Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Paweł Abramow: Polacy są w stanie zdobyć medal olimpijski

Paweł Abramow: Polacy są w stanie zdobyć medal olimpijski

fot. archiwum

Wielu jeszcze pamięta czas, gdy w Jastrzębskim Węglu grał Paweł Abramow. Jak się okazuje, w ostatnim czasie Rosjanin powrócił do Polski. Jednak już tylko w sprawach prywatnych. - Klub idzie w dobrym kierunku - powiedział o poczynaniach w Jastrzębiu Abramow.

W Polsce tematem numer jeden w ostatnim czasie jest EURO, ale i zbliżające się igrzyska olimpijskie i występ na nich biało-czerwonych. – Te ogromne nadzieje pokładane w waszych siatkarzach są w pełni uzasadnione. Macie dobrą drużynę i dobrego trenera. W zeszłym roku zespół stawał na podium trzech wielkich imprez. Polacy są w stanie zdobyć medal olimpijski – uważa Abramow.

Mimo że Rosjanin w polskim klubie spędził sezon 2009/2010, nadal dobrze orientuje się w sytuacji Jastrzębskiego Węgla. – Wiem, że w tym czasie nie udało się zdobyć medalu mistrzostw Polski, ale to tylko świadczy o wysokim poziomie polskiej ligi. Jest zbyt wielu chętnych do wygrywania. Tak było za czasów mojej gry w Polsce, tak jest i teraz. Klub idzie we właściwym kierunku, a fundamentem jego rozwoju jest osoba prezesa Grodeckiego – mówi Rosjanin.

Po roku gry w Jastrzębskim Węglu Abramow przeniósł się z powrotem do rodzimej ligi i przez jeden sezon bronił barw Iskry Odincowo. Po tym sezonie postanowił przenieść się do Ufy. – Ogólnie wyszło nieźle. Sezon skończyliśmy w dobrym stylu. Mieliśmy wielką szansę na grę w finale Pucharu Rosji oraz finale Superligi. W pierwszym przypadku pechowo przegraliśmy z Kemerowem 2:3. Jestem przekonany, że gdybyśmy awansowali do finału, postawilibyśmy Nowosybirskowi trudniejsze warunki niż oni. Z kolei w półfinałach ligi nie daliśmy rady Dynamu z kilku powodów. Po pierwsze uciekło nam kilka meczboli, po drugie w jednym z meczów sędziowie ograbili nas z punktów, czego dowiodły telewizyjne powtórki, a po trzecie za często dokonywaliśmy niewłaściwych wyborów na rozegraniu. Ale finalnie, po ostatnim wygranym spotkaniu o 3. miejsce z Nowosybirskiem, każdy w klubie był szczęśliwy. W końcu bogatszych od nas było pięć klubów w lidze – opowiada o sezonie w Odincowie były przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.



W swojej całej karierze Rosjanin spędził tylko dwa sezony poza ligą rosyjską, jeden w Japonii, drugi w Polsce. Rozgrywki w Rosji są uznawane za jedne z najlepszych, a już na pewno najlepiej są finansowane. – Mamy kilka klubów, które operują naprawdę dużymi pieniędzmi, nieosiągalnymi dla czołówki polskich klubów. Najlepiej pod tym względem wypadają Zenit Kazań oraz Ufa Ural, a dalej Fakieł Nowyj Urengoj, Gubernia Niżnyj Nowgorod, Dinamo Moskwa, Lokomotiv Nowosybirsk, Kuzbass Kemerowo – wylicza Abramow.

Kwestie finansowe są oczywiście bardzo istotne, ale ja na pierwszym miejscu zawsze stawiam aspekt sportowy. Cenię sobie to, jakimi ambicjami kieruje się potencjalny pracodawca – dodaje. – W Ufie tak naprawdę jeszcze z nikim nie rozmawiałem, pojawię się tam dopiero 17 lipca, ale z deklaracji jakie usłyszałem w środkach masowego przekazu wynika, że klub zamierza dokonać czegoś historycznego. Szefowie klubu mówią otwarcie o tym, że chcą medalu. Decyzję tę łatwiej było mi podjąć również z tego powodu, że wraz ze mną przenoszą się tam moi klubowi koledzy, Wierbow oraz Spiridonow – mówi Paweł Abramow.

Rozmawiał: Marcin Fejkiel

źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved