Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Mariusz Prudel: Nie zastanawialiśmy się z kim gramy

Mariusz Prudel: Nie zastanawialiśmy się z kim gramy

fot. archiwum

- Szkoda, że w meczu z Brazylijczykami nie udało się skończyć kilku piłek. Wtedy to my byśmy się cieszyli z awansu - przyznał po przegranej w ćwierćfinale Mariusz Prudel. Polski duet, podobnie jak na ubiegłorocznych MŚ, został sklasyfikowany na 5. miejscu.

Mieliśmy szansę powalczyć, zagrać tutaj niezły turniej. Cieszę się, że nasza gra wyglądała dobrze. Mam nadzieję, że dzięki nam siatkówka plażowa stała się trochę bardziej popularna. W Londynie wszystko znakomicie zostało przygotowane, a atmosfera na arenie była wspaniała. Oby to jak najwięcej ludzi przyciągnęło – mówił Mariusz Prudel.

Dodał, że gra z Brazylijczykami zostanie dokładnie przeanalizowana. – Musimy po tym wszystkim ochłonąć, a na pewno nie jest to łatwe. Nie zastanawialiśmy się z kim gramy. Trzeba po prostu było wygrać – dodał. – Ważne będzie zdrowie, żeby ono dopisało. Został nam jeszcze jeden turniej w tym roku i myślimy o kolejnym sezonie.

Być może polska para wcześniej wróci do Polski. – Bilety na samolot mamy zarezerwowane na 10 sierpnia. Teraz usiądziemy, porozmawiamy i zastanowimy się nad tym. Na pewno będziemy chcieli zagrać w Rio de Janeiro, ale to jeszcze bardzo daleko. Na razie jesteśmy tutaj i nie ma co zastanawiać nad tym, co będzie za cztery lata. Myślę, że samym sukcesem był fakt, że w ogóle się tutaj pojawiliśmy. To przecież debiut polskiej siatkówki plażowej na igrzyskach. Pomimo tych wszystkich problemów, które nękały nas od początku roku, udało się zagrać i myślę, że zostawiliśmy dobre wrażenie – powiedział.



Mariusz Prudel przypomniał, że przygotowania były zakłócone, bo Grzegorz Fijałek nie mógł trenować. – Organizacyjnie wszystko było w porządku, ale zdrowie nie pozwalało. Nie da się tego opisać, ocenić. Myślę, że można powiedzieć, że my tu przyjechaliśmy bez przygotowania, bo ja trenowałem, a Grzegorz nie. Gdy się trenuje z innym partnerem, co chwila się zmienia, to człowiek jest rozregulowany. Cieszy nas, że mimo tego udało nam się zrobić taką formę. Na pewno byśmy trochę poprawili swoją grę, byłoby lepsze zrozumienie. Niestety, tak było pisane. Może tak musiało być – powiedział Mariusz Prudel.

 

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved