Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Radostin Stojczew: Znów mam skład, o jakim marzyłem

Radostin Stojczew: Znów mam skład, o jakim marzyłem

fot. archiwum

Bułgarski szkoleniowiec byłych mistrzów Włoch zasiądzie po raz kolejny na ławce trenerskiej w Trydencie. Jego przygoda z Itasem Trentino trwa już sześć lat i na razie nie zanosi się na to, by szybko się skończyła. Jego drużyna co rusz odnosi sukcesy.

Radostin Stojczew to dla wielu osób siatkarski Jose Mourinho – człowiek z żelaznym charakterem, niesamowitą charyzmą i znakomitym posłuchem u prowadzonych przez siebie zawodników. Wrogowie i osoby nieprzychylne Bułgarowi powiedzą, że z Juantoreną, Kazijskim czy Stokrem w składzie sami byliby w stanie doprowadzić zespół do tak wielkiej ilości tytułów. Zdania jak zwykle są podzielone, ale w jednej kwestii nie można mieć wątpliwości – Stojczew to na pewno najbardziej utytułowany szkoleniowiec ostatnich kilkunastu lat.

W kolejnym sezonie na ławce Itasu Diatec popularny „Rado" będzie miał do dyspozycji nieco zmieniony skład, jednakże kręgosłup drużyny nie został naruszony. – Jestem szczęśliwy, bo znów mam skład, o jakim marzyłem – rozpoczął bułgarski trener. – Po raz kolejny udało nam się utrzymać szkielet zespołu, czyli zawodników z wyjściowej szóstki. Zdecydowanie najbardziej cieszy mnie fakt, iż Osmany Juantorena został z nami, ale obecność Kazijskiego, Stokra, Birarellego, Raphaela, Djuricia i Bariego również jest niezmiernie ważna. Bardzo dobrze, że w zespole pojawiają się młode i utalentowane osoby, jak Lanza czy Valsecchi, a także Uchikow, który będzie miał ciężkie zadanie, by zastąpić Cwetana Sokołowa. Mamy również w składzie Giacomo Sintiniego, który jest wielkim człowiekiem i silnym siatkarzem. Odszedł od nas co prawda Łukasz Żygadło, który przyczynił się do wielu sukcesów naszego zespołu w ostatnich czterech latach, ale „Jack" może go godnie zastąpić. Muszę z tego miejsca podziękować Łukaszowi za to, co zrobił dla Trentino przez te cztery sezony i chcę go pożegnać – opowiedział Stojczew.

Analizując sytuację przed nadchodzącym sezonem, Stojczew zwrócił uwagę na bardzo napięty terminarz tuż po rozpoczęciu sezonu ligowego, a także na zmęczenie, które będzie towarzyszyło siatkarzom po igrzyskach olimpijskich w Londynie. Poza tym Bułgar przyznał, że stałość składu jest dużym atutem przed przygotowaniami do kolejnego sezonu. – Nie jestem jeszcze w stanie powiedzieć czy skład, w jakim rozpoczniemy nowy sezon, będzie wyglądał tak samo jak w minionych rozgrywkach. Będziemy na bieżąco oceniać, jak wyglądają poszczególni gracze po sezonie kadrowym i wtedy podejmiemy decyzję, kto będzie grał na początku rozgrywek. Musimy jednak szybko złapać odpowiedni poziom gry, bo bardzo szybko będzie nas czekał wyjazd na Klubowe Mistrzostwa Świata w Doha, a także rozgrywki Champions League. W Europie trafiliśmy do bardzo trudnej grupy, która może nie wygląda tak strasznie na papierze, ale jest niezwykle niewygodna. Zespoły Tours VB i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle mogą sprawić nam wiele kłopotów. Nasz cel jest oczywiście jasny – zwycięstwo – zakończył były selekcjoner reprezentacji Bułgarii.



źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved