Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Dariusz Parkitny: Siatkarz plażowy jest bardziej wszechstronny

Dariusz Parkitny: Siatkarz plażowy jest bardziej wszechstronny

fot. archiwum

- Jeśli ktoś myśli, że odbijanie piłki na piasku to prosta sprawa, niech sam spróbuje. Sport ten wymaga wiele więcej wytrzymałości i taktyki niż halowa siatkówka - mówi Dariusz Parkitny, który wróży naszej parze Fijałek/Prudel nawet olimpijski medal.

Jak ocenia pan występ naszej pary na igrzyskach?

Dariusz Parkitny: Sympatyczni panowie. Pierwszy mecz z Łotyszami zawalili, o czym oni sami wiedzą. Z Rosenthalem i Gibbem wznieśli się na szczyt, byli w świetnej formie. A w środę trochę zlekceważyli rywali, wkradło się w ich grę trochę luzu. Myśleli, że przejdą przez graczy z RPA bez mrugnięcia oka, na szczęście w porę odzyskali koncentrację. Są wśród 16 najlepszych par tych igrzysk i wierzę, że odzyskali już formę z ubiegłego roku, kiedy byli w ścisłej światowej czołówce.

Stać ich na medal?



Pokazali to w zeszłym sezonie. Szkoda, że wszystko pokrzyżowała kontuzja Grześka, przez co nie rozegrali całego cyklu na wysokich obrotach. Dwa, trzy ostatnie turnieje pokazały, że chłopaki wracają do wielkiej dyspozycji. Może nie była to jeszcze eksplozja, ale to już poziom bliski tego sprzed roku. Fakt, spotkali się teraz z ogromną presją, ale i z tym sobie radzili, kiedy pokonywali najlepsze pary z Holandii, USA czy Brazylii. Zresztą spójrzmy na ranking – są na szczycie. Jest jednak małe "ale": to są igrzyska, a plażówka jest jak mydlana bańka, która albo wzniesie w górę, albo pęknie i koniec. Decyduje o tym wiele rzeczy, najbardziej psychika, z czego muszą zdać sobie sprawę ci, którzy o plażówce wiedzą niewiele. Każda z par, która awansowała do "szesnastki", nie tylko marzy, ale i chce zdobyć medal.

Dobry siatkarz halowy sprawdzi się na plaży?

Prędzej dobry siatkarz plażowy przeniesie niektóre elementy do hali, co potwierdzili Daniel Pliński, Zbyszek Bartman, Michał Kubiak czy Michał Ruciak. Plażowy siatkarz jest bardziej wszechstronny, szybciej zdobywa doświadczenie, szybciej reaguje, przemieszcza się, imponuje refleksem. W hali mamy sześciu, którym można przyporządkować zadania – za jakie strefy boiska odpowiadają, jak blokują, jak atakują. W plażówce trzeba robić wszystko i wszędzie. O motoryce, którą należy imponować na boisku tylko o metr krótszym i węższym [w plażówce ma 8 x 8 m – przyp. red.], na trudniejszym, piaszczystym podłożu nawet nie wspominam, bo to oczywistość.

* cały wywiad w serwisie gazeta.pl
* rozmawiał Przemysław Iwańczyk (gazeta.pl)

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved