Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO M, gr. A: Włosi i Brytyjczycy na kolanach

IO M, gr. A: Włosi i Brytyjczycy na kolanach

fot. archiwum

Azzurri, choć w pierwszej partii dotrzymali kroku rywalom, w kolejnych nie ustrzegli się błędów. Wśród Bułgarów zaś doskonałe zawody rozegrał Sokołow, prowadząc swą drużynę do triumfu. Również Argentyńczycy bez problemu pokonali Brytyjczyków.

Wskutek utraty punktów przez Polaków w konfrontacji z Australią, zwycięzca starcia Włochy-Bułgaria obejmie prowadzenie w tabeli i trafi na czwartą ekipę z grupy B. Trudno jednak wytypować faworyta tej potyczki, gdyż w poprzedniej kolejce meczów eliminacyjnych Bułgaria musiała uznać wyższość Argentyńczyków, zaś Włosi dopiero w tie-breaku zwyciężyli siatkarzy Australii.

Pierwsze piłki meczu wyraźnie dały do zrozumienia wszystkim widzom, że stanęły naprzeciw siebie dwa równorzędne zespoły. Żadna z drużyn nie oszczędzała się, wiedząc, że triumf w tym spotkaniu pozwoli na teoretycznie słabszego rywala w ćwierćfinale. Walka punkt za punkt rozciągała się niemal na całego pierwszego seta, lecz po ataku Cwetana Sokołowa to Bułgarzy stanęli przez szansą wygrania premierowej partii meczu. Mimo niekorzystnego wyniku, Włosi zachowali koncentrację i po ataku Cristiana Savaniego oraz punktowej zagrywce Michała Łasko doprowadzili do stanu 24:24. W grze na przewagi więcej piłek setowych mieli siatkarze Najdena Najdenowa i to oni, po sprytnym wybiciu o blok przez Teodora Aleksjewa, zdobyli 32. punkt i w konsekwencji wygrali pierwszą odsłonę meczu do 30.

Siatkarze Włoch nie zwiesili głów i w drugiej partii zaczęli od prowadzenia 3:0 przy zagrywce Michała Łasko. Jednak ich przewaga punktowa nie utrzymała się długo i przebieg seta przypominał poprzednią odsłonę meczu. Tym razem Bułgarzy nie czekali do końcówki seta i przy ustawieniu z Nikołajem Nikołowem w polu serwisowym, między innymi dzięki atakom Cwetana Sokołowa i Todora Skrimowa, wypracowali pięciopunktową przewagę na drugiej przerwie technicznej. Podopieczni Mauro Berruto nie zdołali już zniwelować dystansu punktowego dzielącego ich od reprezentacji Bułgarii i ulegli jej ostatecznie 20:25.



Identyczny przebieg jak poprzednia miała trzecia partia spotkania. Żaden zespół nie mógł odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Swoistego przełamania dokonali w końcu Bułgarzy. Przy stanie 17:17 skutecznie zaatakował filar zespołu Najdenowa, Cwetan Sokołow, następnie niedokładne przyjęcie stało się udziałem Andrei Bariego, a dwa kolejne punkty to popis siatkarzy Bułgarii w bloku – kolejno na Savanim i Łasko. Cztery punkty z rzędu na finiszu trzeciego seta wyraźnie zniechęciły Włochów do podjęcia wysiłku dogonienia rywali. Ataki Aleksjewa oraz Sokołowa dokończyły dzieła i Bułgarzy wygrali 25:19 i tym samym uplasowali się na pierwszym miejscu w grupie A.

Włochy – Bułgaria 0:3
(30:32, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
Włochy: Mastrangelo (4), Łasko (14), Zaytsev (15), Savani (6), Travica (3), Fei (5), Bari (libero) oraz Parodi, Papi, Boninfante, Birarelli i Giovi (libero)
Bułgaria: Bratojew G. (2), Skrimow (9), Josifow (10), Aleksjew (13), Nikołow N. (5), Sokołow (21), Salparow (libero) oraz Dimitrow i Todorow


Piąta, a zarazem ostatnia szansa do wzbogacenia swojego konta punktowego stanęła przed siatkarzami Wielkiej Brytanii. Tym razem na ich drodze znaleźli się Argentyńczycy. Brytyjczycy nie mogli liczyć na taryfę ulgową, bo siatkarze Javiera Webera w dalszym ciągu liczą się w walce o czołowe miejsca w grupie A i każdy punkt jest dla nich na wagę złota. Niezdobycie w tym meczu trzech punktów przez Argentyńczyków otworzyłoby drogę do ćwierćfinałów coraz lepiej dysponowanej reprezentacji Australii, kosztem właśnie siatkarzy z Ameryki Południowej.

Od początku pierwszego seta stało się jasne, że scenariusz o braku awansu Argentyńczyków należy włożyć między bajki. Po ataku Rodrigo Quirogi siatkarze Argentyny schodzili na pierwszą przerwę techniczną z sześciopunktowym zapasem. Przy stanie 12:5 zdarzyła im się chwila rozluźnienia i Brytyjczycy odrobili kilka punktów dzięki atakom Oluwadamilola Bakare i bloku skrzydłowego Andrew Pinka na Facundo Conte. To był jednak jedyny zryw, na jaki stać było siatkarzy Harry’ego Brokkinga w secie pierwszym – Argentyńczycy objęli prowadzenie 1:0, wygrywając 25:18.

Siatkarze Javiera Webera nie ustawali w staraniach o zakończenie tego spotkania z pełną pulą punktów, lecz ponownie, przy wyniku 13:6, gospodarze przejęli inicjatywę i zmniejszyli dystans punktowy do dwóch „oczek” za sprawą Oluwadamilola Bakare i Andrew Pinka. Dobra dyspozycja Brytyjczyków nie trwała długo i na drugiej przerwie technicznej tracili już trzy punkty. W dalszej części seta nie ustrzegli się błędów w zagrywce, co obok skutecznej gry Rodrigo Quirogi i Federico Pereyry przyczyniło się do zwycięstwa Argentyny 25:18.

Argentyńczycy nie zwalniali tempa i konsekwentnie zmierzali do zakończenia meczu w trzech setach. Z pomocą przyszli też sami Brytyjczycy, dokładając do konta siatkarzy Javiera Webera punkty z własnych błędów na zagrywce. W dobrych atakach po stronie Argentyny nie ustawali Facundo Conte oraz Federico Pereyra, swój wkład do końcowego sukcesu dołożyli też wprowadzeni z ławki na zmiany zadaniowe środkowy – Gabriel Arroyo oraz atakujący – Ivan Castellani. W szeregach Brytyjczyków dobre wejście z kwadratu dla rezerwowych zaliczył przyjmujący Joel Miller, lecz nawet to nie uchroniło jego zespołu od zdecydowanej porażki w secie trzecim 15:25.

Wlk. Brytania – Argentyna 0:3
(18:25, 18:25, 15:25)

Składy zespołów:
Wlk. Brytania: Bakare P., Pipes (1), Bakare O. (14), Plotyczer, McGivern (5), French (2), Hunter (libero) oraz Haldane (1), Pink (7), Miller (4), Lamont (4) i O’Malley (1)
Argentyna: Conte (15), Quiroga (8), Sole (5), Pereyra (8), Crer (7), De Cecco (1), Gonzalez (libero) oraz Arroyo (1), Castellani (5), Uriarte, Poglajen i Bruno

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela po piątej kolejce w gr. A

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved