Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Piotr Kantor: Chcemy sięgnąć po złoto, chyba nie jest w tym nic złego

Piotr Kantor: Chcemy sięgnąć po złoto, chyba nie jest w tym nic złego

fot. archiwum

Piotr Kantor w parze z Bartoszem Łosiakiem to aktualni wicemistrzowie Europy do lat 23 i wicemistrzowie Polski. Zapraszamy do tej ciekawej lektury. - Gra z seniorami dała nam i daje wiele - mówi połówka kolejnej już polskiej dwójki eksportowej.

W zeszłym roku podczas Beach Ball Tour graliście z Bartoszem Łosiakiem bardzo równo i zakończyliście sezon ze srebrnym medalem mistrzostw Polski. Czy gra z seniorami dużo wam dała i czy nie mieliście problemów z przeskokiem z gier juniorskich do seniorskiej siatkówki plażowej?

Piotr Kantor: – Zgadza się, w zeszłym roku podczas turniejów Beach Ball Tour graliśmy cały sezon bardzo równo. Wydaje mi się, że my jeszcze do końca nie przeskoczyliśmy tego progu pomiędzy kategoriami junior a senior. Na razie powoli wkraczamy w tą seniorską siatkówkę, wykluczając błędy, które nie powinny się już zdarzać w tej najwyższej kategorii wiekowej. Gra z seniorami dała nam i daje wiele, a każdy następny mecz z nimi pokazuje nam ile się jeszcze musimy nauczyć i jak ciężko pracować, żeby im dorównać.

Ten rok jest dla was bardzo udany. Wygranie turnieju CEV Satellite w chorwackim Umag oraz wicemistrzostwo Europy do lat 23. W czym tkwi siła waszego duetu oraz co jest kluczem do sukcesów w tym roku?



Myślę, że jak na razie rok jest dobry, a czy będzie w pełni udany, to zobaczymy dopiero po sezonie. Zostały nam jeszcze trzy ważne imprezy, na których chcemy się pokazać z dobrej strony. Oczywiście wygrany CEV czy wicemistrzostwo Europy cieszą nas, jednak nie zamierzamy na tym zaprzestać i oceniać już tego roku, tak jak powiedziałem wcześniej, są jeszcze turnieje, na których chcemy dobrze wypaść i wywalczyć medal. Kluczem do sukcesu jest na pewno całoroczny trening na piachu, zgranie i treningi, które mamy prowadzone w dwójkę z trenerem, wtedy w pełni można skupić się na błędach, które popełniamy i stopniowo je eliminować. Do tego bardzo pomogły nam wyjazdy na World Tour i Grand Slam za granicę, na których ogrywaliśmy się z najlepszymi i mogliśmy przekonać się na własnej skórze, czego nam brakuje, żeby nasza gra wyglądała jeszcze lepiej. Każdy następny turniej są to nowe doświadczenia, które potem plusują na imprezach młodzieżowych.

Z racji napiętego kalendarza nie wystartowaliście we wszystkich turniejach Beach Ball Tour. W Ustroniu Morskim grałeś z Grzegorzem Klimkiem i – niespodziewanie przebijając się z eliminacji – wygraliście. Była to duża niespodzianka. Jak wspominasz tamten występ?

Grę w Ustroniu Morskim wspominam bardzo dobrze, był to trochę zwariowany turniej dla nas, ale – jak się później okazało – i szczęśliwy. Grzesiek z racji tego, że jest już doświadczonym zawodnikiem, do tego trenerem, dawał mi bardzo trafne wskazówki dotyczące pewnych zagrań. Na każdego przeciwnika mieliśmy jakąś prostą taktykę i staraliśmy się ją w 100% wykonywać. Dzięki temu pomimo braku zgrania udało nam się wygrać.

Finał Beach Ball Tour w Niechorzu już 10 sierpnia. Czy para Kantor/ Łosiak chce sięgnąć po złoto? Kto według was będzie najtrudniejszym rywalem w walce o to trofeum?

Oczywiście, że chcemy sięgnąć po złoto, chyba nie jest w tym nic złego. Tylko pytanie, czy nam się to uda. W tym roku jest parę par, które się wymieniają pozycjami na podium, więc ciężko jest stwierdzić, kto będzie najtrudniejszym rywalem. Na pewno żeby zwyciężyć, będzie trzeba zagrać bardzo dobry i równy turniej.

Jak Piotr Kantor zachęciłby kibiców do wspierania zawodników podczas zawodów siatkarzy plażowych?

Ja ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że ludzie, którzy przyjdą, na pewno nie będą się nudzili i czas, który spędzą na boiskach, nie będzie czasem straconym. A i nam zawodnikom lepiej się będzie grało, kiedy będziemy słyszeli doping kibiców. Wtedy wiemy, że mamy dla kogo grać. Więc zapraszam wszystkich kibiców 10 sierpnia do Niechorza.

Plany na przyszłość pary Kantor/Łosiak?

Najbliższa przyszłość to finał mistrzostw Polski w Niechorzu, Grand Slam w Starych Jabłonkach i mistrzostwa Świata do lat 21 w Kanadzie.

Ostatnie więc pytanie, siatkówka plażowa to dla mnie… ?

Jak na razie pewien okres życia, który – miejmy nadzieję – będzie trwał jak najdłużej.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved