniejszych drużyn PlusLigi. Czy jest to trudne podzielić te dwie dyscypliny w czasach coraz większej specjalizacji siatkówki na odmianę halową i plażową?



Na pewno jest, ale myślę, że w dużej mierze pomaga tutaj doświadczenie zdobyte po kilku sezonach. Przede wszystkim nie mamy tutaj długiego okresu przygotowawczego do sezonu plażowego. Trzeba naprawdę poświęcić dużo czasu, szczególności na początku sezonu. Należy liczyć się z tym, że pierwsze turnieje na pewno będą bardzo odbiegać od moich oczekiwań, ponieważ organizm będzie jeszcze odczuwał zmianę podłoża na piasek, ale z drugiej strony najważniejsza rzecz to dobrze przygotować się do najważniejszych rozgrywek na plaży, które są w późniejszym etapie sezonu, w szczególności do wielkiego finału mistrzostw Polski w Niechorzu. Wiadomo, że każdy celuje z formą na finał i każdy chce być w szczytowej formie w połowie sierpnia. Z drugiej strony dużo też zależy od szczęścia i od tego kiedy kończy się sezon halowy. W tym roku skończył się stosunkowo szybko i miałem więcej czasu. Muszę też podkreślić akceptację i wyrozumiałość sztabu trenerskiego z Kędzierzyna, zarówno w poprzednim, jak i w tym roku. Aktualnie przygotowania w klubie rozpoczęły się 31 lipca, a ja dostałem wolne, tak aby móc się jak najlepiej przygotować do finału na plaży. Jest to dla mnie ważne, bo mogłem w spokoju przygotowywać się i bardzo mi to pomogło. Teraz ze spokojną głową mogę myśleć o jak najlepszym zakończeniu sezonu plażowego.

Czy duża wszechstronność, która jest niezbędna w siatkówce plażowej, pomaga ci później w grze w hali, a może jest element z siatkówki halowej, który mocno wykorzystujesz podczas sezonu plażowego?

Nie, myślę, że jednak plażowa odmiana piłki siatkowej jest tak specyficzna, że prędzej elementy i zagrania, które wykorzystuję na plaży, będą przydatne na hali niż na odwrót. Wiadomo, nie możemy powiedzieć, że siatkówka halowa jest tylko siłowa, ale jednak gra bardziej opiera się na motoryce i sile. Na pewno zagrania z trudnych do skończenia piłek na hali są ułatwione dzięki grze na plaży, ponieważ tutaj trzeba obserwować boisko, przeciwnika. Zawsze jakieś nabicie na blok czy sprytne zagranie za blok się przydaje. Niemniej jednak po powrocie na halę można powiedzieć, że zaczynamy od zera, ponieważ potrzeba mnóstwo odbić, żeby technikę złapać, mamy inną piłkę, inne podłoże. Na pewno ogranie z plażówki pomaga, ale nie można tylko na to liczyć.

Rozmawiamy na kilka dni przed finałem mistrzostw Polski w Niechorzu. W poprzednim turnieju w Szczecinie startowałeś z Michałem Michalakiem, ale twoim partnerem w finale, tak jak przez większość sezonu, będzie Rafał Matusiak. Jesteście rozstawieni z numerem pierwszym, wygraliście turniej eliminacyjny w Ustce. Powiedz, jakie są wasze oczekiwania przed najważniejszymi zawodami w tym roku?

W tym roku liczymy oczywiście na jak najlepszy występ. Powiem szczerze, teraz czekam na Rafała, którego żona jest w mocno zaawansowanej ciąży i lada chwila spodziewają się dziecka. Na pewno byłoby to nam na rękę, gdyby dziecko urodziło się przed finałem w Niechorzu. Rafał na pewno miałby spokojniejszą głowę i mógłby skupić się tylko na siatkówce. Wiadomo, że sport sportem, ale w obecnej sytuacji to żona i dziecko są najważniejsi. I ja to doskonale rozumiem. Mam nadzieję, że do finału sytuacja się wyjaśni i wszystko będzie dobrze. Wracając do pytania, oczywiście celujemy jak najwyżej. Na początku sezonu musieliśmy się dotrzeć, ponieważ to nasz pierwszy wspólny sezon. Od połowy ustabilizowaliśmy jednak formę i nawet jak nie udało nam się wygrać, to zawsze mieliśmy miejsce na podium. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z poprzednich turniejów, zastanowimy się nad odpowiednią taktyką na najważniejsze zawody. Chcemy trafić z formą jak najlepiej i oczywiście celujemy w złoto. Nie można podejść do turnieju, że chciałoby się zdobyć brązowy medal. Trzecie miejsce też będzie dobre, ale złoto to cel i marzenie wielu par, a poziom w tym roku jest wyrównany. Nie można powiedzieć, że jesteśmy pewni sukcesu, szanujemy przeciwników, którzy również włożyli wiele trudu i wysiłku, żeby przygotować się do tych zawodów. Niemniej jednak zrobimy wszystko, żeby zdobyć to upragnione pierwsze miejsce.

Jak zachęciłbyś kibiców do kibicowania podczas finału mistrzostw Polski w Niechorzu?

Jest to najważniejsza impreza w sezonie plażowym i każdy zawodnik chce być jak najlepiej do niej przygotowany. Wiadomo, że na poprzednich turniejach jest również walka o zwycięstwo, o jak najlepszy wynik i mecze są również zacięte, ale nadchodzi czas finałów. W grę wchodzą tutaj nerwy, dużo ekspresji, ponieważ jest to końcówka sezonu, rzucamy wszystkie siły na ten turniej. Jest to ostatnia impreza w kalendarzu plażowym. To jest coś najważniejszego dla nas i myślę, że każdy kibic chciałby zobaczyć takie mecze, w których zawodnicy walczą z pełnym zaangażowaniem od pierwszej do ostatniej piłki.

Jak Dominik Witczak dokończy zdanie: Siatkówka plażowa to dla mnie…?

Przyjemność, hobby i troszkę praca (śmiech).

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved