Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Ljubow Sokołowa: Nie mogę teraz grać w Turcji

Ljubow Sokołowa: Nie mogę teraz grać w Turcji

fot. archiwum

Dwukrotna mistrzyni świata ostatni swój sezon spędziła w Istambule, jednak w przyszłym roku prawdopodobnie nie będzie mogła pozostać w Turcji. W tej chwili wraz z reprezentacją przygotowuje się do swoich piątych igrzysk.

Połowa zawodniczek reprezentacji Rosji zmieniła w ostatnim czasie swoją przynależność klubową. Ty również należysz do tej grupy. Wiadomo już, że odchodzisz z Fenerbahce, a w gronie potencjalnych pracodawców najczęściej wymieniane było Eczacıbaşı. Co możesz powiedzieć na ten temat?

– Byłam już wstępnie dogadana z Eczacıbaşı, jednak pojawiły się problemy z podpisaniem umowy. Mój były klub, Fenerbahce, nie chce mi zezwolić na przejście do innego tureckiego zespołu, co zostało też uwzględnione w kontrakcie.

Jeśli miałabyś zagrać gdzieś w Turcji, nowy pracodawca musiałby zapłacić odpowiednią sumę. Dwie trzecie twoich zarobków z poprzedniego sezonu i umowa w języku tureckim. Mam dobre informacje?



– Nie chciałabym podawać dokładnych danych, ale jesteś dobrze poinformowany. W tej chwili, ze względu na Fenerbahce, nie mogę grać nigdzie w Turcji. Z podobną sytuacją spotkała się także Koreanka Kim Yong Kun.

Została ona wybrana najlepszą zawodniczką turnieju finałowego Ligi Mistrzyń w Baku. Zapewne wiele zespołów chciałoby ją mieć w swoich szeregach.

– Kim faktycznie ma propozycje z Turcji, ale w jej przypadku również nowy klub musiałby wyłożyć odpowiednią kwotę. Ogólnie jej sytuacja jest bardzo nieprzyjemna. Przykro mi, że zamiast odejść z Fenerbahce w normalny sposób, musi ona wytaczać klubowi procesy sądowe. Złożyła już w tej sprawie dokumenty w specjalnej komisji FIVB. Przykro mi, że to wygląda w ten sposób, ale nie mamy innego wyjścia. Moim zdaniem, ze strony klubu to nie powinno tak wyglądać.

A kiedy zapadnie jakaś decyzja w twojej sprawie?

– Obiecano mi, że będzie coś wiadomo w ciągu najbliższych dni.

Jakie są zatem prognozy prawników?

– Póki co powstrzymujemy się od jakichkolwiek szacunków, czekając na zakończenie sprawy. Mam nadzieję, że niezależnie od decyzji znajdę jakiś klub. W tym momencie jestem jednak wolną zawodniczką.

To wszystko dzieje się tuż przed igrzyskami. Czy to nie wpłynie na przygotowania do tej imprezy?

– Nie, oczywiście nie wpłynie. Igrzyska w Londynie są priorytetem. Inne rzeczy schodzą na drugi plan.

Jest szansa, że w najbliższym sezonie zobaczymy cię w Rosji czy jednak wolałabyś pozostać w Stambule?

– Mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję zagrać u siebie, ale póki co nie ma sensu mówić o konkretnych datach. Chciałabym pozostać w Turcji. Mój syn dostał się tam do dobrej szkoły. Danilo już niedługo rozpocznie naukę na uniwersytecie i nie chciałabym go zostawiać bez matki w takim momencie.

Nie było cię w Tokio, gdzie zespół wywalczył kwalifikację olimpijską. Nie byłaś z koleżankami również w Anapie, gdzie w ostatnim czasie przygotowywały odpowiednią formę. Trenujesz we własnym zakresie?

– Oczywiście trenuję i muszę powiedzieć, że są to już dość poważne zajęcia. Pracujemy tutaj, w Jekaterinburgu, wraz z Tanją Koszelewą.

Myślisz, że do igrzysk będziesz w stanie przygotować się fizycznie na sto procent?

– Nie jestem pewna, czy na sto procent, ale przed wyjazdem do Londynu chciałabym osiągnąć przynajmniej dwie trzecie swojej optymalnej dyspozycji.

W ostatnim czasie w Jekaterinburgu odbył się Puchar Jelcyna. Nie jest ci przykro, że nie miałaś okazji pojawić się na boisku?

– Każdy sportowiec chce coś wnieść w swoim zespole. Teoretycznie mogłabym zagrać, ale czy było warto? Trenuję dopiero od miesiąca, nie jestem w pełni przygotowana. Trener nie chciał ryzykować.

A jakie było ryzyko?

– Chodzi przede wszystkim o ryzyko kontuzji. Gdy nie jest się w pełni formy, ono znacznie się zwiększa. Dlatego nie dziwię się trenerowi, że nie widział mnie na boisku podczas tego turnieju.

Po pobycie w Jekaterinburgu reprezentacja Rosji wzięła udział w turnieju towarzyskim we włoskim Alassio.

– Tak, był to dla mnie bardzo przyjemny turniej. Czułam się tam tak, jak u siebie w domu.

Jeśli się nie mylę, to dwa lata temu, przed mistrzostwami świata, właśnie tam zagrałaś dla Sbornej po raz pierwszy w sezonie.

– Tak, to prawda. W tym roku występowałam już jednak w drużynie narodowej, do czasu pobytu w Ankarze. Poza tym wszystkie dobrze się znamy, długo już gramy ze sobą. Nie powinno być problemów ze zgraniem.

Śledziłaś rozgrywane w czerwcu World Grand Prix? Grały tam wszystkie wasze główne rywalki do walki o olimpijski medal: Amerykanki, Brazylijki, Włoszki, Serbki czy też Chinki. W tureckiej telewizji można było coś zobaczyć?

– Tak, miałam okazję obejrzeć parę spotkań. Trzecie miejsce to dla Turczynek ogromny sukces. Nie przyglądałam się wszystkiemu dokładnie, ale akurat ich gra mi się spodobała.

Były mocniejsze aniżeli w Ankarze, gdzie wywalczyły przepustkę do Londynu?

– Zdecydowanie tak. Turcja wciąż nie jest w gronie faworytów tych igrzysk, jednak posiada spory potencjał i może być sprawcą niejednej niespodzianki.

Turczynki są waszymi potencjalnymi rywalkami w ćwierćfinale. Zgadzasz się z opinią, że występ na igrzyskach sprowadza się tak naprawdę do zagrania trzech dobrych meczów? W fazie grupowej nie powinno być problemów z wywalczeniem awansu.

– To prawda, ale w tym roku w drugiej grupie sprawa wygląda nieco inaczej. Zagrają tam Turczynki, Serbki, Brazylijki, Amerykanki, Chinki i Koreanki. Sytuacja w niej będzie na pewno bardzo skomplikowana.

Jeśli zagracie na swoim poziomie, spokojnie powinniście wygrać swoją grupę. W takim przypadku, w pierwszej rundzie play-off powinno być łatwiej?

– Zobaczymy. Póki co staramy się myśleć jedynie o naszej grze. To jest najważniejsze, nasze przygotowanie. I tak musimy wygrać wszystkie trzy ostatnie spotkania. Nie ma znaczenia, z kim i kiedy się spotkamy. Prędzej czy później, będziemy musiały mierzyć się z najmocniejszymi – tymi, którzy mają na ten turniej takie same plany jak my. Proszę mi wierzyć, że wybieramy się do Londynu nie tylko po to, aby po prostu wziąć udział w igrzyskach, chcemy tam coś ugrać.

źródło: inf. własna, sport-express.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved