Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plaża Open po pierwszym dniu turnieju

Plaża Open po pierwszym dniu turnieju

fot. archiwum

W piątek ruszył turniej Plaża Open, tym razem rozgrywany w Bielsku-Białej. Mimo trudnych warunków pogodowych cieszył się on dużą popularnością, a udział w nim wzięło kilku zawodników z "PlusLigową przeszłością".

35 stopni Celsjusza, popołudniowa burza oraz znakomita rywalizacja, czyli pierwszy dzień turnieju w Bielsku-Białej za nami. Jako pierwsi na boiskach do siatkówki plażowej pojawili się zawodnicy oraz zawodniczki biorące udział w turnieju Młodej Plaży Open. Rozgrywki eliminacyjne rozpoczęły się około godziny 10, a zakończyły tuż przed godziną 13.

W Bielsku-Białej spotkaliśmy się z wieloma dobrymi znajomymi, którzy brali czynny udział podczas pierwszego tego typu turnieju rozegranego 2 tygodnie temu w Cieszynie. Emocji nie brakowało w żadnym ze spotkań, trzeba także przyznać, że poziom prezentowany przez kilka zespołów nie odbiegał od tego, jaki zaprezentowali siatkarze w turnieju Open. Co ciekawe i godne uwagi, kilku siatkarzy oprócz udziału w turnieju Młodej Plaży zgłosiło się także do rywalizacji ze starszymi od siebie kolegami. Na sobotę start rozgrywek młodzieżowych przewidziano na godzinę 11, a z kolei finały zarówno w turnieju dziewcząt, jak i chłopców zostaną rozegrane w niedzielę.

Około godziny 13:30 na piasek weszli siatkarze biorący udział w turnieju Open. Pośród zgłoszonych zawodników nie brakowało siatkarzy z PlusLigową przeszłością, jak chociażby Wojciech Włodarczyk – były zawodnik między innymi AZS-u Politechniki Warszawskiej czy AZS-u Indykpolu Olsztyn. W ostatnim sezonie Wojtek reprezentował barwy miejscowego klubu, a więc BBTS-u Bielsko Biała. Oprócz wspomnianego siatkarza w rywalizacji udział wzięli Tomasz Tomczyk, zawodnik pierwszoligowego klubu z Będzina, czy Marcin Brzeziński, kapitan zespołu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle grającej w rozgrywkach Młodej PlusLigi. Nie zabrakło także amatorów, którzy chcieli spróbować swoich sił w starciach z zawodowymi siatkarzami. Trzeba przyznać, że już w pierwszym dniu zawodów zanotowaliśmy kilka niespodzianek. Oczywiście nie obyło się bez kilku spornych sytuacji, jednak w każdej z nich udało znaleźć się zadowalające wszystkich rozwiązanie. – Zawodnicy często starali się kwestionować moje decyzje w kwestii piłki rzuconej czy też podwójnego odbicia. Jednak po wyjaśnieniu przepisów odnośnie odbicia piłki zawodnicy przyznawali mi rację i bardzo szybko zapominali o poprzednich kontrowersjach i z uśmiechem na twarzy kontynuowali grę – powiedział nam jeden z arbitrów Plaża Open w Bielsku-Białej – Wojciech Ostrowski.



Największym „wrogiem” zawodników nie byli sędziowie, kibice czy inni zawodnicy, a pogoda. Od samego rana, mniej więcej do 16, nad kąpieliskiem „Start” panował niesamowity upał, który w kulminacyjnym punkcie osiągnął 35 stopni. Zawodnicy dzielnie znosili trudy nie tylko pojedynków z przeciwnikami, ale przede wszystkim z pogodą. Nieunikniona po takim upale była popołudniowa burza, która przeszła nad Cygańskim Lasem w Bielsku-Białej po godzinie 16. Rozgrywki przerwano, ale jedynie na kilkanaście minut i po tej przymusowej przerwie zawodnicy mogli wznowić rywalizację. Już w sobotę czeka nas całe mnóstwo atrakcji. Poza rozgrywkami czysto sportowymi, w miasteczku Plaży Open odbędą się zajęcia z Beskidzkim Bankiem Spółdzielczym, czyli naszym Głównym Partnerem w Bielsku-Białej, a także konkursy z nagrodami czy cieszący się wielką popularnością turniej Vyllej Balona.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved