Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Stanisław Szymankiewicz: Pora na Gibraltar

Stanisław Szymankiewicz: Pora na Gibraltar

fot. archiwum

W ostatni weekend w Gorlicach odbyły się mistrzostwa Polski kadetów w siatkówce plażowej. Złoto wywalczyła dolnośląska para Aleksander Śliwka i Stanisław Szymankiewicz, który w wakacje ma w planach nie tylko granie na piasku, ale również podróż na Gibraltar.

Gratuluję złotego medalu MP kadetów w siatkówce plażowej. Po wynikach wydaje się, że zwycięstwa łatwo przyszło…

W drodze do mistrzostwa, począwszy od rozgrywek wojewódzkich, zagraliśmy 2-3 naprawdę trudne mecze. Każdy z nich kończyliśmy jako zwycięzcy, dlatego teraz możemy cieszyć się z sukcesu. Pozostałe spotkania rzeczywiście nie były trudne, ale przed każdym z nich musieliśmy się tak samo koncentrować i nastawiać na ciężką walkę. Wiedzieliśmy, że stać nas na mistrzostwo, ale musieliśmy to udowodnić na boisku.

Najpierw mistrzostwo Dolnego Śląska, potem półfinały i w końcu turniej finałowy. Które ze spotkań było najtrudniejsze?



Spośród 14 spotkań, jakie rozegraliśmy aż do finału, wszystkie wygraliśmy, tracąc jedynie seta w rozgrywkach wojewódzkich. Mecz drugiej rundy w Gorlicach okazał się trudny, drugi set wygraliśmy gładko, ale w pierwszym musieliśmy odrabiać bardzo wysoką stratę. Wymagający był też półfinał, w każdym secie do końca nie mogliśmy być pewni zwycięstwa.

Jak długo grasz ze swoim partnerem – Aleksandrem Śliwką? Zdaje się, że nie miałeś wiele możliwości, żeby potrenować z nim, ty we Wrocławiu, on w Spale.

Faktycznie na trenowanie nie mieliśmy czasu, Olek uczy się w Spale i dodatkowo gra w Rzeszowie, dlatego rzadko się widywaliśmy. Przed mistrzostwami Polski w tym roku spotkaliśmy się niestety tylko raz, ale tym bardziej cieszymy się z wygranej.

Występowałeś także w kategorii juniora, tyle że z Tomkiem Milczarkiem, dlaczego?

W juniorze zagrałem w parze z Tomkiem Milczarkiem, ponieważ Resovia nie zgodziła się na wypożyczenie Olka w obu kategoriach. Niestety, po słabym turnieju odpadliśmy już w półfinałach.

W pewnym momencie postawiłeś na plażówkę, dlaczego zrezygnowałeś z hali?

W tym sezonie rzeczywiście grałem tylko w plażówkę, ale mam nadzieję, że w przyszłym ponownie będę grał zarówno na piasku, jak i na hali.

Jakie plany na przyszłość?

Do końca wakacji mam zamiar nadal grać na plaży, bo po prostu jest to mój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu. Muszę też do końca wakacji dotrzeć stopem na Gibraltar, jeśli mi się nie uda, to będzie fatalnie, bo poszło o to bardzo wiele zakładów (śmiech), a od września zaczynam treningi na hali.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved