Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Wagnera: Iran bez wygranej, Niemcy okazali się mocniejsi

Memoriał Wagnera: Iran bez wygranej, Niemcy okazali się mocniejsi

fot. archiwum

Siatkarze Iranu w ostatnim dniu Memoriału Huberta Wagnera w Zielonej Górze doznali trzeciej porażki. Tym razem podopieczni trenera Julio Velasco ulegli 0:3 reprezentacji Niemiec, która wygrywając dwa mecze, zaprezentowała się przed IO z dobrej strony.

Początek spotkania należał do wyrównanych. Bardzo dobre ataki Denisa Kaliberdy pozwoliły Niemcom odskoczyć od rywali na dwa oczka (3:1), ale po chwili był już remis, kiedy kontratak skutecznym zbiciem skończył Amir Ghafour (3:3). Tuż przed przerwą techniczną podopieczni Vitala Heynena znów objęli dwupunktowe prowadzenie, dzięki udanym akcjom Christiana Fromma (8:6). Z biegiem czasu Irańczycy zaczęli popełniać coraz więcej błędów, a Niemcy radzili sobie coraz lepiej i stopniowo powiększali przewagę. Po ataku Fromma prowadzili trzema oczkami (9:6), po autowym zbiciu Ghafoura czterema (12:8), a na drugą przerwę techniczną schodzili już z pięciopunktowym prowadzeniem (16:11). Dobra zagrywka Mojtaby Mouziraja pozwoliła Irańczykom zmniejszyć straty do rywali (16:13), ale Niemcy kontrolowali przebieg seta i po bloku Lukasa Kampy powrócili do pięciopunktowej przewagi (20:15). Zawodnicy Julio Velasco raz jeszcze spróbowali dogonić przeciwników, ale stać ich było jedynie na dojście rywali na trzy oczka (20:17). Końcówka partii należała do Niemców, którzy pewnie wygrali ją siedmioma punktami (25:18).

Drugi set rozpoczął się podobnie do pierwszego. Dwa punktowe bloki na Ghafourze pozwoliły Niemcom schodzić na pierwszą przerwę techniczną z dwoma oczkami przewagi (8:6). Tuż po przerwie kolejny raz zatrzymany został Ghafour i prowadzenie Niemiec wzrosło do trzech (9:6), a po udanym ataku Kaliberdy już do pięciu punktów (12:7). Irańczykom udało się odrobić część strat dzięki skutecznym zbiciom Ghafoura i Mouzirajia (12:9). Kiedy pojedynczym blokiem na środku popisał się Alireza Nadi, prowadzenie Niemców stopniało do dwóch oczek (13:11). Ale od tego momentu na boisku warunki dyktowali podopieczni Hejnena. Pewne ataki Jochena Schöpsa i błędy własne Iranczyków pozwoliły Niemcom powiększyć prowadzenie do czterech punktów (18:14). Do końca drugiej partii ich przewaga wahała się między trzema a sześcioma oczkami, a set zakończył się pięciopunktowym zwycięstwem reprezentacji Niemiec (25:20).

Niemcy już na początku trzeciej partii osiągnęli trzypunktową przewagę (6:3). Tuż po przerwie technicznej nasi zachodni sąsiedzi powiększyli prowadzenie do sześciu oczek (12:6). Bardzo pewnie w ataku spisywał się Kaliberda, a w polu serwisowym dobrze popracował Schöps. To wysokie prowadzenie rozluźniło nieco Niemców. Zaczęli oni popełniać proste błędy, dzięki którym Irańczycy zbliżyli się do Niemców na trzy oczka (9:12). Jednak drużyna Heynena szybko się obudziła i na drugą przerwę techniczną schodziła już z pięcioma punktami przewagi (16:11). Pogodzeni z losami spotkania Irańczycy całkowicie oddali pole gry rywalom, dzięki czemu Niemcy mogli łatwo powiększyć prowadzenie do ośmiu oczek (21:13). W końcówce seta w niemieckie szeregi znów wdarło się rozluźnienie, pojawiło się kilka błędów i ich przewaga błyskawicznie stopniała do czterech punktów (21:17). Mimo tego Niemcy pewnie wygrali trzeciego seta (25:20) i całe spotkanie 3:0.



Niemcy – Iran 3:0
(25:18, 25:20, 25:20)

Składy zespołów:
Niemcy: Kampa, Schöps, Kaliberda, Fromm, Dünnes, Günthör, Steuerwald (libero) oraz Böhme i Tille
Iran: Lakrani, Nadi, Ghaemi, Mirzajanpour, Mostafavand, Ghafour, Zarif (libero) oraz Zarini, Mahmoudi i Mahdavi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved