Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Gstaad: Bez niespodzianek w półfinałach, Amerykanki ze złotem

WT Gstaad: Bez niespodzianek w półfinałach, Amerykanki ze złotem

fot. archiwum

W półfinałach World Tour w Gstaad nie zawiodły wyżej rozstawione faworytki. W meczu o 3. miejsce reprezentantki Szwajcarii, Kuhn/Zumkehr, łatwo rozprawiły się z Belgijkami. W meczu o złote medale natomiast bezkonkurencyjne były Amerykanki.

Pierwszy półfinał pomiędzy Belgijkami Mouha/Gielen a Holenderkami Keizer/Van Iersel był niezwykle emocjonujący i rozstrzygał się w tie-breaku. Dwa pierwsze sety miały bardzo podobny przebieg – obie ekipy przez cały czas ich trwania nie odpuszczały ani na chwilę, nie mogły też wypracować większej, bezpiecznej przewagi, a zwyciężał ten, kto zachował więcej spokoju w końcówce. Wydawać się mogło, że tie-break będzie równie zacięty. Nic bardziej mylnego – Holenderki już od pierwszych piłek przejęły inicjatywę, wypracowując sobie kilka „oczek” przewagi, której nie oddały już do samego końca.

Pojedynek Kuhn/Zumkehr i May-Treanor/Walsh od samego początku zdominowały Amerykanki. Szwajcarki, prezentujące się o wiele słabiej od swych rywalek w każdym elemencie siatkarskiej sztuki, zupełnie nie potrafiły znaleźć recepty na dobrą grę siatkarek z Ameryki Północnej. Te zaś bez skrupułów wykorzystywały błędy popełniane przez Europejki, bezlitośnie je punktując i pewnie krocząc po zwycięstwo. Dzięki temu triumfowi Amerykanki zmierzą się w meczu o złoto z Holenderkami.

Mouha/Gielen BEL [13] – Keizer/Van Iersel NED [5] 1:2
(19:21, 21:19, 8:15)



Kuhn/Zumkehr SUI [8] – May-Treanor/Walsh USA [6] 0:2
(13:21, 14:21)


Szwajcarki, podenerwowane gładką porażką w półfinale z Amerykankami, doskonale rozpoczęły mecz o 3. miejsce, czego nie można było powiedzieć o ich belgijskich rywalkach. Para Kuhn/Zumker, chcąc zrehabilitować się za półfinałową porażkę i pokazać z jak najlepszej strony przed własną publicznością, od pierwszych akcji pokazała, że zrobi wszystko, co w jej mocy, by stanąć na najniższym stopniu podium. Z czasem dominacja reprezentantek Szwajcarii coraz wyraźniej się zarysowywała, zaś para Mouha/Gielen z każdą piłką traciła ochotę do gry, nie stanowiąc równorzędnych przeciwników dla Szwajcarek i nie utrudniając im znacząco drogi do triumfu.

Mecz o 3. miejsce:
Kuhn/Zumkehr SUI [8] – Mouha/Gielen BEL [13] 2:0
(21:18, 21:16)


„Szybko, łatwo i przyjemnie” – te słowa najkrócej, a zarazem najpełniej oddają przebieg meczu pomiędzy May-Treanor/Walsh a Keizer/Van Iersel, patrząc z perspektywy Amerykanek. Holenderki, mimo iż oczekiwano od nich o wiele więcej, w choćby najmniejszym stopniu nie sprostały zadaniu i nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki ze swymi rywalkami. Siatkarki z Ameryki Północnej zaś grały niczym w transie, bez skrupułów wykorzystując każdy, nawet najdrobniejszy błąd Europejek i dokładając swoją znakomitą grę. Wszystkie te elementy sprawiły, że para May-Treanor/Walsh bez dwóch zdań zasłużyła na zwycięstwo i medale z najcenniejszego kruszcu.

Finał:
May-Treanor/Walsh USA [6] – Keizer/Van Iersel NED [5] 2:0
(21:10, 21:13)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved