Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO K, gr. A: Rosjanki nadal niepokonane, pierwszy triumf Dominikanek

IO K, gr. A: Rosjanki nadal niepokonane, pierwszy triumf Dominikanek

fot. archiwum

Reprezentantki Rosji i Włoch jak na razie nie mają sobie równych w fazie grupowej turnieju olimpijskiego. Po czterech spotkaniach obydwa zespoły mają na swoim koncie komplet punktów. Swoją pierwszą olimpijską wygraną odniosły dzisiaj Dominikanki.

Bohaterkami Rosji w meczu z Japonkami okazały się Jekaterina Gamowa i Natalia Gonczarowa, które wspólnie zdobyły aż 55 punktów.

Rosjanki największą przewagę osiągnęły w bloku, zatrzymując Azjatki piętnastokrotnie, przy zaledwie sześciu skutecznych próbach podopiecznych Masayoshiego Manabe. Równie duża dysproporcja była widoczna w polu zagrywki. Mistrzynie świata ustrzeliły Japonki aż 10 razy, natomiast siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni popisały się tylko pięcioma asami serwisowymi.

Na słowa uznania zasługuje również Jewgienija Estes. Rosyjska weteranka (37 lat), która po raz pierwszy wystąpiła na igrzyskach 20 lat temu w Barcelonie, w meczu przeciwko Japonkom zdobyła 11 punktów.



Po stronie pokonanych nie można nie wspomnieć o Saori Sakodzie i Saori Kimurze, które na swoim koncie zanotowały po 23 oczka.

Dzięki tej wygranej podopieczne Siergieja Owczynnikowa umocniły się na fotelu lidera w grupie A, z bilansem zwycięstw do porażek 4-0 i zaledwie dwoma straconymi setami. W ostatniej serii spotkań ekipa Sbornej zmierzy się z drużyną Italii w pojedynku, którego stawką będzie pierwsze miejsce w grupie. Japonki po wcześniejszej porażce z Włoszkami chyba pogodziły się już z trzecią lokatą.

Japonia – Rosja 1:3
(25:27, 17:25, 25:20, 19:25)

Składy zespołów:
Japonia: Takeshita (3), Yamaguchi (6), Inoue (9), Otomo (8), Sakoda (23), Kimura (23), Sano (libero) oraz Nakamichi, Araki, Kano (1) i Sinnabe (3)
Rosja: Borisenko (5), Pierepełkina (3), Estes (11), Gonczarowa (26), Gamowa (29), Starcewa (2), Kriuczkowa (libero) oraz Szaszkowa i Mierkułowa (5)


Spotkanie 4. kolejki było wyjątkowo szczęśliwe dla reprezentantek Dominikany. Mimo że przystępowały do niego jako ekipa z kompletem porażek w rywalizacji z Wielką Brytanią, to właśnie Dominikanki były faworytkami. Przewagę podopiecznych Markosa Kwieka potwierdziła już partia pierwsza, w której praktycznie od pierwszej przerwy technicznej siatkarki z Dominikany przejęły kontrolę nad przebiegiem zmagań, deklasując rywalki i wygrywając 25:9.

Swój zespół do wygranej prowadził duet Bethania de la Cruz de Pena i Prisilla Altagracia Rivera Brens, zdobywczynie odpowiednio 12 i 10 punktów w meczu. Po drugiej stronie siatki opór rywalkom stawiała kapitan gospodyń – Lynne Beattie. Jednak dorobek 11 ‚oczek’ w spotkaniu przy mnożących się błędach Brytyjek pozwolił jedynie na zniwelowanie przepaści dzielącej obie ekipy po odsłonie premierowej. Głównym mankamentem siatkarek z Wielkiej Brytanii była liczba popełnianych niewymuszonych błędów własnych, w ten sposób podopieczne Audreya Coopera oddały rywalkom aż 20 punktów, przy 10 pomyłkach Dominikanek.

Przewaga ekipy prowadzonej przez trenera Kwieka widoczna była we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a dominację w grze na siatce potwierdziły punktowe bloki zapisane po stronie poszczególnych ekip. I tak Dominikanki powstrzymywały rywalki 13 razy, przy ledwie trzech blokach gospodyń. Druga i trzecia odsłona nie miały co prawda już tak jednostronnego przebiegu, jednak gospodynie ani przez chwilę nie stworzyły rywalkom realnego zagrożenia.

Tym samym reprezentacja Dominikany na swoim koncie mogła zapisać długo wyczekiwany pierwszy olimpijski triumf, marzenia o awansie i kontynuowaniu przygody w IO oddaliły się natomiast od gospodyń. Przed siatkarkami z Dominikany wyjątkowo ważny mecz z Algierią, dający nadzieję na awans do kolejnej rundy.

Wielka Brytania – Dominikana 0:3
(9:25, 18:25, 19:25)

Składy zespołów:
Wielka Brytania: Leaf (5), Wicks (3), Beattie (11), Sandell (6), Carter (6), Michel (5), Bertelli (libero) oraz Laybourne, Taylor, Bragg i Morgan
Dominikana: Vargas Valdez (8), Arias Perez (3), Cabral de la Cruz (9), Echenique Medina (5), Rivera Brens (10), De la Cruz de Pena (12), Castillo (libero) oraz Eve Mejia (3), Marte Frica i Mambru Casilla (5)


Włoszki do zwycięstwa potrzebowały zaledwie 59 minut gry. Był to bardzo jednostronny mecz, w którym Azzurre ani na moment nie straciły koncentracji. Jedynie w trzecim secie Algierkom udało się przez chwilę dotrzymać kroku przeciwniczkom i doprowadzić do remisu 10:10. Ale to był jedyny taki wyrównany moment w czasie całego spotkania, potem podopieczne Massimo Barboliniego odjechały rywalkom i trzeciego seta wygrały do 17.

Włoski szkoleniowiec w spotkaniu z najsłabszym zespołem grupy A dał pograć wszystkim szóstkowym zawodniczkom, z jednym wyjątkiem. W miejsce Eleonory lo Bianco na rozegraniu pojawiła się Giulia Rondon. Lo Bianco skarżyła się na bóle pleców, tak więc Barbolini zdecydował, że powinna odpocząć i nie warto ryzykować jej zdrowia w meczu ze słabym przeciwnikiem. W trzecim secie trener Włoszek wprowadził sporo zmian, jednak nie zmieniło to obrazu gry. Dla siatkarek z Półwyspu Apenińskiego najważniejszy i tak będzie niedzielny mecz z Rosjankami, który zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie.

Algieria – Włochy 0:3
(11:25, 12:25, 17:25)

Składy zespołów:
Algieria: Hennaoui (1), Bensalem (13), Abderrahim (1), Boukhima (3), Oulmou (9), Aissou (1), Mansouri (libero) oraz Khamtache (1), Bourihane i Hammouche (libero)

Włochy: Rondon (3), Arrighetti (10), del Core (13), Bosetti L. (5), Gioli (9), Costagrande (8), Croce (libero) oraz de Gennaro, Barazza, Bosetti C. (3) i Piccinini (8)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. A turnieju olimpijskiego kobiet

źródło: FIVB, inf. własna, volleyball.it

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved