Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Aleksandrs Samoilows: Na początku było mnóstwo emocji

Aleksandrs Samoilows: Na początku było mnóstwo emocji

fot. archiwum

Mimo porażki w pierwszym secie 12:21, Ruslans Sorokins i Alaksandrs Samoilows pokonali po tie-breaku Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla 2:1. - Jedyne, czego potrzebowaliśmy do poprawy naszej gry, to koncentracja - przyznał Samoilows.

Dla laika w dziedzinie siatkówki plażowej nazwiska Samoilows i Sorokins nie mówią absolutnie nic. Gdyby więc popatrzeć jedynie na numery, z którymi rozstawieni są zawodnicy w turnieju olimpijskim, można odnieść wrażenie, iż Polaków zbili „kelnerzy”, którzy cudem załapali się do Londynu.

Początek spotkania był bardzo niemrawy w wykonaniu Łotyszów. Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek natomiast zaprezentowali taką formę, jak dwa tygodnie temu, kiedy jedyny raz w tym sezonie stanęli na podium i sięgneli w Berlinie po brązowy medal Wielkiego Szlema. Wydawało się, że biało-czerwoni byli zdecydowanie poza zasięgiem Łotyszów i mecz zakończy się w dwóch setach. – Rzeczywiście na początku było mnóstwo emocji – przyznał Aleksandrs Samoilows.Ale tak to jest, kiedy bardzo chcesz wygrać. Niestety, w pierwszym secie emocje nie przyniosły nam nic dobrego – zaznaczył.

30-letni Ruslans Sorokins oraz trzy lata młodszy, o niezwykle bujnej fryzurze, Samoilows mają za sobą doskonały sezon. Grają ze sobą od 2008 roku, jednak z rzadka udawało im się przedrzeć do czołowej szesnatski. Wszystko zmieniło się wraz z początkiem tego roku. Sorokins i Samoilows wzięli w tym roku udział w 11 turniejach, a tylko w dwóch wypadli poza czołową dziewiątkę. Zanotowali tym samym lepszy wynik niż lepiej znany łotewski duet Martins Plavins i Janis Smedins. Mało tego, wobec kontuzji Fijałka Sorokins i Samoilows osiągnęli w tym sezonie lepsze wyniki niż nasza eksportowa para. Ponadto rozegrali dwa razy więcej spotkań, co w kontekście przygotować do igrzysk nie było bez znaczenia.



Powiedzieliśmy sobie przed meczem, żeby podejść do tego spotkania bez większych emocji, uspokoić się i skupić się na technice – zdradził Samoilows. – Dużą wagę przykładaliśmy zwłaszcza do przyjęcia zagrywki. W pierwszym secie nie chcieliśmy dać ponieść się emocjom i gonić rywali za wszelką cenę. Jedyne, czego potrzebowaliśmy do poprawy naszej gry, to koncentracja – zdradził klucz do zwycięstwa Łotysz.

Oba duety znają się od lat, grając ze sobą i podróżując na zawody SWATCH FIVB World Tour. Jednak na czas pojedynku znajomości zeszły na dalszy tor. – Podczas zawodów z cyklu World Tour tworzymy jedną wielką rodzinę. Zamieszkujemy w tych samych hotelach, razem spotykamy się na posiłkach, jednak na boisu liczy się tylko zwyciestwo – przyznał Samoilows.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved