Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Bartosz Kurek: Wygraliśmy i tylko to się liczy

Bartosz Kurek: Wygraliśmy i tylko to się liczy

fot. archiwum

- Argentyna zagrała może trochę poniżej swojego normalnego poziomu, ale to nieważne. Wygraliśmy i tylko to się liczy - powiedział po zwycięstwie nad Argentyną Bartosz Kurek. Teraz polscy siatkarze skupiają się już tylko na meczu z Wielką Brytanią.

– Od początku do końca, przez całe spotkanie, byliśmy skoncentrowani i dyktowaliśmy warunki. To, co sobie założyliśmy, wykonywaliśmy perfekcyjnie – powiedział Michał Ruciak. I trudno się ze słowami przyjmującego polskiej reprezentacji nie zgodzić, bo zespół zagrał bardzo dobry mecz, był bardzo skoncentrowany i przede wszystkim bardzo dobrze prezentował się w polu zagrywki. – W najważniejszych momentach odrzuciliśmy ich od siatki. To nam pomagało, dzięki temu mogliśmy ustawiać blok lub obronę i – w przeciwieństwie do ostatniego meczu – kontrataki zamienialiśmy na punkty – analizował Ruciak. Krzysztof Ignaczak zwrócił z kolei uwagę na pracę wykonaną przez sztab szkoleniowy. – Mieliśmy bardzo dobrze przeanalizowanego De Cecco i to nam pomogło, bo oni grają kombinacyjną siatkówkę opartą o bardzo dobre wyszkolenie techniczne poszczególnych zawodników – powiedział.

Zwycięstwo nad nieobliczalnymi Argentyńczykami na pewno poprawiło Polakom nastroje po porażce z Bułgarią, ale jak podkreślają, wielkiej nerwowości po tym meczu nie było.  – Po porażce z Bułgarią generalnie nic się nie zmieniło w naszym podejściu – trening, pełna koncentracja. Myślę, że to mogło być kluczowe, że zachowaliśmy po tamtym meczu zimną głowę. Wiedzieliśmy, że jeśli zagramy na swoim poziomie, to możemy wygrać – powiedział Bartosz Kurek.

To był wypadek przy pracy. Mieliśmy po prostu słabszy dzień. Myślę, że podczas takiego turnieju każdy zespół ma prawo go mieć. Zawodnicy mieli chyba problem z koncentracją, bo ze względu na wewnętrzne problemy w drużynie Bułgarzy wydawali się słabym przeciwnikiem. Kiedy jednak pozwoli im się grać, stają się niebezpieczni – powiedział były trener polskiej drużyny, Ryszard Bosek. – Te dwa ostatnie dni były trudne, bo igrzyska to specyficzny turniej i do następnego spotkania trzeba czekać dwa dni. Bardzo chcieliśmy grać już w środę, a nawet we wtorek, żeby zamazać tę porażkę z Bułgarią – dodał Michał Ruciak.



Teraz w głowie Andrei Anastasiego i jego podopiecznych siedzi już tylko sobotnie pojedynek z Wielką Brytanią. – Nie znam nazwiska żadnego siatkarza z tej drużyny. Ale to, że oni są niżej notowani, nie zmienia tego, że będzie trzeba z nimi walczyć od początku do końca. Grać swoje – powiedział Michał Ruciak.
Walczymy o pierwsze miejsce, chcemy wygrać wszystkie mecze i liczymy na to, że Bułgarzy coś przegrają. Na drugą grupę szczególnie nie patrzymy, zależy nam na pierwszym miejscu, by grać z czwartym zespołem. To ważne, bo ćwierćfinał jest kluczem – dodał. – Nie możemy wyjść i zlekceważyć przeciwnika, bo tutaj nie ma tych, którzy oddadzą coś za darmo, tylko zostawią serce na boisku po to, aby wygrać. To są igrzyska olimpijskie i tutaj każdy gra o zwycięstwo – powiedział libero reprezentacji Polski, Krzysztof Ignaczak.

 

źródło: inf. własna, sport.pl, wp.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved