Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Jakub Jarosz: Jesteśmy gotowi na złoty medal

Jakub Jarosz: Jesteśmy gotowi na złoty medal

fot. archiwum

- To jest finał, na pewno nie będzie łatwo. To będzie piekielnie trudny mecz, ale jesteśmy gotowi na to, by sięgnąć po złoty medal Ligi Światowej i zrobimy wszystko, by to trofeum było nasze - deklaruje Jakub Jarosz przed dzisiejszym pojedynkiem z Amerykanami.

Polacy w półfinale okazali się zdecydowanie lepsi od gospodarzy, praktycznie w każdym secie osiągając kilkupunktową przewagę i utrzymując ją do końca. Biało-czerwoni jednak wcale nie oczekiwali, że ten pojedynek skończy się tak szybko. – Nigdy się nie spodziewamy w żadnym meczu 3:0, staramy się po prostu wygrać spotkanie – mówi Jakub Jarosz, atakujący polskiej drużyny.

Trzeba jednak przyznać, że kilka decyzji głównego sędziego było zdecydowanie na korzyść podopiecznych Andrei Anastasiego, co wywołało duże niezadowolenie bułgarskiej publiczności. Najpierw to niezadowolenie manifestowało się buczeniem, a pod koniec meczu miejscowa widownia już nie przebierała w środkach i zaczęła skandować „mafia, mafia”, pokazywać środkowe palce naszym zawodnikom i co gorsza – rzucać przedmiotami na boisko. W kierunku parkietu leciało dosłownie wszystko, co kibice mieli pod ręką, od kulek z papieru, poprzez monety, zapalniczki i plastikowe butelki. Polscy siatkarze z boiska musieli szybko uciekać, ale i tak musieli przejść pod trybunami wypełnionymi rozgniewanymi sympatykami bułgarskiej drużyny, co naraziło ich na kolejne nieprzyjemności. – Dostałem gradem śliny jak wychodziłem z sali, tak więc kibice bułgarscy nie pałają do nas wielką sympatią – komentuje całą sytuację Jarosz.

Po gorącym sobotnim wieczorze w Sofii Polaków dzisiaj czeka kolejne wyzwanie, gdyż po raz pierwszy w historii zagrają w finale Ligi Światowej. Przeciwnikiem będą Amerykanie, którzy w półfinale poradzili sobie z Kubańczykami w trzech setach. Obecność tej drużyny w finale jest trochę niespodzianką, gdyż podopieczni Alana Knipe’a załapali się do bułgarskiego turnieju w ostatniej chwili, pokonując w decydującym meczu Włochów. Final Six rozpoczęli od porażki z Niemcami, ale potem złapali wiatr w żagle i dzisiaj staną naprzeciwko naszych siatkarzy z nadzieją na powtórzenie sukcesu sprzed czterech lat. – To jest finał, na pewno nie będzie łatwo. To będzie piekielnie trudny mecz, ale jesteśmy gotowi na to, by sięgnąć po złoty medal Ligi Światowej i zrobimy wszystko, by to trofeum było nasze – obiecuje atakujący reprezentacji Polski. O tym, czy biało-czerwoni staną na najwyższym stopniu podium, przekonamy się dziś o godz. 19.45 czasu polskiego.



*w Sofii rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved