Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO M: Łasko i spółka wyeliminowali Amerykanów

IO M: Łasko i spółka wyeliminowali Amerykanów

fot. archiwum

Siatkarze Stanów Zjednoczonych nie obronią złotego medalu igrzysk olimpijskich, który wywalczyli cztery lata temu w Pekinie. Podopieczni Alana Knipe`a w ćwierćfinale musieli uznać wyższość ekipy z Włoch, która wygrała w trzech setach.

Spotkanie dobrze rozpoczęli Amerykanie, którzy dzięki udanej zagrywce Claytona Stanleya oraz dwóm skutecznym blokom na Michale Łasko i Cristianie Savanim odskoczyli od rywali na trzy oczka (4:1). Serwisy Łasko pozwoliły Włochom błyskawicznie doprowadzić do remisu (4:4). Tuż po przerwie technicznej (8:7), podopieczni Alana Knipe’a dwukrotnie zatrzymali ataki rywali. Najpierw na środku Alessandro Feia zablokował David Lee, a po chwili to samo z atakiem Ivana Zajcewa zrobił Stanley (10:7). Prowadzenie Amerykanów wzrosło po tym, jak kontratak zakończył William Priddy (12:8). Na drugiej przerwie technicznej przewaga „Jankesów” wynosiła trzy punkty (16:13), ale po ataku w antenkę Stanleya stopniała do zaledwie jednego oczka (16:15). Amerykanie odpowiedzieli udanym blokiem (18:15), ale Włosi dzięki błędowi przeciwników oraz asowi Dragana Travicy doprowadzili do wyrównania (18:18). Kolejne skuteczne zbicie rozkręcającego się z minuty na minutę Zajcewa pozwoliło jego drużynie na objęcie prowadzenia (19:18). Amerykanie byli wyraźnie zaskoczeni takim zwrotem akcji w tym secie, natomiast ich rywale grali coraz lepiej i powiększyli przewagę do dwóch punktów (21:19). Dobry serwis Davida McKienziego oraz blok Stanleya dał Jankesom remis i szansę na wygraną w tej partii (21:21). W końcówce błąd popełnił sędzia, przyznając Stanom Zjednoczonym punkt z zagrywki, mimo że piłka posłana przez Priddy’ego wylądowała w aucie. Tym samym Amerykanie wysunęli się na prowadzenie (24:23). Pierwszy set padł jednak łupem Włochów, którzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść dzięki skuteczności Zajcewa i asowi Travicy (28:26).

Na początku drugiej partii inicjatywa dalej należała do Włochów. Punktowa zagrywka Savaniego oraz autowe zbicie Stanleya dało im dwa oczka przewagi (6:4). Co prawda udany blok Davida Lee na Emanuele Birarellim dał „Jankesom” remis (6:6), ale kolejne trzy akcje na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni Mauro Berruto i to oni prowadzili trzema punktami (9:6). Błąd w ataku Zajcewa pozwolił Amerykanom złapać z Włochami kontakt punktowy (11:12), a wykorzystany przez Priddy’ego kontratak dał im remis (12:12). Po chwili Italia znów odskoczyła na dwa oczka po skutecznych atakach Zajcewa (15:13), ale jego dwa błędy spowodowały szybkie odrobienie strat przez przeciwników i objęcie przez nich prowadzenia (16:15). Amerykanie nie potrafili wykorzystać momentu słabości Włochów, a wręcz przeciwnie, pozwolili im się obudzić. Świetne zagrywki Zajcewa, efektowne zbicia Łasko i Savaniego oraz blok na Matthew Andersonie pozwoliły Azzurrim odskoczyć najpierw na cztery (20:16), a po chwili na pięć oczek (22:17). Drużyna Knipe’a nie była już w stanie odrobić strat i drugiego seta wygrali dobrze dysponowani Włosi (25:20).

Trzecią partię od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli Amerykanie, ale nie było ono wynikiem dobrej gry Jankesów, ale błędów Włochów (6:4). Azzurri szybko jednak odzyskali rytm gry i to oni dzięki udanym blokom Michała Łasko na Stanleyu oraz Priddym schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami przewagi (8:6). Po chwili dwa asy serwisowe dołożył Travica i prowadzenie to wzrosło o kolejne dwa punkty (10:6). Amerykanie zupełnie nie przypominali drużyny z fazy grupowej, Włochom natomiast wychodziło niemal wszystko, o czym świadczyć może wynik na półmetku trzeciej partii (12:7). Nadzieję na zwycięstwo w tym secie przywrócił Jankesom rezerwowy Sean Rooney, którego zagrywki wyraźnie utrudniły grę rywalom i pozwoliły zmniejszyć straty do dwóch oczek (11:13). Na drugiej przerwie technicznej przewaga Włochów wzrosła do czterech punktów, m.in. dzięki skutecznej zagrywce Savaniego (16:12). Amerykanie kolejny raz zbliżyli się do przeciwników, ale znów zrobili to dzięki błędowi drużyny Berruto (14:16). Azzurri utrzymywali bezpieczną przewagę, a w końcówce udało im się ją powiększyć. Najpierw kontratak zakończył Łasko (21:17), po chwili to samo zrobił Travica (23:18) i pewne już było, że zwycięstwa w tej partii, jak i w całym spotkaniu nikt Włochom nie zabierze. Trzecią partię udanym zbiciem zakończył atakujący Jastrzębskiego Węgla (25:20). Azzurri niespodziewanie rozbili mistrzów olimpijskich z Pekinu 3:0 i całkowicie zasłużenie awansowali do półfinału igrzysk w Londynie.



USA – Włochy 0:3
(26:28, 20:25, 20:25)

Składy zespołów:
USA: Anderson, Lee, Suxho, Priddy, Holmes, Stanley, Lambourne (libero) oraz McKienzie, Smith i Rooney
Włochy: Mastrangelo, Łasko, Zajcew, Savani, Travica, Fei, Giovi (libero) oraz Bari i Birarelli

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej turnieju olimpijskiego siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved