Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Polacy najlepsi w Lidze Światowej! Amerykanie na kolanach!

Polacy najlepsi w Lidze Światowej! Amerykanie na kolanach!

fot. archiwum

Udało się, Polacy pierwszy raz w historii stanęli na najwyższym stopniu podium w rozgrywkach Ligi Światowej. Wygrali wszystkie spotkania w Sofii, dziś w pokonanym polu zostawili mistrzów olimpijskich - reprezentację Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze piętro do złota pokonane!

Spotkanie finałowe lepiej otworzyli reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Podobnie jak w dniu wczorajszym, dobrze w polu zagrywki czuł się Clayton Stanley. To właśnie po zagrywce kapitana USA, jego koledzy objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1). Na reakcję jego vis-à-vis nie trzeba było długo czekać. Skuteczne serwisy Zbigniewa Bartmana i dobry blok pozwoliły biało-czerwonym prowadzić 6:3. Po przerwie technicznej rywale doprowadzili do wyrównania (9:9). Wówczas zapewne wielu polskich kibiców wstrzymało oddech. Przy próbie bloku niebezpiecznie upadł Marcin Możdżonek. Polskiego kapitana zastąpił Grzegorz Kosok. Niegroźna kontuzja środkowego nie wpłynęła negatywnie na grę reprezentacji Polski. Udane ataki Zbigniewa Bartmana i skuteczny serwis Bartosza Kurka pozwoliły Polakom prowadzić 17:13. Przy stanie 20:16 „wejście smoka” zaliczył Michał Ruciak. Przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle popisał się dwoma asami serwisowymi (22:16). Takiej przewagi mistrzowie olimpijscy z Pekinu nie byli już w stanie odrobić i ostatecznie musieli przełknąć w premierowej partii gorycz porażki (17:25).

Drugie piętro do złota również zaliczone!



Pierwsze akcje drugiej partii obfitowały w wiele błędów własnych po obu stronach siatki. Od stanu 3:3 zespoły „częstowały” siebie mocnymi atakami. Wśród biało-czerwonych siatkarskie gwoździe wbijali Bartosz Kurek i Zbigniew Bartman. W przeciwnym zespole udanie atakował Matthew Anderson. To właśnie uderzenie z lewego skrzydła przyjmującego ze Stanów Zjednoczonych sprowadziło zespoły na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Środkowy fragment seta to teatr jednego aktora, a właściwie siatkarza. Mowa tutaj o Claytonie Stanleyu. Jego dwa skuteczne ataki wyprowadziły drużynę z Ameryki Północnej na dwupunktowe prowadzenie (12:10). Polacy szybko doprowadzili do remisu, ale dwie punktowe zagrywki kapitana rywali po raz kolejny pozwoliły rywalom odskoczyć na dwa „oczka” (15:13). Podopieczni Alana Knipe’a kontynuowali swój skuteczny marsz do stanu 20:18. Wówczas w zagrywce pomylił się David McKenzie, a akcję później szczęśliwym asem serwisowym popisał się Zbigniew Bartman (20:20). Końcówka seta przeznaczona była dla kibiców o mocnych nerwach. Gdy przez ręce blokujących nie przebili się kolejno Stanley i Priddy, podopieczni trenera Anastasiego mieli dwie piłki setowe (24:22). Przeciwnicy, stosując terminologię bokserską, mimo że byli liczeni, potrafili się podnieść i obronić obydwa setbole. Po chwili decydujący cios w drugiej partii zadali jednak Polacy (26:24).

Szczyt zaliczony – Polacy zwycięzcami Ligi Światowej 2012!

Popularni „Jankesi” po dwóch przegranych partiach stali pod ścianą. Aby marzyć o wygraniu złotego medalu, musieli wygrać trzy kolejne odsłony finałowego pojedynku. Podopieczni Alana Knipe’a rozpoczęli trzeciego seta od prowadzenia 4:2. Dwukrotne zatrzymanie na siatce Matthew Andersona pozwoliło siatkarzom znad Wisły najpierw doprowadzić do wyrównania (6:6), a następnie objąć prowadzenie (8:7). Od pierwszej przerwy poświęconej na kosmetykę parkietu na boisku karty rozdawali biało-czerwoni. Mocna zagrywka Bartosza Kurka i grane na niezwykle wysokim poziomie akcje ze środka w wykonaniu Piotra Nowakowskiego odbierały rywalom chęć do walki (14:10). Trener Knipe próbował ratować sytuację, wprowadzając na boisko Davida McKenzie i Briana Thorntona. Rywale zdobyli trzy „oczka” z rzędu, wprowadzając lekki niepokój w nasze szeregi (15:19). Podopieczni Andrei Anastasiego, dopingowani przez liczną polską publiczność w Sofii, utrzymali nerwy na wodzy. Przy stanie 24:18 Polacy mieli pierwsze piłki meczowe. Ostatecznie seta i cały mecz zakończyła zagrywka w aut Claytona Stanleya (25:20). Reprezentacja Polski wygrała finałowe spotkanie 3:0 i po raz pierwszy w historii triumfowała w rozgrywkach Ligi Światowej. Wielki sukces polskiej siatkówki stał się faktem. Czy w Sofii miało miejsce symboliczne przekazanie pałeczki i teraz to biało-czerwoni zostaną mistrzami olimpijskimi w Londynie? Na to pytanie poznamy odpowiedź już za kilka tygodni.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń, kto był lepszy…

Gdyby ktoś nie był w stanie oglądać meczu za pośrednictwem telewizji, bez problemu na podstawie statystyk wskazałby zwycięski zespół. Polacy okazali się od rywali lepsi we wszystkich stricto siatkarskich elementach. W ataku podopieczni trenera Anastasiego zdobyli 41 punktów, przy 32 udanych zagraniach rywali. Po raz kolejny mocną stroną srebrnych medalistów Pucharu Świata był blok (11-7). W zagrywce biało-czerwoni zdobyli 7 punktów, przy 3 skutecznych zagraniach w tym elemencie przeciwników. Reprezentacji USA nie pomogła dobra dyspozycja Claytona Stanleya (3 asy serwisowe). Zwycięzcy okazali się jedynie słabsi w błędach własnych. „Nasi” zawodnicy oddali w prezencie 19 „oczek”, a sami otrzymali 17 darmowych punktów. Polskę do triumfu poprowadzili Zbigniew Bartman i Bartosz Kurek, którzy zdobyli odpowiednio 16 i 15 punktów. Po drugiej stronie siatki walkę z biało-czerwonymi podejmował zwłaszcza Clayton Stanley (15 pkt).

Polska – USA 3:0
(25:17, 26:24, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (8), Winiarski (9), Kurek (15), Bartman (16), Żygadło (2), Możdżonek (2), Ignaczak (libero) oraz Kosok (5) i Ruciak (2)
USA: Anderson (8), Rooney (2), Lee (4), Suxho, Holmes (7), Stanley (15), Lambourne (libero) oraz Lotman (1), Priddy (5), Thornton i McKienzie

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved